O czym chcesz poczytać na blogach?

Humor

๑۩۞۩๑Niezwykłe życie Natalii G. ๑۩۞۩๑ - Onet.pl Blog

Tarnowa, zobaczymy.
Natalia G.

12 marca 2007
Park Strzelecki

  

 

Więcej zdjęć na www.mojefoty.spaces.live.com

Nowe albumy:Anglia, Wyprawa3,Kraków, Zakopane, Frodo, Park Strzelecki-nadrobiłam zaległości:)

 

Natalia G.

11 marca 2007
Busy Day-Happy Day:):)wrrrr

Dziś był zajęty dzień, byłam w szkole ale zajęć praktycznie nie było. U hindusa z Renią i Dorotką co poprawiło mi humor i dało motywację.

Potem ten widok na który tyle czekałam sasasa:):):)To było.

Rusz Tyłek i zacznij Działać – czyli jak przestać marudzić i wziąć się do pracy?!

Określających, jakie cechy marzą nam się u idealnego partnera, na pierwszym miejscu zazwyczaj pojawia się właśnie duże poczucie humoru. Lubimy przebywać w towarzystwie takich osób, gdyż nie tylko możemy dzięki nim dobrze się bawić, ale również dzięki ich pogodzie ducha, łatwiej jest nam radzić sobie z życiowymi trudnościami.

Jednak poczucie humoru może nie tylko pomóc w znalezieniu życiowego partnera, ale również w karierze zawodowej. Z badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych wynika, że 96 procent kierowników amerykańskich firm bardziej wierzy ludziom z dużym poczuciem humoru, niż tym z małym, lub bez poczucia humoru. Z kolei 60 procent z nich uważa, że poczucie humoru może być decydującym czynnikiem, determinującym jaki sukces dana osoba osiąga w pracy. Wynika to m.in. z tego, że osoby z poczuciem humoru mają lepsze relacje ze współpracownikami, mają większą motywację do pracy oraz rzadziej chorują.

Jak więc widać, poczucie humoru może mieć całkiem spory wpływ na nasze życie. A zatem warto je rozwijać. Ale w jaki sposób? Sposobów jest tu naprawdę wiele.

Jedną z podstawowych cech osoby z poczuciem humoru jest umiejętność opowiadania.

Oceny Fanfiction: tu się zarzyna... Znaczy ocenia.


opamietała – opamiętała.

- język 2pkt/3pkt
Pomijając błędy wymienione powyżej, nie mam większych zastrzeżeń. Czyta się szybko i całkiem nieźle; czasem zdarza ci się napisać coś podchodzącego pod miano poetyckiego opisu, a zaraz potem Hermionka wrzeszczy ‘Juhu!’ i czytelnik umiera w męczarniach. Muszę też wspomnieć o tym, że niektóre dialogi mi się bardzo nie podobały. Ale, ogólnie rzecz biorąc, jest nieźle.

- wulgaryzmy 2pkt/3pkt
Pieprzony. Okej, jeśli powiedziałby to Malfoy. Ale Hermiona?!

- humor 0,5pkt/3pkt
„Patrząc na to zdjęcie brązowowłosa przypomniała sobie jakie wtedy życie było proste: zero problemów, tylko nauka i fascynujące przygody. Czasami trochę niebezpieczeństwa, ale właśnie ono nadawało przygodom dobry smak.” - To mnie rozbawiło do łez. Tak jak parę innych perełek, na przykład różowe różyczki, mała willa i Hermiona na kolanach u Malfoya.
Ale podejrzewam, że nie powinnam się śmiać... pszaszam.


Wynik końcowy: 30,5pkt/85pkt
Po pierwsze: wyszło bardzo marysuistycznie, a to.

