O czym chcesz poczytać na blogach?

Hektar

armonico.blog

kolejny do tej samej pieprzonej rzeki.
Niektórzy ludzie mają taki nie fajny zwyczaj, że nawet jak uznajemy ich za trupów to od czasu do czasu wychylają łeb zza grobu i udając świętych próbują wrócić do życia ziemskiego. Ja z Frankensteinem być nie zamierzam. Choćby nie wiem co mnie miało trafić z jasnego nieba.

skomentuj (1)

już tam jestem :) 2006-05-18 08:08:55







skomentuj (1)

no to jestem właścicielem hektara pola 2006-05-18 22:27:36

Nie żebym chciałam, ale mientką dupę mam to mi wcisneli. Łot miał chłop długi no i tak namawiał był, takie wizje roztaczał, że żeby .... się go pozbyc kupiłam. No dobra widok jest pikny. Ale CO JA NA MIŁOŚĆ BOSKĄ MAM ZROBIĆ Z TYM HEKTAREM??????? Kozik roztaczał przedemna wizję uprawy tego jako ogrodu. Jakiego k.... ogrodu. Się chłopakowi ar z hektarem pomylił. Ja nie mogę obrobić 3 arów koło chaupy, a teraz mam HEKTAR.... W pizdu od domu! Rano się cieszyłam, po południu wpadłam w dołka, a teraz mam radochę z własnej głupoty. Jako osoba żywiołowo.

I'm not cute! - Onet.pl Blog

Będzie męczący dzień.

Alicja działa nam nie odmóżdżająco. Na geografii siedzę z nią i Adą w podwójnej ławce (nie żeby nie było wolnych miejsc). Dzisiaj była konkretna schiza. Zaczęło się od napisania na karteczce "Mala Pala" i "Zielona Mila". Pierwszą Alka wrzuciła do kaptura Oli, która siedziała przede mną, a drugą Majlenie w zielonej bluzie. Później pan Wojtek zaczął nam dyktować notatki i zadania. Dopiero wtedy zaczęła się prawdziwa beka xd.

Obliczaliśmy plony i zbiory. Głównym bohaterem pierwszego był Japończyk;Alica nie pisała Japończyk, tylko od razu go nazwała. Podane były tam hektary i ilość plonów zebranych na hektar i coś tam trzeba było obliczyć. W drugim zadaniu głównym bohaterem był Francuz (u Alki Żan Baptiste). Nie wiem, kto był bohaterem trzeciego zadania, ale to nie jest ważne. Alicja zaczęła tak: Slumdog zarobił 1 mln dolarów w "Milionerach". Przerwała pisanie, chwilę się zastanowiła i powiedziała: tylko gdzie w tym zadaniu są hektary? Po czym dopisała ciąg dalszy o hektarach, które nie pamiętam, ale w przyszłym tygodniu sprawdzę i napiszę.

Po tych zadaniach zaczęliśmy nowy temat. Po.

alarm dla ziemi - Onet.pl Blog

Wodnej pisze, że ponad 10% Morza Bałtyckiego to pustynie wodne (czyli tereny skażone przez siarkowodór). Zanieczyszczenie wód w sposób negatywny wpływa na ptaki. Przykładem jest chociażby orzeł bielik nazywany czasem orłem morskim. Powinniśmy cos z tym zrobić!

Źródło: Życie Warszawy oraz Ekoportal.Eu

  
GREEN MAN (22:58)
Skomentuj mnie
Raj na Ziemi?? Zapomnij.
 Smutne statystyki:

 Swiatowe tempo wycinania lasow: 1 hektar na sekunde, 860 km2 dziennie, 310 tysiecy km2 rocznie.

Kaczor coś ty zrobił

RSS
piątek, 05 stycznia 2007
Streszczenie Chłopów
Folklorystyczna powieść erotyczno-kryminalna w czterech tomach.

We wsi Lipce żyje sobie zamożny przedstawiciel klasy chłopskiej - Maciej Boryna, chłop jurny i przaśny stanu cywilnego wdowiec. A że jeszcze może, potrzebna mu baba. Upatrzył on ci sobie miejscową miss, Jagna jej było.

Ponieważ wydajność z hektara miał dużą, to i długo Jagusi namawiać nie musiał i do ożenku skłonił, co ksiądz proboszcz w papierach parafialnych przyklepał. Wesele się odbyło jak trza; goście rzygali dalej horyzontu, a jeden stary parobek Kuba wykonał własnoręcznie na sobie zabieg chirurgiczny amputacji nogi siekierą, znieczuliwszy się uprzednio odpowiednią ilością wysokooktanowej okowity.

