O czym chcesz poczytać na blogach?

Hospicjum domowe

Schwester Ana Christy Kimi

Takie zycie:) Nie ma co narzekac ino brac byka za rogi i do przodu:))

W szkole wiele zmian. Wstapilam do Koła Naukowego Pedagogów. Teraz bede pomagac(o ile mozna pomoc, chociaz wlasciwsze okreslenie to BEDE PRZY) ludziom i dzieciom w szpitalnym hospicjum i hospicjum domowym. Bylam równiez na warsztatach z muzykoterapii:) Musze w koncu zaczac praktyke u pedagogoa szkolnego a takze myslam aby rozgladnac sie za praca , bo przeciez nie moge tak zerowac na rodzicach...zdaje sobie sprawe z tego ze naciagam juz maksymalnie (a moze i nawet juz ponad) budzet.

Czworokącik

18:17, reniq1
Link Komentarze (9) »
niedziela, 08 stycznia 2012
Hospicjum domowe

W sobotę koło południa przyjechały dwie bardzo miłe panie: lekarka i pielęgniarka. Rozmowa z mamą, wywiad, przegląd kart szpitalnych. Mama dostała dawki leków opioidalnych do następnej wizyty. We wtorek mama miała jechać na pobranie krwi po.

Morfiny śpi z krótkimi przerwami prawie cały dzień. Doraźnie mamy też tabletki "różowe" do szybkiego działania. Gdyby tamte zażywane 2 razy dziennie nie pomagały.Tyle na razie możemy zrobić. Póki może połykać-są tabletki. Potem będą plastry i kroplówka.

Dziękuję za to hospicjum. Wiem, że pomogą  w każdej chwili. Musimy zwalczyć ból, bo jest już nie do zniesienia i pojawia się co raz to w innym miejscu :(

Przyjechałam dziś z Amelką do Krakowa. Na dwa dni. Jacek został na wsi z mamą. Chciałam Amelce wynagrodzić te dni rozłąki. Planujemy.

Zapiśnik

Całkowicie szczera ze sobą, to muszę niestety powiedzieć, że nie zostawiłam za sobą śmierci Dziadka. Fragmentarycznie te sceny powracają… Umieranie na raka, w domu jest wielkim doświadczeniem dla całej rodziny. Od tego momentu wiem dokładnie, jak potrzebne są światu hospicja domowe. Ta nasza pani doktor i pani pielęgniarka – stały się członkami rodziny. Widziałam, jak wieszak na ubrania zamienia się na stojak na kroplówki, jak pokój, który był dotąd salonem – stał się szpitalem… uczestniczyłam we wszystkim, w najdrobniejszym szczególe… i te szczegóły czasem wracają.
Ponoć byłam „nad wiek dorosła” – to mnie najmocniej przytulały panie z hospicjum, mówiąc „słoneczko”, ja wrzeszczałam, że nie mogą wystawić aktu zgonu, to mi tłumaczył pan z pogotowia co i jak…a jednak nie byłam w tym wszystkim dorosła, tylko głupia i wściekła. I strach, który był ze mną wtedy – został, chociaż.

aniki.blog

ALLEGRO.

FUNDACJA GAJUSZ
ul. Piotrkowska 17
90 - 406 Łódź z dopiskiem ALLEGRO (koniecznie!)

Wiem, że jak zwykle można na Was liczyć. Dziękuję w imieniu naszych małych ANIOŁKÓW.

Pozdrawiam serdecznie
Maciek Dybczyński
Hospicjum Domowe dla Dzieci Ziemi Łódzkiej"

Mam nadzieję, że publikując ten list nie złamałam żadnych praw autorskich ani nic, bo o autora o zgodę nie zapytałam. Przyjmijmy, że cel uświęca środki ;-)

Miłosierdzie Boże - Onet.pl Blog

Wsparcie Bliźnich
  •  Pajacyk
  •  Ośrodek hospicjum domowe
  •  Kromka Chleba
  • Unicef