O czym chcesz poczytać na blogach?

Hipermarkety

Polska w oczach Japonki - Onet.pl Blog


14 stycznia 2008
Hipermarket w Japonii
Kiedy pierwszy raz pojechałam do Polski, to było w roku 1995,  widziałam tam tylko małe sklepy, czyli sklepy z mięsem, sklepy z warzywami, piekarnie, cukiernie, sklepy z zabawkami, itd.
W Japonii coraz mniej jest takich sklepów, ponieważ zazwyczaj chodzimy do supermarketów lub domów towarowych po zakupy.

Potem w roku 2001 kiedy po raz trzeci pojechałam do Polski, zdziwiłam się, że w Polsce są wielkie hipermarkety!
W Japonii w supermarkecie nie można kupić wszystkiego. W supermarkecie można kupić jedzenie (mięso, warzywa, ryby, ryż, chleb, itd.) i  rzeczy codzienne (papier toaletowy, naczynia, płyn do micia, itd.), ale nie ma ubrań czy butów.  

Tak więc kiedy pierwszy raz weszłam do hipermarketu w Polsce, zdziwiłam się, że tam wszystko można kupić.  

Ostatnio w naszym mieście znalazłam japoński hipermarket!
Nie wiedziałam, że w Japonii też są hipermarkety tak jak w Polsce.

  
Tak wygląda "japoński hipermarket".


 

Na prawej stronie jest część "super center", czyli japoński hipermarket.
Tam było naprawdę dużo rzeczy do kupowania. Poszłam tam z mężem i chwilę.

Krytyczne oko Storma

Jedzenia na niewielki talerzyk oraz na duży talerz, bardziej się nasycimy korzystając z mniejszego? Tak samo jest w tym przypadku – wydaje się nieprawdopodobne, że pusty koszyk skłania nas do sięgania po kolejne produkty, ale to potwierdzony syndrom. Warto zwrócić też uwagę na wystrój sklepu. Jak mieliśmy się okazję niedawno przekonać, w niektórych hipermarketach, choinki stały już pod koniec listopada. Podobnie się ma sprawa w przypadku innych okazji – Wielkanoc, oferta wakacyjna (w maju), czy wielki bilbord “Witaj szkoło!” (choć w tym ostatnim przypadku, entuzjazm do robienia zakupów tyczy się tylko niektórych i mowa tu o rodzicach, którzy chętnie zaopatrzą swoje pociechy w komplet zeszytów i przyborów szkolnych w połowie sierpnia). Hipermarkety zgrabnie wpływają na nasze emocje i odczucia, nie tylko w tak oczywisty sposób jak wystrój.  Zwróciliście kiedyś uwagę na muzykę która leci w sklepie? Nie, raczej nie są to ostatnie hity Lady Gagi.  Sprawa jest dużo bardziej zawiła i skomplikowana, ma nawet swoją fachową nazwę. Mowa o tzw. audiomarketingu i jako że niegodny jestem o nim opowiadać, pozwolę sobie zacytować fachowców. “Audiomarketing to zarządzanie przestrzenią dźwiękową w punktach sprzedaży lub w punktach obsługi klienta. Spółka ….. powstała po to, żeby poprzez odpowiednie działania muzyczne w sferze przestrzeni dźwiękowej budować pozytywne relacje pomiędzy naszym Klientem a osobami, które odwiedzają jego punkty sprzedaży”. Odpowiednia muzyka.

Blog zakupowe


Robiąc zakupy w sklepiku zlokalizowanym przy naszego mieszkania, nie mamy potrzeby marnotrawić czasu na dojazd. Możemy przejść się tam w każdym momencie. Pracownicy są przyjaźni oraz rozpoznają stałych kupujących, wspierając niekiedy kompetentną pomocą. W małych sklepach towary są jednakże nieco droższe niż w supermarketach.


