O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Idiota

Odkłamać prawdę - Polityka - Onet.pl Blog

Nie bardzo wiadomo w jakim celu kontynuuje się idiotyczną histerię „światowego zagrożenia irańskimi rakietami” ? Iranem nie rządzą pazerni idioci , samobójcy i zbrodniarze aby dniami i nocami myśleli o zaatakowaniu sąsiednich państw czego nie uczynili  od ponad dwustu lat , bo w ostatniej 8 letniej wojnie rozpoczętej w 1980 r. - Irak był agresorem . Powyższe fakty ,a nie przypuszczenia wystawiają Iranowi opinię państwa pokojowego , bo nie zaatakował nawet małych bogatych w ropę graniczących republik przykałkaskich . Przywódcy Iranu nie są zawistnymi idiotami aby zaledwie kilkoma rakietami atomowymi atakować  nie bez powodu znienawidzonych państw z USA i Izraelem na czele  , które od kilkudziesięciu lat nieustannie szczują i wtrącają się w wewnętrzne sprawy Iranu – który całkiem słusznie chce mieć swoją  broń atomową – aby nie dać się bezkarnie i bezprawnie terroryzować !

 

Najlepszym dowodem skuteczności takiej broni jest malutka Korea płn. , którą amerykańskie „pokojowe” mocarstwo nie napadło tak.

Pamiętnik idioty. - Onet.pl Blog

   A propos szczytu. Czy wiecie, jaki jest szczyt samokrytycyzmu? Kiedy papier toaletowy przyzna, że jest do dupy.
       Nie bójcie się, on się nigdy nie przyzna. Jemu wciąż się wydaje, że się obyć bez niego nie można. Osobliwie, gdy ma się dwie rolki na raz. Wtedy i sraczka niestraszna.
       No, a drugi przykład? Drugi jest poważniejszy, choć też dotyczy cudu. Też dotyczy tego, czego nikt na oczy nie widział i czego nie można udowodnić, chociaż udowodnianie trwa, zupełnie jak z tym polskim zwycięstwem.
       Trudno mi, idiocie, pisać o tym, czego nikt na oczy nie widział. Zazwyczaj idiota nie tyka rzeczy, które są albo ich nie ma. Idiota czepia się tego, co jest. W dodatku na pewno. Już wam wyjaśniałem, że idiota wcale nie jest głupi. Po prostu klepki ma ułożone w stronę przeciwną.
       Ale ten przykład jest obowiązkowy, wszyscy o nim gadają coraz częściej i częściej. O tej niewidzialnej ręce, która może nam zapewnić szczęście i dobrobyt, jeśli się w nią uwierzy. Konkretnie chodzi o to, że kiedy pójdziemy na zakupy, będziemy więcej mogli włożyć do naszego koszyka.
       Rozumiem, że chodzi o zakupy w sklepie samoobsługowym, znaczy w markecie. Jak to będzie w.

BLUŹNIERCZE PLOTKI - bloog.pl

Nogi

Jednak najgorzej jest wtedy, gdy pies swym intelektem przewyższa właściciela, a obaj do spółki są na poziomie programatora do pralki automatycznej, czy innej zmywarki.

 

Pierwsze u zwierząt co mnie razi, to to, że nie potrafią korzystać z wc i spuszczać wody, zniósłbym nawet nieopuszczoną deskę. To sprowadza się do tego, że odchody psów są wszędzie, bo idiota nie będzie przecież sprzątał po swoim psie. Nie po to go kupił, żeby latać za nim z foliowym woreczkiem.


Często też idiota oszczędza na wyposażeniu dodatkowym: smycz i kaganiec. Gdy drugi pies ostatnimi czasy ugryzł mnie w trakcie bieganie, wszedłem na forum miłośników psów, aby zobaczyć jakie są obowiązki względem zaopatrzenia czworonoga w ten sprzęt. Natrafiłem tam na dyskusję, jakiego rodzaju kaganiec jest.

DarkBlog

Kowalewski tyle że tom bramkarz. I tak z Porugalią w środę dostaniemy.

POZDRO ALL!!!

