O czym chcesz poczytać na blogach?

Highway to hell

czy człowiek nie umiejący liczyć, który znalazł czterolistną koniczynę, ma też prawo do szczęścia? - Onet.pl Blog

Jaka jest mama? Czy jestem do niej podobny? Czym się zajmuje? Czy mnie przyjmie do domu? Czy zamieszkam z nią? Czy będzie płakać, gdy mnie zobaczy? Jeśli tak, to ze szczęścia czy z rozpaczy? Czy będzie mnie kochać? Czy może już mnie kocha? Czy może nigdy nie kochała? Czy myślała o mnie? Czy żałowała swojej decyzji? Czy to wszystko może być.

- Dzięki – kiwnął głową w ramach podziękowań, po czym zabrał się do dalszego drżenia.

 

I’m on the highway to hell. On the highway to hell. Highway to hell.

Znów ta piosenka brzęczała po całym przedziale. Na początku mogło wydawać się to wyjątkowo zabawne,.

bachora epitafium - mBlog

Ujawnia jednak, iż niewiele ma ona wspólnego z satanizmem, zaś sam Crowley był tak często traktowany ze względu na negatywny stosunek, jaki miał do chrześcijaństwa. Nie przeszkadza to jednak satanistom czerpać z Thelemy garściami.

 

...a religia

podstawy satanizmu wykluczają istnienie jakichkolwiek bóstw. W prawdziwym tego słowa znaczeniu.

My stride ()
Don't need reason, don't need rime
Ain't nothing I would rather do
Going down, for a time
My friends are gonna be there too

I'm on the highway to hell

No more stop signs, speed limit
Nobody's gonna slow me down
Like a wheel gonna spin it
Nobody's gonna mess me around
Hey Satan, paid my dues

Hell ain't a bad place to be

Ale powrót na stare śmiecie, po miesięcznej przerwie, to dla młodego faceta nie tylko chłodne załatwianie biznesowych obowiązków. To także, a może przede wszystkim, wycieczka sentymentalna. Aż trudno mi uwierzyć, że zaledwie po miesiącu szkolnej absencji, nie mając perspektyw na powrócenie do szkolnej ławy, w.

Pozbawionym przymusu powrócenia do „Ośrodka Szkolnego Przymusu Społecznego”, jest w stanie błagać na kolanach, żeby otwarto mu bramy piekieł. Na, ale przecież wiadomo, że Hell ain’t a bad place to be…

 

„złej muzyki”. Oto kara dosięgła jednego z rockowych antychrystów, palec Boga upomniał się o niewiernego, który śmiał śpiewać: „I’m on the highway to hell…” Złośliwi mówili : „Teraz to na pewno on jest in hell”. A wtedy, niczym celna riposta, z płyty Let there be.

Recenzje - Onet.pl Blog

Była na „Narzeczonym..” w kinie i wróciła z bardzo pozytywnymi odczuciami.

    Nie zawiodłam się na guście mojej siostry, „Narzeczony mimo woli” to bardzo przyjemna komedia romantyczna, z niezłą fabułą i świetną obsadą. Od początku wiemy jak się ten film skończy, ale to nie psuje nam przyjemności z oglądania go. Mamy typowy.
   

Jess (16:34)
Highway to Hell

Milky Yaoi - Onet.pl Blog

- Yhm... – blond-włosy mężczyzna odchrząknął wzruszając przy tym subtelnie ramionami. Musiał wziąć pod uwagę, iż rozmawia z Castielem, a to naprawdę wiele komplikowało, kiedy miał do przekazania pewne specyficzne relacje. – Tak i nie było to takie trudne. – zaczął inaczej niż początkowo planował –.

Który nie przynosiłby korzyści?

- I'm on the highway to hell, on the highway to hell! – niemal krzyczał.