O czym chcesz poczytać na blogach?

Holmes place

biegajacajulia.blog

Tryb życia i ciągłe wyjazdy utrudniają mi bycie systematyczną. O ile w bieganiu staram się to zwalczyć, o tyle w pisaniu zupełnie mi to nie wychodzi. Ale dość już tłumaczeń, przejdę do sedna!

13 stycznia byłam w Holmes Place wraz ze wszystkimi dziewczynami z Teamu. Było to moje pierwsze spotkanie z nimi,a jednak miałam wrażenie, że znamy się już nie od dziś. Iza zaraziła mnie swoją energią i optymizmem, Ania z kolei dodała mi otuchy i zmotywowała.

felicitations.blog

Paru hoteli na Malediwach, tak, na pewno będę teraz wydajnie pracował)

skomentuj (1)

trening głupcze 2009-05-07 14:02:28


Przepisałem się wczoraj do Holmes Place, trochę dlatego że łatwiej się zmotywować chodząc wspólnie z Michałem (mam mieć nowy program treningowy i jego w roli czujnego trenera) niż samemu. Poza tym ich basen robi wrażenie w porównaniu z oczkiem wodnym które miałem do.

łapanie urywków spośród codzienności - nieobecność

Książka moim zdaniem powinna się bronić sama, dlatego pozwolę sobie zacząć od barwnego cytatu. Cytat pochodzi z rozdziału zatytułowanego Tajemnicza zagadka. Oto cytat, który najlepiej oddaje klimat tej książki:

 

"Sherlock Holmes zgasił lampkę nocną i wskoczył pod kołdrę. Zwarli się razem z Watsonem w ekstatycznym uniesieniu i wpili się w swoje usta. Lizali się aż do północy, a parę minut po północy zdjęli majtki i penetrowali się na zmianę. Na.

Literackich!!!"

 

Póki jeszcze nie jestem krytykiem literackim pozwalam sobie zrecenzować ksiązkę Jana Dzbana, potem mógłbym już nie mieć okazji.

 

P.S. Książkę nabyłem w korporacji Ha!Art w Krakowie przy placu Szczepańskim 3A. Zapłaciłem 10 złotych korzystając z promocji dotyczącej 10-lecia Ha!Artu.

 

P o l e c a m z p e ł n ą o d p o w i e d z i a l n o ś c i ą.

Jest zbrodnia,musi być i kara czyli historia Margaret Walsh. - Onet.pl Blog

Po drugiej stronie lustra,Margaret właśnie wstawała z krzesła.

-On coś ukrywa-mruknęła,zamykając drzwi do pomieszczenia,w którym znajdował się Parker i McAdams-A ja, dowiem się,co...

-Znalazł się Sherlock Holmes w spódnicy-mruknął Parker,patrząc na Margaret spode łba.

-Jak chcesz,to możesz być doktorem Watson`em-odparła złośliwie Margaret.

McAdams odchrząknął znacząco,a Margaret i Parker przestali wpatrywać się w siebie.

 

Margaret zatrzymała motocykl przy fontannie przy Cranbourn Street.

Październikowe słońce intensywnie świeciło,

więc Margaret szybko założyła ciemne okulary przeciwsłoneczne i rozejrzała się po placu.

Przez całą drogę na plac wyrzucała sobie,że dała się sprowokować Parker`owi.

Więcej sobie na to nie pozwoli.

Po drugiej stronie fontanny,zwrócony tyłem do Margaret,siedział zgarbiony mężczyzna,

Ezoteryczna Wiolinowa - Onet.pl Blog

Bywają takie dni, że wychodzisz z domu o 6:25. Bywają takie, że zamiast tramwajów na uczelnię zaczyna jeździć Z-4. Niekiedy pukasz do drzwi obcej kobiety i zachowujesz się jak Sherlock Holmes. To żadna bajka. To życie na Wiolinowej drodzy Państwo.
Życie ma na drugie "absurd".
Czy kiedyś zastanawialiście się co zrobić, żeby zwrócić na siebie uwagę "pana z telewizji"? Znajdźcie jego bloga i zacznijcie go.

Człowiek całe życie się uczy, mawia porzekadło polskie. Prawdaż to, a jakże! Wczoraj byłam nianią naszje 1,5 - rocznej sąsiadki Oliwki. I to była duuża lekacja.

1. Plac zabaw - wjeżdżamy wózkiem typu 'spacerówka' na teren słabo zabezpieczony przed zwierzątkami typu 'pieski'/'kotki' i od razu rzuca się na nas banda dzieciaków, atakuje nasz osprzęt i okrada z piłeczki, lalki i pszczółki na kółkach.