O czym chcesz poczytać na blogach?

Iguazu

Dalej od Buenos - bloog.pl

Zona, Maggie i Caro z rodzinami, Seana i Katie z usa, Mike-a z N.zelandii , Arika, Boaza i Ora z Izraela, dziewczyny z Finlandii. I dogadalismy sie jakos ze Stefanem ;) 

W czwartek wsiade w samolot i w piatek wyladuje w rzeczywistosci. A na razie ciagle jestem gdzies indziej.

(...) na pewno cieszy się, że jesteś tam gdzie jesteś i robisz to co robisz.. I nie zadawaj sobie pytań czy dobrze, że na tak długo wyjechałaś -dobrze, bardzo dobrze!

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4356762,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

Powrot do korzeni czyli Buenos po trzech miesiacach

niedziela, 15 marca 2009 22:16
Jestesmy z powrotem w Buenos. Stef poszedl z Maggie na mecz Boca J., czekamy z Norma az wroca cali ;) Tymczasem ja zawalczylam z galeria zdjec z Iguazu i znowu mozna ja obejrzec.

Podziel się:

bezdomu

Wooodaaaaaaaaa!

17 sty

Ciężko się fotografuje wodospady. Mogą powstać ładne obrazki, ale tak naprawdę chodzi o to audio-wizualne widowisko, którego nie da się oddać nawet za pomocą wyszukanych narzędzi. Te na rzece Iguazu to zjawisko niesamowite. Zapraszam do galerii. [-k.]

WIĘCEJ ZDJĘĆ – TUTAJ

WIĘCEJ ZDJĘĆ – TUTAJ

Tagi: Argentyna, Cataracas de Iguazu, Iguazu Falls, Puerto Iguazu, woda, wodospad, wodospady Iguazu

agnesz blog

I ma...pluszowy dziob, jak Boga kocham. Pumy ani zadnego wielkiego i krwiozernego kota nie spotkalam, ale przy wejsciu do parku narodowego dostalam ulotke. Strasznie mnie rozbawila. Wiec, jak spotkasz duzego kota, to:
-zachowaj spokoj, absolutnie nie uciekaj
-wycofuj sie powoli
-kontakt wzrokowy jest niezbedny
Gdy kotek wykaze agresje:
-sprobuj wydac sie wiekszym niz jestes (to jest moj ulubiony punkt)
-absolutnie, nie udawaj martwego (ten tez calkiem lubie)
-wymachuj rekami
-wejdz na pien lub kamien, nidgy na drzewo
-jak cie zaatakuje, odepchnij go silnie (tez calkiem niezle)
Iguazu dziela miedzy soba 3 panstwa. Trzecim szczesciarzem jest Paragwaj, ale spotkalam kilku backpackerow, ktorzy radzili:'Wszystko tylko nie Paragwaj!!!' No wiec nie pojechalam.

Wracajac do Barazylii...Spedzilam tam wiecej czasu niz planowalam, ale nie zaluje. Pierwszego dnia bylo troche ciezko, bo przed oczami mialm ciagle 'Miasto Boga'. Na widok dziewieciolatka przechodzilam na druga strone ulicy. Portugalski, ktory rozni sie jednak znacznie od hiszpanskiego, tez odbieral mi troche poczucie bezpieczenstwa. Swoja droga, to piekny jezyk...i zaczne sie go uczyc zaraz po hebrajskim, hihihi. Niezwykle dzwieczny, doskonaly.

29 Lipiec 2010 - 20 Czerwiec 2011 Eu estou no Brasil - bloog.pl

W RIO
COPACABANA BECHA- chyba nie musze przedtsawiac
oraz co dla mnie najwazniejsze to :
BILET na MARACANA STADIUM - czyli najwiekszy na swiecie stadion 120 tysiecy ludzi wchodzi na stadion.

FOZ DO IGUACU 5 dni cena 435 EURO lub 875 dolarow lub 975 Reali
4 noce w Foz do IGUACU
Wizyta w ITAIPU Hidroelectric - tutaj zdjecie w tym linku http://www.tqnyc.org/2006/NYC062731//Itaipu.jpg
Wizzyta w Bird's park czyli ZOO najdziksze zwierzeta do obejrzenia krokodyle jaszczurki lwy.. itd.
wizyta w Iguassu Falls(ARGENTYNA) http://webcontrol.brazilnuts.com/images/wc/iguassu-falls.jpg
Wizyta w Puerto Iguazu (ARGENTYNA) http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c6/Puerto_Iguaz%C3%BA.jpg
Wizyta w Borders Mark- Argentyna Brazylia Paragwaj
Pokaz tanca Folkloru oraz  Dancing Party z DJ

BUENO AIRES 5 dni cena 325 Euro lub 450 dolarow lub 785  Reali
4 noce w Buenos Aires
tren de la costa wycieczki historyczne i kulturow
łodzią wyczieczka delta tigre 
pociąg wycieczka do tren de la costa


Ceny nawet nawet ale no te drozsze to masakra ..
Pozdro

Podziel się:

Trackback:.

Caminitopl’s Weblog

Niedostępna. Aby oznajmić, że wszystko u nas w porządku potrzebujemy co najmniej czterech tomów In folio.  A tymczasem nie mamy nawet chwilki, żeby wysłać pocztówkę do babci. Od rana do nocy orka. Pobyt na Kołymie to  wczasy Club Med w porównaniu z naszym tu pobytem.

Ze łzami rozrzewnienia wspominamy nasz pierwszy wyjazd do Buenos (sześć  lat temu, kto by pomyślał!). Umieraliśmy wówczas ze zmęczenia po trzech lekcjach dziennie. A teraz? Cztery to chleb powszedni, coraz częściej dociągamy do pięciu. Ze znajomymi (nietańczącymi, mamy tu i takich) możemy się umawiać jedynie na śniadania. O wyjeździe do Iguazu czy innych Mendoz nawet nie marzyliśmy, ale teraz sytuacja stała się naprawdę poważna: od tygodnia nie udawało nam się znaleźć czasu, żeby wybrać się do sklepu po płyty. Kasia przysypia na kanapce Comme Il Faut, udając że przymierza buty, zasypia w pół słowa podczas konferencji na szczycie poświęconych nowemu krojowi spodni na Avenida Santa Fe, utyka w połowie medialuny z dulce de leche.

Ogarnęła nas – silniej niż kiedykolwiek przedtem – lekcyjna gorączka. Głupie to, żałosne i śmieszne, ale boimy się cokolwiek przegapić, jakbyśmy wierzyli, że właśnie następne półtorej godziny obdarzy.