O czym chcesz poczytać na blogach?

Heechul

A Girl at ZE:A's Home

Się spać. Chłopaki spojrzeli na siebie.
Siwan i Minwoo również przyszli do kuchni, skoro wszyscy tam byli.
- Czemu Heechul jest taki wściekły? – zapytał ten pierwszy.
- Maknae nam pokazał rogi – odparł Junyoung, spoglądając przed siebie.
- Jutro mu przejdzie – powiedział Minwoo i sięgnął po kanapkę.
- Pozostaje nam zjeść w niepełnym składzie i samotności – skomentował Kevin, a lider mu przytaknął. Chłopaki wzięli talerze i herbatę do pokoju.
***
Następnego dnia chłopaki mieli luźniejszy grafik. Byli zajęci dopiero od popołudnia. Jednak atmosfera nie była fajna. Dongjoon i Heechul unikali siebie jak ognia, a w towarzystwie pozostałych chłopaków rzucali ostrymi słowami. Napięcie rosło.
Minah wstała jako ostatnia. Widać było, że wciąż nie ma humoru, gdyż nawet nie rzuciła ‘cześć’ w stronę chłopaków, kiedy ich mijała w drodze do łazienki. Wszyscy zgromadzili się w kuchni.
- Ej no, tak nie może przecież być – mruknął Kevin.- Mieszka z nami dopiero kilka dni, a już coś jest nie tak. To miało inaczej wyglądać.
- To wina Dongjoon’a! – krzyknął Heechul.
- Hyung, uspokój się. Tylko pogorszysz sprawę – odparł Hyungshik.
- Co, Ty też zaczynasz być.

Dziś jestem tobą, a ty mną... - Onet.pl Blog

Przed drzwiami?! - wydarła się.
    - Przep... - znowu oberwał.
    - Gdybyś nie był taki słodki, to bym cię zabiła. - rzuciła obojętnie. - ale wtedy ojciec zabił by mnie. - mruknęła pod nosem.
    Miyuki – dziewczyna o piekielnym charakterku. Jej humor zmienia się jak światła na przejściu. Córka menadżera, dlatego ma naprawdę przechlapane. Co jakiś czas musi odwiedzać zespół swojego ojca, za czym nieszczególnie przepada.
    Cho Jang dopiła końcówkę mleka i odłożyła szklankę na stół, po czym niczego nieświadoma wyszła z kuchni.
    - Heechul! - Miyuki spojrzała na nią z chęcią mordu w oczach. Cho Jang nie zareagowała, gdyż nie przyzwyczaiła się jeszcze do zamiany. - Pokrako, mówię do ciebie!
    - He? - dziewczyna w końcu się obróciła i ujrzała nieznajomą brunetkę.
    - Przywitałbyś się. - powiedziała, krzyżując ręce na piersi.
    - Dobry. - powiedziała obojętnie i skierowała się na górę.
    - Dziwne. - mruknęła pod nosem. - Zwykle odpyskowałby, a teraz nic? - zamiast dłużej się zastanawiać, ruszyła na górę, za, jak jej się wydawało, Heechulem.



  .

Super Junior , An Cafe (yaoi) c(= - Onet.pl Blog

- Dobra ej, jest jeszcze czas do wakacji i do kolonii.. eee pójdzimy do..-mowił Miku ale Takuya mu przerwał

- Ja już musze iść..Yuuki ,Teruki i SiWon idą ze mną. Więc pa!

- Pa... - odpowiedział Miku. - Dlaczego Oni poszli?

-Nie wiem... ale to jest podejrzane...- odparł KiBum.

-Co w tym podejrznego?! Poszli razem bo może muszą pogadać.. A może poszli zarywać do lasek.- powiedział HeeChul poczym obrucił się założył "nogę na nogę" i zaczął śpiewać..

"Coz i cant stop thinking about U girl..."

Miku spojrzał się na heechula który był oparty o Jego plecy.

- Ty śpiewasz? - spytał..

