O czym chcesz poczytać na blogach?

Hotel gołębiewski

Blog Skorpionicy.

Wiadomości...
0005. poniedziałek, 13 wrzesień 2010, 22:58 Muszę wyjechać. Gdzie?
Do Hotelu 'Gołębiewski'... Ja?
W dżinsach? w koszulce? Odpada.
Co ja tam mam ubrać? Jadę w piątek. Niby jadę na baseny, i do klubu. a Muszę mieć coś eleganckiego w miarę... żebym nie wyglądała jak ubogi krewny. Ale przecież nie wyjdę w sukni wieczorowej... Gdybym wiedziała chociaż, jak tam się ubierają... Nigdy.Jak ja. I tak sobie myślałam. Skoro jesteśmy w takiej, a nie innej miejscowości, to jak będzie wyglądało wesele? Jak w filmie o Kargulu i Pawlaku? U panny młodej na ogródku? Albo może w stodole (co by nie było głupie, bo od razu byśmy się załapali na spanie w słomie, albo sianie, pewnie by wyszło taniej, niż hotel). No, ale dom przyjęć i same domki, w których mieliśmy mieszkać, były w miarę fajne. Sala taka drewniana, ładna, domki też niczego sobie, ale temperatura w nich wynosiła aż 10 stopni.
Samo wesele odbyło się w takim gotyckim kościółku. Panna młoda miała ładną suknię. Prostą, ale szykowną..

wjakwiadro

Właśnie dlatego? bo zbliża to wszystkich w przedziale, przynajmniej nasza byznessklass rozbawiona była. w takich właśnie momentach czuję się polką i myślę, że francuz w teżewe tego czaru nie zrozumie. wcześniej był wspaniały nie-kac, który wpiszę sobie do cv. a jeszcze wcześniej - o północy mianowicie sylwester w hotelu gołębiewski w karpaczu. konkretnie na zboczu przy fundamentach hotelu, ale nie oddałabym tych miejscówek za najdroższy bal świata. a jeszcze i jeszcze wcześniej pijaniutko wesoła obtańcowałam po drodze wszystkie słupy i latarnie (od czasu do czasu z zachwyconym łiiii wokół) i składałam życzenia wszystkim.

Witam na moim blogasku:) pozdro dla znajomych:) - Onet.pl Blog

Konkursu:
Rihanna.
Odpowiedziały tylko 2 blogi, które otrzymują 8 komentarzy. Tak jak już pisałam 4 komentarze dostaną dzisiaj a cztery za tydzień. Możliwe że oddam już dzisiaj wszystkie komcie jeśli będę miała czas.
Jutro rano wyjeżdżam na sylwestra do Wisły. I będę tam 5 dni (tak jak zawsze).
Hotel nosi nazwę ''Hotel Gołębiewski''. Jak zawsze będę ze znajomymi siedzieć całe dnie na basenach, kręglach, salonach gier, koncertach i w kawiarni, ai jeszcze plac zabaw;p

Kończe notke
PAPAPA
Wesołego sylwestra!
maaaartusia13 (17:07)

- tree - blumsien3tesia blog

Zaczoł się najwspanialszy weekend mego życia...Heh..Dziwne co nie?!Byłam w górach... i to nie Byle jakich... bo w ciagu 2 dni zwiedziłam z Miśkiem Wisłę (wspaniałe miejsce) Szczyrk - cudne widoki i podjazd na sam szyt góry autkiem oraz Żywiec - w sumie nic specjalnego, ale ujdzie w tłoku...W Wiśle wspaniała kolacja w Hotelu Gołębiewski, zdobyty szczyt Czantorii(995m.n.p.m)cudne powietrze i on obok mnie...Cos pięknego...Nie potrafie tego opisać...Jestem ehh taka szczęśliwa...Trzymałam sokoła na ręce - ciężki był.Ehhh... Nawet nie wiem co pisać:| Brak słów...W ogóle mieszkalismy u kuzynki naszego Adasia Małysza:) (to prawda jakby ktoś.