Małżeństwo to było wyraźnie nie na rękę Antosiowi - synowi starego Macieja. Liczył on na ojcowskie hektary, a tu mu przyszło eksmitować się z chałupy wraz z małżonką i dzieciskami. Ale zawzięty był to chłopak, więc zaczął.

anielskiemysli - blog

Nazwać źródłem, dzisiaj tj. 15 sierpnia 2010 roku miała być zapowiedź końca świata w postaci okropnej burzy ze skutkami gorszymi od potopu.. Te wszystkie przepowiednie.. Wierzyć, nie wierzyć.. Tutaj nie będę się wypowiadać bo to jest idnywidualna sprawa każdego człowieka co o tym sądzi ;) ale mimo wszystko, że tak na prawdę nic nadzwyczajnego się nie przytrafiło można jednak trochę usprawiedliwić.. Te wszystkie katastrofy, które co chwilę się wydarzają.. niesamowicie przerażające powodzie niosące ze sobą samo zło, spustoszenie, ból, łzy.. te płomienie, które od wielu miesięcy hektar po hektarze wypalają Rosję.. to ZŁO.. które panoszy się wszędzie.. może to jest to o czym mówiła przepowiednia? A nie koniecznie konkretna data i godzina.. Sam Bóg mówił, że nikt nie zna dnia ani godziny ;) Sądzę, że jeśli coś by się miało wydarzyć, to nikt się tego spodziewać nie będzie.. i NIKT tak na prawdę nie będzie miał na to wpływu.. czy jest wierzący czy też nie.. Z drugiej strony moja teoria może się wydawać trochę naciągana.. na zasadzie naciągania faktów do teorii.. hmm.. być może i tak jest.. ;) ja niczego nie oświadczam :) tylko przedstawiam swoje.

Kuruku

A że jeszcze może, potrzebna mu baba. Upatrzył on ci sobie miejscową miss, Jagna jej było.

Ponieważ wydajność z hektara miał dużą, to i długo Jagusi namawiać nie musiał i do ożenku skłonił, co ksiądz proboszcz w papierach parafialnych przyklepał. Wesele się odbyło jak trza; goście rzygali dalej horyzontu, a jeden stary parobek Kuba wykonał własnoręcznie na sobie zabieg chirurgiczny amputacji nogi siekierą, znieczuliwszy się uprzednio odpowiednią ilością wysokooktanowej okowity.

Małżeństwo to było wyraźnie nie na rękę Antosiowi - synowi starego Macieja. Liczył on na ojcowskie hektary, a tu mu przyszło eksmitować się z chałupy wraz z małżonką i dzieciskami. Ale zawzięty był to chłopak, więc zaczął robić staremu na złość, często korzystając erotycznie z przemiłego ciałka Jagny, na co ta przystawała chętnie, bo Antek przystojnym był i znał się na rzeczy. Ten gorący romans podgrzewał dodatkowo stary Boryna, który kiedyś chciał sfajczyć stóg siana, w którym baraszkowała jego małżonka z Antonim. Szczęśliwie zdołali wycofać się na czas.

Wiosenną porą, wybrali się chłopi do pańskiego lasu, coby drzewa nakraść, a tam zaczaił się na nich gajowy z.

Cyniczny Optymista w Polsce - Onet.pl Blog

Może inaczej – na wsi, już od kilku lat, zaczynamy mieć do czynienia z bardzo duzym rozwarstwieniem dochodow.

Najwieksza grupe stanowia ci wlasnie malorolni – gdzie mlodzi albo już w miescie albo za granica, a tych paru, którzy nadal dbaja o ojcowizne, rzadko poza zawodowke rolnicza w edukacji aspiruje.

Ci zyja glownie na wschodzie kraju (choc nie tylko) – ta klasycznie klasyczna Polska B. Gdzie ziemia to piaski klasy 5 i 6(Z), na których nawet owsa malo co wschodzi, a gospodarstwa rzadko sa wieksze niż 2-3 hektary.

Potem mamy rolnicza klase srednia – z uprawami kontraktowymi, sadami i szklarniami.

Gdzie już naprawde da się z ziemi wyzyc, a i rozwijac można probowac.

Do kilkudziesiesieciu hektarow.

Ale bardzo rzadko powyzej 50.

No i firmy rolne. Bo gospodarstwami je już trudno nazwac.

Wielkoobszarowe, nawet kilkuset hektarowe – najczesciej z.