O czym chcesz poczytać na blogach?

Harel

Projekt Obiekt

Harel pisze:

Kiedyś miałam to szczęście i dostałam jedne w prezencie (ten pierwszy model) w kolorze limonki (choć na opakowaniu widniał napis “salad” ). Szybko stały się moim znakiem rozpoznawczym. Są piękne i niezniszczalne, choć sama jakość dźwięku pozostawia wiele do życzenia. Za to są głośne, więc świetnie się sprawdzają w środkach komunikacji miejskiej .

Odpowiedz
  • Kajakowo pisze:

    No właśnie zastanawiałam się nad tą jakością dźwięku…Ech trudno, nie można mieć wszystkiego. Zresztą jak coś mi się podoba potrafię być zupełnie niepraktyczna, wszelkie niedogodności przestają istnieć wobec ładnego wyglądu.

    Odpowiedz

moda nowohucianki

Pożegnanie z bloxem, ale nie z blogowaniem. Przenoszę się na blogspota, przyczyn jest kilka. Zakupy już zniknęły, moda Nowohucianki zniknie wkrótce. Zapraszam tutaj.
16:25, wi_the_lec
Link Komentarze (2) »
Archiwum
Marzec 2008
Zakładki:
A to ja
Kontakt
Mój drugi blog
Na n-k
Polskie fashion blogs
Banana blog
Dodatki według ani
Esmodels
Fashion my passion
Fashion victim
Harel
Lazy monday
Neon love

"Pisanie to lekarstwo. Katharsis. Pisanie to sposób na bycie wolnym" Yossi Avni-Levy - Onet.pl Blog

Mnie przy życiu i może też ta umykająca nadzieja, że przecież jutro jest nowy dzień.

     Teraz powoli się podnoszę, staję na nogach i po raz kolejny buduję wszystko od nowa. Co jest niezmienne? Co mi pomaga? Słowa. Mogę je zapisać, a wówczas dają mi ulgę i sprawiają, że zamykam w nich wszystkie moje żale. Słowa, po hebrajsku “milim”, “מילים”. Jak tytuł piosenki Harela Skaata, która ostatnio wiele dla mnie znaczy. Może mnie też zostawił ktoś tylko je, wśród ciszy, pustki, pedantycznie ułożonych książek? Piszę. Ciągle piszę, śmiejąc się i płacząc. Zapisuję akapity o radości, trudach, problemach, marzeniach, ambicjach. Tylko słowa dają wolność. To moja terapia, lekarstwo, balsam na rany, które powoli staną się tylko twardymi bliznami. Kiedyś zapomnę, teraz dzięki nim rozliczam się z przeszłością. Robię rachunek sumienia. Oczyszczam się.

 

(Nie)Zwykły Chłopak - Onet.pl Blog

Nieogar...
  OK... muszę się wziąć w garść i ogarnąć... przez ten weekend na wsi zrobiłem się strasznie, ale to strasznie leniwy... nawet zaniedbuje bloga. Właśnie wyszedłem z kąpieli i pachnę kokosem ;) sam się wącham... dziwny jestem, wiem ;D

A więc weekend spędził zupełnie nie jak ja. Mama był)w szoku, że byłem poza domem... ale miała obawy czy nie zamierzam spotkać się z byłym... nawet nie wiem, że rozstaliśmy się xd ale nie gadam z nią o tym... Tym bardziej, że teraz mam mojego Misia Harela ;) Ale wracając do głównego wątku... Spędziłem na prawdę czasu przed lapem, czy telefonem... mała przerwa od fejsa... a raczej w ciągu kilku dni siedziałem około godzinki :)

A co robiłem w tym czasie... dużo... na prawdę dużo, a za razem nic xd

Chodziłem po okolicy i robiłem zdjęcia... na prawdę duuużo zdjęć... na koniec notki będzie kilka ;D
yyy... jeździłem rowerkiem w nieco extremalnych warunkach... rowerek nie miał sprawnych hamulców  i jazda po lesie... kamieniach i wgl dziurach ;D dużo czasu spędziłem nawet na huśtawce, ach nawet wiem, kto ją.