- Mhm..-zamruczał pod nosem HeeChul i śpiewał dalej...

-ShinDong przestań się już ślinić na tego pączka , wkurwia mnie to..- darł się.

JongKey is love <3 - Onet.pl Blog

Gdy raz spróbowali swoich ust, nie mogli się już od siebie odczepić. Obijali się o ściany i meble, nim dosięgneli kanapy. Później były już tylko ubrania latające po pokoju, jęki i skrzypienie podłogi.

No właśnie, podłoga. Gdzieś pod koniec to tam wylądowali.Właśnie teraz leżeli na niej wpatrując się w sufit i uspokajając oddechy.

 - Myślę, że dzisiejszy koncert można zaliczyć do udanych, prawda Kyu? – odezwał się po chwili milczenia Heechul.

 - Może. I to, że właśnie cię przeleciałem, wcale nie oznacza, że możesz mówić do mnie Kyu.

 Starszy zaśmiał się pod nosem .

 - Twój szacunek,zgubiłeś gdzieś chyba z dziesięć lat temu, co? – zauważył rozbawiony Kim –uczucia z tego co widzę też. – dodał po chwili.

Sakura & Bou - Onet.pl Blog

Super Junior, HeeChul ;D

No to tak jak Sayu napisała w komentarzach notka o SarinoOo ukaże się w weekend.. ;d

Yay^^ Ja kocham jej notki ;D

Dzisiaj chciałabym opisać coś nie coś o zespole z Korei 'Super Junior'.

Zaczełam słuchać tego zespołu jakoś 2/3 miesiące temu... Wszystko zaczeło się od tego ,że przeglądałam sobie kanały na yt zobaczyłam w ulubionych vid. na jakimść kanale właśnie ten zespół..

Moją pierwszą uwagę skupił HeeChul.. aaahhh.. taki słodki jest.. uhh..

( www.myspace.com/cinderella_kimheechuloo )

Eh.. HeeChul jest w wieku Bou...

zapraszam na mojego "innego" bloga

www.heeteuk.blog.onet.pl

Ahh... kocham pisać blogi , to moja pasja.. moje całe życie ;D

  

A to zdj z serii "Jębnięta Saku" ;D

Jeśli chciecie zobaczyć więcej takich zdj to wbijać na mojego my space ;D

Nie patrzcie na "URL" ponieważ jest stary i głupi i beznadziejny.. ;/

Miało nie wiać w oczy nam...

Jestem zakochana od roku i siedmiu miesięcy i który całkowicie zmienił moje życie. Ludzie myślą, że jestem nienormalna, że zdziwiam przywiązując się tak do jakiegoś zespołu. Ale dla mnie to nie 'jakiś' zespół. Traktuję tych 15 chłopaków jak moich przyjaciół, ludzi bardzo mi bliskich, mimo że nie znam ich w realu i nigdy pewnie ich nie poznam. To może się wydać dziwne, ale mimo bariery języka jaką wytwarza ten gatunek, mimo odmienności kultur, religii, ja wszystko rozumiem. Czuję jakby jakiś wewnętrzny głos siedział we mnie i tłumaczył mi wszystko, każde słowo, każdy gest z ich strony. Leeteuk, Heechul, Hankyung, Yesung, Kangin, Shindong, Sungmin, Eunhyuk, Donghae, Siwon, Kibum, Ryeowook, Kyuhyun, Henry, Zhoumi, to oni, to moje Super Junior, których kocham, każdego z osobna i wszystkich razem. Potrafię z nimi płakać, przeżywac to co oni, rozumiem każdy ich żart i nie potrafię przestać się śmiać razem z nimi. Nawet gdy mam najgorszy humor świata, wystarczy jedna śmieszna rzecz w ich wykonaniu i wszystkie smutki idą na bok. Czasem czuję się tak, jakby oni zawsze byli obok i jakbym mogła się do nich zwrócić z każdym moim problemem.
Chyba każdy fan, w każdym zepsole ma swojego ulubieńca. Ja tez takiego znalazłam..