O czym chcesz poczytać na blogach?

Hizaki

Asian Kiss - Onet.pl Blog

  • Northern Lights Portal Yaoi
  •  asianfanfics
  •  Mój fbl
Past
2012
 Kwiecień
2011
 Sierpień
 Marzec
 Luty
2010
 Listopad
 Październik
 Wrzesień
 Sierpień
 Lipiec
 Maj
 Kwiecień
 Luty
2009
 Grudzień
 Listopad
 Sierpień


31 grudnia 2009
'Day After Day' Mikaru x Hizaki cz. IV

J-Rock is not dead.. - Onet.pl Blog

HIZAKI: *JEB OBCASEM* CO TY SE PEDALE MYŚLISZ?!
KAMIJO: Dlaczego ty zawsze grasz niedostępnego? TT^TT Nooo daaaalej, wiem że tego chcesz *_* 
TAKERU: Chiiiiiyuuuuuu, może ty też chcesz mi hdzieś zajrzeć? ; D
CHIYU: *Idzie* Idę się spakować,znajdziecie mnie w Kariforni,bye,bye.
TAKERU: SKARBIEEEEE! NIEEEEE Przecież ja cie kocham Q_Q 
YUJI: Dość tego >.< *rzuca się na Takeru i go całuje na ladzie* 
TERU: Może tak gdzie indziej? Ja tu piwo sprzedaję =.=
HIZAKI: OD KIEDY TY TU PRACUJESZ?! O.o 
TERU: Od dzisiaj ^ ^
KAMIJO: Za dobrze byś chciał! zwalniam cię >O Hizakiiiii, może tak chciałbyś małą podwyżkę za zostanie dzisiaj po godzinach? ^.^

zbol blog

Takiego eventa właśnie w Strefie porozmawiałem sobie z Miśkiem na ten temat i najwcześniej Arashi oraz ja i parę innych ludzi mogłoby zrobić J-Rocka dopiero tak w marcu (to też zależy czy styczniowa impreza się powiedzie i będzie na niej sporo ludzi) chwila namysłu i podeszliśmy do Szeptów i jak narazie wszystko idzie w dobrą stronę czekam tylko na telefon od szefa z potwierdzeniem daty oraz ceny wynajmu klubu (na szczęście to nie ja płacę bo jak by miał być to blamaż to bym się poprostu powiesił)




Dark Schneider nowa kapela Visual Keyowa w którą się wkręcam

Oraz Hizaki:



Odrazu zaznaczam jest to facet i jak dla mnie jeden z lepszych gitarzystów japońskich obecnie gra w Versailles oraz ma swój projekt o nazwie Hizaki Grace Project

Na koniec dwa teledyski

Hizaki:




Versailles:

Widząc przez mgłę... - Onet.pl Blog

Razem bardzo wolno.
-TATO?! -wykrzyknęłam zdziwiona siadając na podłogę.
-Tak. I'm your father.- (tak mój ojciec jest wielkim wielbicielem StarWars).
-Jest ważna wiadomość.-zaczęłam.- Dopiero jutro do Ciebie lecę. Dziś już nie zdążę się spakować, zresztą bilety zostały wyprzedane.
-W porządku, ale jest ktoś kogo chciałbym ci przedstawić.
Przez chwilę słyszałam szepty w słuchawce gdy po chwili usłyszałam młody męski głos.
-Ohayo Nagisa-chan!-powitał mnie dość wesoło.
-Ohayo...-odpowiedział bez entuzjazmu chciałam by chłopak się przedstawił ale zostało mi przerwane.
-Jestem Hizaki Kitasu. Miło mi cie poznać.
-Mnie rów...- tu postanowił ponownie mi przerwać.
-Ach nie mogę się doczekać kiedy cię zobaczę! Suzuki-san dużo mi o tobie opowiadał.
"Cholera"-pomyślałam.
-Echh... wiecie...-zaczęłam z nadzieją że pozwoli mi dokończyć.
-No mów.- to było do przewidzenia.
Odchrząknęłam. - Jest 6 rano. możemy pogadać później albo najlepiej gdy się spotkamy. Sayo.- odłożyłam pośpiesznie telefon wracając z powrotem do łóżka.


*PO POŁUDNIU"

Przebudziłam się dopiero po pierwszej. Byłam wykończona, ale podniosłam się z łóżka idąc kulawym krokiem w.