O czym chcesz poczytać na blogach?

Huśtawki

Meble do ogrodu

Wolnego czasu, który może stać się w przyszłości hobby. Na wsiach można zauważyć wiele takich tuneli ogrodowych. Gospodarze już zimą wysadzają nasiona do naczyń, by je potem w marcu przesadzić pod folię. W lipcu można już spożywać warzywa wyprodukowane własnoręcznie. Radość z tego jest duża. Nic tak nie cieszy, jak owoce własnego wysiłku i poświęconego czasu. Niektórzy rolnicy zakładają szklarnie. Szklarnia to specjalny budynek przygotowany do uprawy roślin we wczesnym okresie, w warunkach sztucznego zraszania i doprowadzania ciepła. Przedsiębiorczy rolnicy uczynili nawet z tego źródło dochodu. W kwietniu, kiedy nadchodzi pora sadzenia na gruncie warzyw istnieje duży popyt na wszelkiego rodzaju sadzonki. Można je nabyć od właścicieli szklarni tunelowych, którzy zwyczaj zajmuję miejsce na rynku wielu miast. Są też specjalne firmy wyspecjalizowane w instalacji tuneli foliowych. U nich można też nabyć sadzonki, aby je potem przenieść na własny grunt. Ogród jest nie tylko piękny i relaksujący, ale jak się okazuje bardzo pożyteczny.

"Nie ma nic gorszego niż aktywna głupota"...

Że „na ludzi” wyszła tylko jedna osoba… Przykro mi słuchać o losach ludzi, z którymi się przyjaźniło bo to zazwyczaj dobre wiadomości nie są. A jakbym się nie wyprowadziła? Jaka bym była? Taka jak oni? Bo na pewno nie taka jak teraz… W końcu nie na darmo mówi się: Kto z kim przystaje takim się staje. Cieszę się bardzo że się stamtąd wyprowadziłam (tylko tego lasu i jeziorka mi tak strasznie brak :( *chlip*). Gdy się wyprowadzałam też się cieszyłam pomimo tego, że wtedy byłam szczęśliwa! Tak to jest gdy sobie zdajesz sprawę, że nic dobrego cię tam nie czeka… Ciepłe wspomnienia najlepsze :)

***************

Gdzie robią huśtawki? Przydałoby się kogoś tam okrzyczeć ;( Wracałam ze szkoły przez park i dostrzegłam huśtawkę więc z nadzieją rzuciłam się w kierunku huśtawki :D podchodzę spokojnie żeby ludzie się na mnie dziwnie nie patrzyli jakby dziecko pierwszy raz coś takiego widziało :P Huśtawki trochę zdewastowane (ach te dzisiejsze dzieci…) ale co tam siadam… hmm coś nie gra… kiedyś większe te huśtawki robili ;/ albo i nie siadam… no nic trzeba iść do domu ;/ Dziś za to wracając z rehabilitacji… no a jak fajnie się w ogóle leżało prawie sobie przysnęłam gdy ten prądzik mnie masował :D Taki fajniusi relaks a tu nagle ni ma ;( odłączyli mnie od prądu ;(.

Ławki z Polski

er>

Huśtawka zazwyczaj służy rekreacji, czyli po prostu miłemu spędzaniu wolnego czasu. Podstawowym rodzajem są małe huśtawki przeznaczone dla dzieci. Chyba każdy z nas pamięta, jak w dzieciństwie bawił się na nich z rodzeństwem bądź przyjaciółmi. Nie dawno pojawiła się moda na huśtawki w ogrodach, gdzie możemy napić się kawy czy też posiedzieć ze znajomymi. Z huśtawkami możemy zazwyczaj spotkać się pod różnymi obiektami rekreacyjnymi. W mieście najczęściej spotkamy je na placach zabaw bądź w parku. Huśtawki, obok piaskownicy, zawsze były podstawowymi elementami placów zabaw. Wyróżniamy kilka ich modeli. Najczęściej są to huśtawki na zasadzie dźwigni o równych ramionach. Pod szkołami, do których uczęszczają młodsi obywatele naszego kraju możemy często się spotkać z huśtawkami wahadłowymi. Zabawa polega na tym że po jednej stronie siadają dwie osoby i gdy jedna odpycha się od ziemi, to druga zostaje unoszona do góry. Niestety zabawy tego typu w erze wszechobecnej komputeryzacji cieszą się coraz mniejszym zainteresowaniem.

You're beautiful...

Koloru;) mam nadzieję że we wrześniu będzie jeszcze widać. z przodu wyglądam jak blondynka;)
kończę powitalną notkę:*
Całusy dla Wszystkich!!!!!!

skomentuj (3)

rekolekcje gimnazjalne to spotkanie (nie)banalne!;) 2005-08-10 21:32:58

mam szampański humor. tak jakoś mnie ogarnęło po wczorajszym darciu gardła na pewnego Puchatka;)
spotkałam się dziś z Kasią Cz. ciągle chodzi mi po głowie ta piosenka co mi spiewałaś z reko!
po obejrzeniu łachów w Orsayu i Terranowie poszłyśmy sobie na Lelewela. i dostałyśmy opieprz od jakiegos piernika że przerzuciłyśmy huśtawki żeby były wyżej. a to brzmiało mniej-więcej tak
Piernik:"To są huśtawki dla małych dzieci a nie dla takich panien"
My:"dobrzeporzepraszamy już nie będziemy"
Piernik:"za śluby się brać a nie za huśtawki!"
:D dobre
rozstałyśmy się więc roześmiane od ucha do ucha i każda poszła w swoją stronę.
potem poszłam do mojej cioci i do mojej małej siostry która jest bobasem.bobasy są sweet. takie bełkoczące, śmiejące się jak laleczki i wyglądające jak przytulanki.mała nie chciała mnie póścić bo prawie usnęła mi na rękach. ma się to podejście do dzieci nie?!kurczefajnie takiego bobaska mieć w domciu...najfajniejsze są takie dzieci jak.

remcia blog

Łzy...łzy też są niebieskie, i to też mogło mieć wpływ na tą nazwę. W każdym razie, w moim przypadku niebieski ma tak wiele znaczeń, że moje niejednoznaczne "blue" każdy może odczytać na sówj sposób. I tego the one też...;) (ta...to jest taki JOKE więc nawet nie próbujcie...:D)

No to tak na zakończenie, żebyście już nie musieli dłużej czuć Bluesa...;) powiem, że każda osoba przez którą kiedykolwiek będziemy płakać musi byc nam cholernie bliska. Mam nadzieję, że niektórzy z Was załapali tę aluzję...


skomentuj (9)




2005-03-26 18:47:08 >> Świeże aktualności, z życia pełnego radości...

Z żywota mojej huśtawki

Od pewnego już czasu, obsiadywana jestem przez mnóstwo rozwrzeszczanych bachorów, których razem z wiosną w sposób bardzo widoczny przybyło, i jak mówią prognozy na przyszłość, raczej nie ubędzie. Oczywiście chciałabym aby przesiadywała na mnie tylko moja prawowita (acz - co wynika tylko z jej wrodzonej skromności - anonimowa) właścicielka jaką jest Kasia R. Niestety ku jej wściekłości, w porywach do furii, a czasem i wzmorzonej agresji, nie ma ona sposobności, by mnie uraczyć swoją osobą. Bardzo jest mi z tego powodu smutno i z chęcią dałabym kopa któremuś z tych niepożądanych wręcz dzieciaków, ale Kasia prosiła abym nie uciekała się do tak.