O czym chcesz poczytać na blogach?

Hugh grant

~Sketchpad~

Generalnie można by rzec, iż spełniłam dzienną listę powinności wobec świata - coś twórczego, coś dobrego, coś nowego i coś głupiego (niekoniecznie w tej kolejności). Ale i tak jakoś dopadła mnie powszechna beznadziejność. Chyba zrobię sobie zadanko do Bell. Angielski ostatnio daje mi podejrzanie wiele radości. Awaryjnie zawsze zostaje jakaś komedia romantyczna z Hugh Grantem XD'. Ten człowiek nigdy nie przestanie podnosić mnie na duchu xD. W zasadzie, to na samą myśl już mi lepiej XD. Hej, internecie, przestań mulić, bo uniemożliwiasz mi grzebanie na devie, a ostatnio to mój narkotyk. Dzień bez dA to dzień stracony.
   Zastanawiam się nad kupnem takiego małego szkicowniczka A5. Nie toleruję tego formatu, ale można.

Blog tresputas3

do terminatora-irytatora 2006-10-15 kochana Monik, pisze do ciebie ten skromny list, azeby uswiadomic ci ze nie warto miec ponurego humoru i irytowac sie. wyobraz sobie ze idizesz sobie przez OftenHiding City ze smutna zirytowana minka, i idize sobie z naprzeciwka super hot ciacho o zebach hugh gratna nogach macka zurawskiego, boskim ciele juda lo.... i kilku innych cudownych czesciach ciala zapozyczonych z roznych innych interestings boys;) no i idzie sobie on i ty i nagle wasze wzroki sie spotykaja serca zaczynaja szybciej bic, stado motyli budzi sie w waszych sercach, ty sobie myslisz 'wow wow wow' twoja twarz nabiera koloru, rumiencow, kregoslup prostujesz, cycki.Alko we krwi!!!

Komentarzy: 2 Who is Hugh? Why Hugh? 2006-10-12

  Hugh Grant , moja przygoda z nim      zaczela sie juz baaaaaardzo dawno, tak dawno ze nie pamietam juz kiedy, zaczarowal mnie uzywajac brytolksich trików i tak mi zostalo do dzisiaj, czasami z mala przerwa na bardziej relanych ale potem szybciutko wracam sobie do moje Hugh-krainy gdzie same zielone i piekne doliny:)I chociaz nawet moja mama go nie.

rycze blog

Publicznie poniżona przez profesora. był śmiech na sali i takie tam, a ja wmawiałam sobie, że to taki happening zbiorowego śmiania się bez przyczyny. nie ze mnie.
w domu z rozpaczy spuchłam i wyglądam jak travolta.

nie lubię stwierdzenia, że świat jest mały ale ostatnio poznałam osobę, którą wcześniej widziałam na zdjęciu w internecie. nie mowa tu o hugh grancie ale fakt o tyle zagadkowy, ze patrząc na jego zdjęcie (nie hugh granta) zastanawialam się zupełnie bez przyczyny czy kiedykolwiek go poznam... taka myśl rzucona w eter jak jedna z tych czym jest życie. 
w piątek wkroczyłam do mieszkania znajomych a ON otworzył mi drzwi...

pewnego dnia przyjdę do domu i otworzy mi kierowca autobusu którym jechałam. życie.


rycze.

deila blog

2004-04-12

Notting Hill teraz.
Notting Hill jest jednym z tych filmów, które mogłabym oglądać kilka razy pod rząd, nie nudząc się przy tym w ogóle.
Właśnie mam to za sobą, ale dziś większą uwagę poświęcałam szczegółom, które mimowolnie wywoływały u mnie pewne skojarzenia związane z pobytem w Anglii.
Urocze zmarszczki Hugh Granta, kiedy się uśmiecha - przecież przyglądałam się im z odległości jednego centymetra w muzeum figur woskowych. Rozradowana po powrocie opowiadałam Jenny (mojej gospodyni) o tym, że zrobiłam sobie trzy zdjęcia z Hugh, a ta na przemian śmiała się i pytała z niedowierzaniem w oczach But was he in person? Really?, na co ja odpowiadałam, że oczywiście -.