Komentarzy: 2 ELO! (a bo co?) 2006-10-06 No w końcu ten tydzień się skończył... nareszcie weeeeekend!!! Czyli 2,5 dnia lenienia się (tylko w niedzielę lekcje zrobić ale nic poza tym) Opowiem wam dziś o idiocie. Jest idiotą. A czemu? A bo jest idiotą (logiczne?) Ten idiota jak mówi coś o sobie to zwala na innych nie wiem, czemu. A nie, sorki wiem. BO JEST IDIOTĄ. Jednak ten idiota nie domyśli się że o to o nim. Bo jest idiotą. Tak więc, idioci porządnych ludzi nie znoszą, bo to idioci i nie dorastają porządnym ludziom. Bo to idioci. Idioci charakteryzują się niskim poziomem  inteligencji, nie są wobec nikigo lojalni (tak, tak, bo to idioci!) i - co najgorszę - potrafią omamiać porządnych ludzi, przez co trudno wyciągnąć, kto jest idiotą.  Ale zawsze znajdzie się porządny człowiek, który idiotę znajdzie i zdemaskuje. Idiocie emocje wezną górę,.

I'm Not O-fuckin'-kay... - Onet.pl Blog

Cholera, czy oni muszą się wszędzie spotykać?! Zbieg okoliczności?
   Przy kontuarze siedział czerwonowłosy chłopak, bawiąc się szklankę w jednej czwartej wypełnioną złotym płynem. Opierał głowę na ręce, sprawiał wrażenie podłamanego. Frank niepewnie podszedł do niego i usiadł na krześle obok. Gerard nie podnosząc głowy zapytał słabo:
- Co ty tu robisz? Śledzisz mnie, czy jak?
- Chyba w twoich marzeniach. Przyszedłem się napić, to chyba oczywiste. - odparł. Way zachichotał nieprzytomnie.
- To jest nas dwójka. - powiedział, wywracając szklankę. - Ups... ja pierdolę, ale ze mnie idiota... - ukrył twarz w dłoniach.
- Gee... - zaczął Frank dotykając lekko jego ramienia.
- Dla ciebie pan Way, kurwa. Co się ze mną porobiło... Przecież ja taki nie byłem. - westchnął opierając głowę na blacie stołu.
- No więc, panie Way, ile już dzisiaj wypiłeś? - zapytał brunet.
- Nie wiem. Pewnie dużo. - odpowiedział zdławionym głosem.
- Gerard, co jest? Coś nie tak? - powiedział, gładząc go po plecach.
- Wszystko w porządku. - odparł, ale łzy które popłynęły po jego policzkach przeczyły tym słowom. Franka trochę to zaskoczyło. Gerard i płacz? Jakoś wcześniej nie umiał sobie.

alter ego

słowa słowa słowa

powtarzając jeden wyraz, dochodzimy do momentu w którym przestaje on znaczyć cokolwiek. Słowo traci jakikolwiek kontatkt ze swoim desygnatem i zostaje jedynie pustym dźwiękiem, który w miarę powtarzania coraz bardziej nas śmieszy. 

wniosek:
-ludzie chodzą dość przygnębieni a to dlatego, że za dużo słow staję się ciałem

wniosek z wniosku:
-ostatnimi czasy mam wielką ochotę zamilknąć

15:29, shlomo
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 07 listopada 2005
idąc na spotkanie

Idzie ulicą śmiejąc się do nas
Jakiś idiota jakiś idiota
I coś tam.

Idiota za granicą

Po drugiej stronie rozbitego lustra... || I wanna hurt you just to hear you screaming my name

Się zamkiem od bluzy. Dla tej przyjaźni już było za późno...
~*~
Cuda naprawdę się zdarzają. Skończyłam pisać to opowiadanie. Ma 32 rozdziały i chyba po raz pierwszy udało mi się napisać takie zakończenie, jakie sobie wymarzyłam.

Do napisania i udanych wakacji życzę. ^^
Pozdrawiam. ;]
Melissa.
Nad nim.
- Jesteś taki durny - warknął i złapał go za koszulkę, podnosząc do pionu. - Czy ty masz pojęcie kim ona jest?!
- Gówno mnie to obchodzi i łapy przy sobie kretynie!
- Zamknij mordę, idioto! Nie pozwolę ci jej skrzywdzić, bo ona jest ukochaną Gustava. A tobie nic do ich szczęścia!
- A właśnie, że mam coś do ich szczęścia - wysyczał czarnowłosy przez zaciśnięte zęby. - Dlaczego oni.Do osiągnięcia, że jest bardzo silne.
- Myślisz, że można przegapić moment, w którym jeszcze nie jest za późno?
- Można, ale... do czego zmierzasz?
- Twój ojciec i ja... Jesteśmy już poza tą granicą. Wybacz nam, ale... rozwodzimy się - na stół skapnęło kilka łez kobiety.
Blondwłosa siedziała i patrzyła pustym wzrokiem na swoją rodzicielkę. I co teraz miała powiedzieć? Nie mogła w to.

