O czym chcesz poczytać na blogach?

Imiesłowy

Zostałam upuszczona przez położną gdy sie urodziłam.Stąd te idiotyczne przemyślenia

beatlestarr
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 września 2011
Siema

Mania przesladowcza daje mi się we znaki...W dodatku zwariowałam na punkcie imiesłowów i chyba się postrzelam.Szkoła to idiotyczny przymiot,stworzony po to by tłamsić inwencję młodych ludzi.To okrutne i niegodziwe....

Wczoraj dostałam od Kasinki plakat z The Beatles.Zastanawiam się gdzie go powiesić.

Tagi: beatles plakat mania prześladowcza imiesłowy
15:06, beatlestarr
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 września 2011
Cześć

Oto i mój nowy blog.Starego prowadzę od 3 lat...I juz mi się znudził.To będzie takie symboliczne "zerwanie z przeszłością".Czas pokaże,o czym będę pisać.Mam nadzieję,że o dobrych rzeczach... ;)

Mam na imię Gryjta,lat 14.Lubię The Beatles,AC/DC,The Baseballs,Elvisa Presleya itp.

Bardzo bym chciała połapać się w tym wszystkim.

nie-bo blog

Gustu, powinni zderzyć się ze sobą jak taksówki na broadwayu, a nie analizować się nawzajem jak okazy w formalinie.

nie-bo 2006-03-13 21:08:08
skomentuj (2)


o tajemnicach zdania

Po pierwszym zdaniu Z. powiedział, że zbyt dużo jest orzeczników i że tak być nie może. Popłakałam się i szlochając odłożyłam słuchawkę.
T. czytał stronę przez ponad pół godziny, aż pomyślałam, że za zamkniętymi drzwiami zajął się czym innym. Zaczęłam już wlewać do wanny gorącą wodę, kiedy zastukał do drzwi i wymruczał, że nie rozumie. Wszystko zapętla i gmatwa stylistyka, tłumaczył. Czytamy razem zdanie po zdaniu.
Ale ja tak lubię imiesłowy!
Coraz słabiej bronię jednak imiesłowów i przymiotników, orzeczników, średników, powtórników, potworników i niejasności, do których tak się przywiązałam, aż czuję łzy i wybiegam z pokoju.
Wracam za chwilę.
Twój styl jest barokowy, mówi. (Ten barok – przypominam go sobie później; szyk wyrazów, z którego z trudem można coś wysupłać, przerzutnie, metafory, ozdobniki i pokrętniki; wewnętrzne rozdarcia i dramaty istnienia.)
Powinnaś pisać proste zdania – tłumaczy mi przebierając w łazience skarpetki.
Kiedy piszę proste zdania – odpowiadam z kuchni wlewając śmietanę do masy serowej łopatką od miksera – mam wrażenie że stają się.

Cała prawda o Waszych blogach. - Onet.pl Blog

Akapicie (od pierwszego do drugiego ) ciągle powtarza się słowo dziś: dziś to było dziś, dzisiejszy dzień itp. A w ogóle to kurcze co to za dobry tato co to umie zrobić śniadanie córce? :) Ogólnie to dobrze się zapowiada, tylko widziałam błąd to znaczy chyba zapomniałaś dodać „nie” , w tym miejscu ,gdzie „ Nie wiem, ale czy on ciebie nie wkurza?” , „wkurza, ale nie wyzywam go od kretynów” Tam tego nie , nie było. Rzadko kiedy autorzy opowiadań używają imiesłowów , jakże było moje zdziwienie gdy u ciebie w rozdziale pierwszym pojawiły się chyba dwa. I to nawet nie imiesłowy współczesne tylko uprzednie. „Obudziwszy się „ itp. :)).  Później jeszcze jak twoja bohaterka opowiada o roku szkolnym to zauważyłam tam niepotrzebne Ciebie z dużej litery. To nie jest list , więc powinno się pisać z małej literki tego typu zwroty. Ewentualnie spotkałam się z pisaniem ciebie pochyłym pismem dla zaakcentowania tego słowa. Wracając do fabuły ,to skupiłaś się na wewnętrznych odczuciach bohaterki a reszta była tylko tłem. W sumie to i dobrze. W rozdziale drugim na początku było takie zdanie „Przez całą noc nie umiałam spać” , to takie poetyckie nie umieć spać ,chociaż ja.

Blog Wystarczajaca

Komentarzy: 6 Takie tam nic ciekawego 2006-06-09 Jutro mam egzamin z angielskiego ( nie ma to jak zajęcia pozalekcyjne). Nic nie umiem ponieważ przez maturę więcej mnie nie było niż byłam. Dlatego wąpie żebym z kilka godzin przerobiła roczny materiał... dlatego uczę się tylko najważniejszych rzeczy... żebym sobie wstydu nie narobiła, że nic nie umiem. Poprawka jest za dwa tygodnie wtedy nadrobie. Jezu, ale przynudzam... E... tam, wole to niż patrzeć na angol i wkuwać infinitiv`y, gerund`y, imiesłowy, funkcje amfatyczną itp. Za miesiąc zdaje na studia... jedne to konkurs świadect, drugie to... ale nie mówie "głośno " by nie zapeszyc... co ja bym dała żeby się tam dostać... w każdym bądź razie... kierunek psychologia... a może się uda...

Komentarzy: 1 Cd. " O mnie" 2006-06-08 Każdego dnia mogłabym napisać zupełnie inne rzeczy o sobie... Mój opis będzie mało obiektywny. Dziś czuję się lekko zagubiona, zmęczona ciągle.

Blog 3 przyjaciółek :)

Na wystawie rysunków pewnej uczennicy zachwycona nauczycielka napisała w księdze opinii, że wystawa jest zajebista. Ja natomiast wielokrotnie słyszałam te wyrażenia w programach telewizyjnych z udziałem młodzieży, a raz nawet w programie „Pytanie na śniadanie”... z ust prowadzących. Piękna i dystyngowana Monika Richardson oraz znany publicysta Tomasz Raczek w grudniu ub. roku posłużyli się tym jakże nieeleganckim zwrotem. Ba, nawet profesor Jerzy Bralczyk rozłożył bezradnie ręce: tak się te wyrazy rozpowszechniły, że nie dziwiłby się, gdyby na stałe weszły do słownictwa.

Jeśli tak, to ja już wolę nasze wileńskie rusycyzmy, rutynizmy czy też lituanizmy, a zwłaszcza nasze słynne imiesłowy, niż takie jak powyżej, pożal się Boże, superlatywy. Boję się tylko jednego: żeby nasza młodzież nie próbowała naśladować swoich polskich kolegów i nie popisywała się „współczesną polszczyzną”. A propos imiesłowów. Być może innym razem pomówimy szerzej i o imiesłowach nieodmiennych współczesnych (idąc ulicą padał deszcz), i uprzednich, a dziś tylko taka nieco frywolna dykteryjka z imiesłowem uprzednim w roli głównej. Sędzia pyta świadka o stan cywilny. Dziewczyna milczy, więc sędzia pomaga: Panna? – Nie. Mężatka? – Nie. Wdowa? – Nie. No to jaki jest pani stan cywilny? Dziewczyna spuszcza oczy: – Miawszy. Że anegdotka jest stara, widać od razu, bo.