O czym chcesz poczytać na blogach?

Ikuto

&Amuto& - Onet.pl Blog

Rozdzia 4.
___________________________
Rozdział 4.


   
  

"Godziny myśli"

Usiedli na jednej z ławek w parku.
Tadase zauważył niedaleko stojącą budkę z lodami ,
spytał więc Amu czy chce jednego.
Ona się zgodziła ,
tak z czystej przyzwoitości.
Tak na prawdę nie chciała być tu z nim.
Nuda .. tym słowem można było opisać
to spotkanie.
Już wolała być z Ikuto choć ją wnerwiał.
Po chwili namysłu zauważyła Ikuto.
Przeszedł koło niej tak obojętnie że aż coś ją
ukuło w zakamarkach serca.
Pewnie to była nagroda za to jak go potraktowała w szkole.
Nie miała jednak zamiaru mu tego popuścić płazem.
Stwierdziła że to spotkanie z Tadase jest tak nudne ze nie
warto nawet się z nim pożegnać ,
więc ruszyła za Ikuto.
Po chwili zauważyła że wita się z jakimiś kumplami.
Jednego już znała ..
Tak to był ten który przed szkołą wmawiał jej że chodzi z Ikuto.
Gdy miała już odejść bo znalazła się
w.

I'll definitly make you fall in love with me, so prepare yourself. - Onet.pl Blog

Które najwyraźniej było jego prawdziwym 'ja'. Więc czego się tak bał, a raczej co chciał ukryć pod tą całą zimną maską obojętności i niedostępności? Miała tak dużo pytań, a żadnego nie mogła zadać. Irytowało ją to, po za tym dlaczego ona o nim myślała? Przewróciła się na brzuch uderzając rękami w pościel i wydając w poduszkę głośne, przeciągłe jęknięcie. Gdy uniosła głowę ujrzała obok bardzo powoli wyłaniające się Shugo Chary. Wyglądały jak jacyś tajni agenci, a przynajmniej Miki i Su, Ran szalała po pokoju śpiewając własną piosenkę o 'Wielkiej Miłości Ikuto i Amu'. 

- Amu-chaan.. - głos Su zabrzmiał po prostu przerażająco. Zupełnie jakby znalazła się w środku horroru, gdzie atakuje ją stado wygłodniałych zombie. - ... dlaczego nam nie powiedziałaś, że jesteś z Ikuto?

- Nie jestem! - krzyknęła z paniką w oczach zwalając się z łóżka. Wstała szybko się otrzepując i wbiła wzrok we wszystkie trzy towarzyszki.

- Nie musisz udawać Amu, wszystko widziałyśmy! Zależy ci na nim! - pędzel Miki wskazywał ją oskarżycielsko, jak bezwzględny sędzia. W dziewczynie coś się zagotowało.

- Nie. Jestem. Z. Ikuto. -.

.:: Dream Universe ::.

Anime, więc potrafiłam ją zrozumieć? xD …chociaż ja nie robię cosplayów ;]

Scena z włóczką to zdecydowanie najlepsza część odcinka! Ciągle się zastanawiam jak oni się tak zawinęli? Po za tym nigdy nie miałam kota, więc staram się wymyślić co takiego jest we włóczce, że one ją tak uwielbiają :) Okrągła, mięciutka… nic innego nie przychodzi mi do głowy, ale jedno jest pewna – włóczka = narkotyk dla kotów! Sami zobaczcie jaką reakcję miał Yoru! xD

Kłótnia w pokoju przypominała mi trochę przekomarzanie się starego małżeństwa, ale od miny Ikuto po tym jak usłyszał, że nikt go tutaj nie trzyma aż się smutno robi :( On tak naprawdę nie chce sprawiać Amu kłopotu – dlaczego ta ślepotka tego nie widzi? Zresztą w końcu zauważyła – pusty pokój.

Nana i jej łapanie Embryo za pomocą siatki na motyle sprawiło, że prawie spadłam z krzesła – …eeeee… czy pracownicy Easter na pewno się dobrze czują…? ;P

Ostatnie sceny trochę mnie rozczarowały. Miałam nadzieję, że Amu w końcu pogodzi się z tym uparciuchem, a tu nic. Jej smutna mina wiele mówiła o jej uczuciach, ale nie mam siły w tej.

Czyli samo zUo ^^ - Onet.pl Blog

Tu temu kotowi kibicował. O nie, to jest mój dom, moja torba, moje światło którego w chwili obecnej nie ma, moja kanapa, i kurde moje myśli, no!

-Zamknij się, kibolu* jeden! - krzyknęłam i znowu się zamachnęłam. Ktoś mnie złapał za nadgarstek i pociągnął do góry.

-Spokojnie - usłyszałam cichy męski szept.

-Sam sobie być spokojny! W ogóle od kiedy to koty gadają?!

-Właśnie, hentai neko, od kiedy ty gadasz! - usłyszałam krzyk zza kanapy.

-Olśnienie! Ty to Ikuto, a przed chwilą darła się Amu, jestem tego pewna! - znowu coś do mnie dotarło. - O matko, jebłam Ikuto w głowę O.o

Szok miałam. Minuta, dwie... Hentai Neko nadal trzymał mnie za nadgarstek. Po chwili już mnie olśniło. Znowu.

-Tak czy siak, to jest moja latarka! - zamachnęłam się drugą ręką, ale i ta została zatrzymana, w skutek czego, torba wraz z latarką spadły na ziemię. - Będziesz płacił, Ikuto, jak się rozwaliła.

-Nie bój się - mruknął tylko.

-Weźcie co wy.