Kiedy nabywamy sporą liczbę rzeczy, rozbieżność w rachunku może okazać się ogromna. Z tego powodu robiąc zakupy opłaca się czasem wybrać się do marketu w Siemiatyczach. Czeka tam na kupujących niemała liczba przecen, które pomogą nam trochę zaoszczędzić. Da się także nabyć rzeczy, które są niedostępne w małych sklepach. Zwłaszcza, jeżeli planujemy zakupy z kategorii Komputery, hipermarkety są bogaciej wyposażone w produkty tego typu.


W osiedlowych sklepikach i budkach ciężko będzie kupić rzeczy z tej dziedziny. Jeśli jednakże nie mamy możliwości dotarcia do dalej położonych supermarketów, znajdźmy market, który jest niedaleko naszego miejsca zamieszkania. W taki sposób szybko nabędziemy każdą rzecz, której potrzebujemy.

Komentarzy: 0 Zakupowe porady 2011-12-07 Robiąc sprawunki w marketach w pomorskim, musimy.

Blog Fantasy pełen absurdu, parodii i czarnego humoru - Onet.pl Blog

Wczoraj malował go srebrną farbą, żeby wyglądał na bardziej ekskluzywny. Po części nawet mu to wyszło. Ale ani to, ani sprzątanie nie było teraz w głowie Kapciuszka. Usiadł on przy oknie i spoglądał w wyłaniające się zza chmur oblicze księżyca, czując w sercu bliżej nieokreślony smutek...

 

 

Vaknyk (14:39)
3 komentarze

18 stycznia 2008
Mistrz Hipermarketu cz.6 (ostatnia)

Pomieszczenie w którym znajdowali się nasi bohaterowie było oświetlone, bowiem działał tu dodatkowy generator plazmy nazywany po prostu jak to zauważył Leszko rozglądając się dookoła - awaryjnym. Samo miejsce było dość specyficzne, przypominające nieduży hangar z rosnącą wokół roślinnością. Drzwi jak to zawsze bywa w takich wypadkach zatrzasnęły się i ciszę przerwał stukot dochądzy z górnych schodów. Po chwili zza nich wyłonił się mężczyzna wielkości szafy damskiej, dużej... Odpalił cygaro i zwrócił się w strone Vaknyka.

- Więc szperacie w moim domu... Domu Wielkiego brata.

Leszko prędko odpowiedział:

25czekoladowezycie's Blog

Śpią w kartonach i posuwają się do czynów, które nigdy nie przyszły by nam do głowy, żeby tylko utrzymać rodzinę. Innym przykładem jest nasz kraj. Obcokrajowcy myślą ze ¾ mieszkańców jest alkoholikiem i złodziejami. Dlaczego? Jeden niestosowny wyczyn naszego obywatela sprawi ze sprawa przez media będzie na tyle nagłośniona, aby wszyscy mieli nas za złodziei i alkoholików.

Jest wiele przykładów na to jak media piorą nam głowy, ale to, co stało się w Pradze 31 maja 2005 roku jest perfekcyjnym przykładem na to jak ludzie potrafi wieżyc w skrajny realizm. Czeski sen – dokument, który napisało samo życie, odsłaniający eksperyment dwóch studentów, którzy postanowi zrobić doświadczenie związane z wpływem mediów na ludzi. Planem jest nowy hipermarket. Stworzony dla każdego. Wynajęli w tym celu specjalistów od reklamy, którzy zajęli się przygotowaniem przebiegu całej kampanii. Powstało logo supermarketu, reklamy telewizyjne, w których wynajęci statyści grali szczęśliwych ludzi opowiadających o Czeskim Śnie w samych superlatywach, ulotki, plakaty, a przede wszystkim wybudowana na krótko przed dniem “wielkiego otwarcia” atrapa budynku naciągnięta płachtą.  Niewyobrażalnie niskie ceny produktów sprawiają ze Czeski Sen staja się pragnieniem niemal każdej osoby w Czechach. Nieznanie do ostatniej chwil miejsca otwarcia raju podsyca tylko apetyt i staje się on rozmową okazjonalnych pogawędek. Przed otwarciem na pytania dziennikarzy na temat chęci zakupionych produktów ludzie mówili o.