NO I TAK…

Posted: Styczeń 30, 2011 in Uncategorized
2

Nie ma pesto i humusu, bakłażanów i red stripe’a, a pomarańcze jakieś takie przyschnięte. Nie trzeba łamać sieci, a dom można bez obaw zostawić pusty. Można ściągać duzo muzyki i niewiele więcej jest do roboty. Przeglądać profile znajomych i dziewczyn, które kiedyś coś tam, na fejsbuku. Oglądać obrazki w gazetach, przy królewskim śniadaniu: Tusk, Kaczyski, papież, Smoleńsk, plany Obamy, bitwa pod Białą Górą i starożytny garnek wykopany w Jordanii. Zamienić funty w kantorze i połowe wydać na kolejną przejażdżkę samolotem. Poopowiadać wszystkim co i jak. Ale i tak nigdy wszystkiego..