ANULKOWANIE

Z eje nie lubimy ale my w  nocy gadamy o takich zeczacho któruch gadajom ino przyjaciólki jak bywyszły do kogos innego to wszystkie jestesmy SKONCZONE!!!!!
Jak by co to ta wycieczka 28.29,30---- szkoda ze tylko 3 dni moglismy na cały tydzienalbo od razu na 2 tygodnie.
Juz sie nie doczekam jak bedziemuy w nocy szalec, oglądac TY do 4 rana a potemm gadac.
A 28 to sroda czyli...... YOU CAN DANCE!!!!! BEDZIEMY WSZYSCU RAZEM OGLONDAC.
Ale skoro mówimy o YOU CAN DANCE TO FEST GUPIO ZR MóJ GIEORGII ODPADAł!!!
Mógł TEN CAłU KRISPIN GIEORGII JEST OD NIEGO O 10000 RAZY LEPSZY!!!!


A TERAZ JUZ JADE

KOMCIE: 2 HELLO 20 maj 08 HELLO!!!!
 
Nie mam czasu pisac musza sie myc:(
więc kródko

Szlaban

Czasem rozpędzam nieswoje statki. Dojrzewają jak pomarańcze. Zrywają się gotowe do następnych przygód. Wypuszczam je z ręki. Czasem kapitan macha na pożegnanie, a na powitanie opowiada jak trzyma się farba na deskach, jakie wiatry szaleją, jak następne podróże. Pokazuje zdjęcia. Miło widzieć rozpędzony i dorosły już stateczek. Ciepło i cynamonowo…

Czasem kapitan innego rozpędzonego statku, przejmuje kurs i wymazuje historię z dziennika pokładowego. Niebezpieczeństwa pierwszych dni zostają zapomniane. W dłoniach drzazgi pieką na znak żalu. Stoję w porcie i patrzę na swoje dzieło. Odpływa. Nikt nie macha. W tawernie piję kolejny rum i szukam następnego statku do rozpędzenia…

19:50, masssacra , Depresje maniakalne
Link Dodaj komentarz »
Dożynki niejedno mają imię

Tagi: humor Katastrofa prezydent
19:47,

humor i .. miłość

Kwietnia 2012
okres..

Przychodzi 70-letnia baba do ginekologa.
- Panie doktorze, mam okres...
- W pani wieku to niemożliwe, co pani mówi!
- Ale panie doktorze, cała moja bielizna jest poplamiona.
Lekarz zafrasowany bierze staruszkę na badanie. Długo się przygląda...
- I co panie doktorze? Okres?
- Nie proszę pani, to rdza ze spirali. 


Tagi: humor
17:46, jura_jm , humor

Na początku było słowo...

Jest znajomym conajmniej bliższym. Poza tym dowiadywanie się od "Znawców" Mojej Osoby (od dziś można się ubiegać o taki tytuł naukowy) o własnych cechach charakteru w wielu odmiennych wydaniach jest irytujące, dla kogoś nie lubiącego półprawdy. Czuję się jak puzzle w rękach pięciolatka.
Czy tak trudno oceniać NIE do końca, zostawiając możliwość ewentualnej poprawki? Tak trudno dopuścić świadomość własnej OMYLNOŚCI? Tak trudno nie uznawać się za znawcę wszystkiego?


Saevitia 2005-02-15 00:47:30
skomentuj (2)



Losy Dobrego Humoru (czyli dylemat- torturować czy nie?)

Dobry Humor był.
Okazał się jednak bezczelnym dezerterem. Ośmielił się uciekać! Przyglądałam się z pobłażliwym uśmiechem na ustach jak biegnie korytarzami zamczyska i zbliża się do ciężkich wrót. Naiwny Dobry Humor. Złapałam go osadziłam w ciemnym, ciasnym lochu. Przykułam mocnymi łańcuchami do kamiennych, wilgotnych ścian i pozostawiłam tam. Dobry Humor ma BYĆ!
Niestety zaczął okropnie jęczeć. Nie ma nic gorszego od zawodzącego Humoru - zwłaszcza Dobrego, który przecież zazwyczaj się śmieje. Musiałam go więc.