Nie wyciągaj bez potrzeby, nie chowaj bez honoru - Onet.pl Blog

Plecy. Chłopak poruszał się bardzo szybko, jego ruchy były oszczędne ale zdradzały pewność siebie i że ta osoba nie jest zwykłym człowiekiem. Postacie się do siebie nie odzywały, każda z nich się rozglądała za jedzeniem lub jakąś osobą która by im wyjaśniła co się dzieje. W pewnym Momocie usłyszeli krzyk, a chwile potem uderzanie kopyt o ziemie. Wybiegli z lasu na polankę i zobaczyli leżącą dziewczynę, stojącego.

Elfów dzieli ją zaledwie 500m.”tam będę bezpieczna, potem wybiorę się do krainy elfów i oddam królowej to co zdobyłam. Ale na razie musze tam dotrzeć.” Biegła ile sił w nogach ale jakieś 200m przed granicą potknęła się i poturlała upuszczając paczuszkę którą miała ze sobą. Od razu skoczyła na równe nogi i rzuciła się w stronę paczuszki.

- Aha – odparł mądrze chłopak
- Czemu musieliśmy trafić na takiego idiotę, czemu nie mógł nam się trafić psychopatyczny zabójca – rozmarzył się Hiduo.

marobin.blog

skomentuj (0)

Ona 2002-08-06 15:30:31

Poznałem ją 2 lata temu za pośrednictwem programu telewizyjnego RAJ.
Pisaliśmy do siebie chyba 8 miesięcy zanim się spotkaliśmy w Warszawie. Pracowała jeszcze wtedy w Warszawie. Umówiliśmy się na centralnym przy kasie numer jeden. Przyszedłem i czekałem chyba pół godziny i nie przychodziła. W końcu zacząłem powoli.

Włosy. Bardzo ładna. To było jedyne z nią spotkanie w marcu 2001. Od tego czasu nie widzieliśmy się i już chyba nie spotkamy się, bo niestety wróciła do domu, daleko ode mnie i od Warszawy. Gdzieś tam po ruską granicą. Rok temu w wojsku zginął jej brat w, do dziś, niewyjaśnionych okolicznościach tzn. wojsko ma tam jakąś swoją oficjalną wersję, ale ona i rodzice nie zgadzają się z tą wersją. Od tej śmierci coraz.

Mrówek 2002-08-16 11:58:15

Czytałem wczoraj "Króla Mrówek" Zbigniewa Herberta. To taka jego wersja mitologii greckiej. Świetnie się czyta chociaż obawiałem się że będzie nudziarstwo (co za idiota ze mnie Herbert i nuda!!!!). Czytałem to i wydawało mi się jakbym słyszał jego głos, jak by to on czytał. Potem czytałem posłowie wydawcy (a5) Ryszarda Krynickiego i on na koniec dodał, że jak czytał.

Sound of changes - Time for revolution

Moglibyśmy napisać serię książek. Mamy doskonale przyswojone te kwestie. Reforma zakłada, że uczniowie są w pełni świadomymi i dojrzałymi osobami. Natomiast znacząca większość to kompletni ignoranci i wręcz idioci. Dla nich wartości to rzecz śmieszna. Jeśli śledzisz tego bloga, to wiesz co mam na myśli… A oni są przecież przyszłością świata. Tak więc w obecnej sytuacji możemy śmiało rzec: przed nami.

Żołnierze z tych wszystkich wojen, oni nie walczyli o swój kawałeczek, oni walczyli o swoją rodzinę, która na tym kawałeczku żyje. To było dla nich najważniejsze. Gdy mężczyzna wie, że jego rodzinie zagraża niebezpieczeństwo, potrafi zrobić wszystko, by ją ratować. Inaczej nie jest mężczyzną.

To jest dopiero dołujące. Czuliście kiedyś, że Wasze otoczenie jest z lekka chore? Dobrze, rozumiem, młodzi są, niech się wyszaleją. No ale gdzieś granica musi być. Chodzi mi tu o bardzo cieniutką granicą między humorem, szaleństwem w pozytywnym znaczeniu, a głupotą. Jeśli preferujesz to drugie, to nie jest blog dla Ciebie. Naciśnij „X” w prawym górnym rogu i idź pokop swój plecak..