O czym chcesz poczytać na blogach?

Hahaha

...:::Blogas Dominisi:::...

        




"Życie niedokończone
gdy oczy ci zamkną
i zapalą świecę
miłość spełnioną i nieudaną
płacz
między mądrością i zabawą
Bożej powierzam opiece"

ks. Jan Twardowski

...

[*]


2005-10-04 18:36:42
skomentuj (3)



hahaha,hihihi


"Pusty stół na dworze chłód
zimno tak
świecy pół wypala słów
w naczyń moc
Kolejny list
daleko.

:D

"I LOVE YOU" - wtajemniczeni wiedza ;]]

Siemanko ;D;D;D

Niedawno wrocilam z Łomzy. Bylam tam ze swoja druzynka na "Memoriale Pietrasika". Spoko bylo ;]]. Codziennie naginalysmy z deczka duzo na sale - drajwera < hahaha > nie mialysmy. Ale jak raz padal deszczyk to sobie podjechalysmy taxi ;D;D

Wogle fazka byla. Bylysmy najmlodszym zespolem i nie poszlo nam az tak zle ;]]

Codziennie nocki mialysmy wyluzowane, bo nie bylo naszej trenerki ;]]. Gadalysmy przez okno z dziewczynami z Wegier (inna druzyna), ale gnicie bylo, teksty typu: Dojczland, Hungarian hahaha. Ostatniej nocki jakims nawalonym ziomkom, wcisnelysmy przez okno kit, ze nastepnego dnia wyjezdzamy i nigdzie nie gramy - bo chcieli wiedziec gdzie gramy chyba po to zeby przyjsc ;P;P. Ale i tak nastepnego dzionka przyszli, ale naszczescie nas nie rozpoznali ;D;D. A w zielona nocke sporo siem dzialo. Wysmarowalysmy Godzy twarz pasta < hahaha >, sie ostro dziewczyna wkurzyla, ale nie skonczylo sie na tym... Kopalysmy im do drzwi, wrzucalysmy lisciki przez nie... Godz sobie za duzo pozwolila, i objechala nas przez drzwi, ale nastepnego dnia sie jej dostalo ;P;P;P

A tak po za tymi przekretami to tez ostra fazka byla.

voulez-vous coucher avec moi, ce soir?_______

Ale biedaczek dostał w oko i go bolało=P przepraszam Kochanie;*;* biedactwo=] zieja była i tak xD
a dzisiaj z Kubą siedzimy w radiowęźle no i oczywiście ktoś puka =/ Kuba otwiera a to ta klientka co non stop przychodzi do radiowęzła, żeby jej tam jakąś muzyke puścić. no i ona stoi w drzwiach i coś pieprzy, a ja zawsze miałam taką ochote, żeby ją kiedyś z tego radia wyrzucić xD o tak dla zieji, bo mi się zawsze z niej śmiać chce=P no i teraz jakoś nie mogłam się powstrzymać, podeszłam do niej i powiedziałam: "tak tak. jutro to puścimy. to cześć" i zamknęłam jej drzwi przy okazji waląc ją w głowę! hahahahahahahhahahahahahahahahahaha. Boże jaka zieja z niej. hahaha xD

komentarze [2]

poprawka ;) >> poniedziałek, 13 lutego 2006 19:05:42

dopisuję to o czym zapomniałam albo czego mi się wczoraj nie chciało napisać xD
ano na przykład jak to Maksio inteligentnie wziął butelkę po wodzie i zaczął nią uderzać w kolano i w głowę z miną najwyższej ekstazy. hahahha. ja nie moge! trzeba go było kurna nakręcić xD hahahaha. Boże jakie to było śmieszne:D:D:D albo jak wracaliśmy autokarem to klient wstał, żeby kurtkę na półkę wrzucić, a półka? półka się OBERWAŁA!!! hahaha!!! i spadła.

() : !!! aneCie i oluSie panyyyyy !!! : () AHAHAHAHHAHA ;D nie to że nienormalnie.

hahaha ;D koniec reszta w nastepnym epiodzie . ( bo juz nam sie nie cche myslec ;D)

a teraz cos dla BEATYYYY ;D obiecałysmy jej ze sie pojawi ;D hahaha ;D
Ta smutna historia przydarzyła nam się pewnej niedzieli ... mroznej niedzieli ... wszystko przez to ze mamy kolezanke bez serca .... na dodatek poszłymy do niej kolejnej niedzieli aby mogła odkupic swoje winy ale ona nie naprawiła swojego błedu ;( pieśń dla niej !!

'nie było miejsca dla bJednych'


Nje było miejsca dla bjednych pod sto dwiejścia osiem w piętnastce, nie chciała nas ta dziewica, teraz.

cyrk na kółkach - Onet.pl Blog

Uczuć, słów i dźwięków. Konsonanse i dysonanse. I stuk i puk. Kompletna dodekafonia, nonsens myśli i słów. Jak dusza i skrzydła. I buch, bęc, bam i tralala. Jestem i nie-ma-mnie. I znikam za rogiem, ale nigdy nie oglądam się za siebie. I w górę i w dół. Schodzę do góry po schodach. I nigdy nie śpię. Zawsze śnię. O tym lepszym; bo tego nigdy nie będzie. Figiel losu. Nic o mnie nie wiesz, mon ami. Zimno dostało się do serca i zmroziło duszę. Puk, puk! To ja. I znowu cisza. I pstryk. Znikam.
Napisz do mnie

22 April 2008
Z cyklu "Rozmowy kwietniowe"
Kaś
ogólnie chuj przez u kreskowane
Kaś
chój
Kaś
patrz jak to wygląda
Kasia
HAHAHA
Kaś
ale komicznie
Kfcn=*
choj jak to mówi IVONA
Kaś
choj z tym
Kfcn=*
albo dópa
Kaś
albo kórwa
Kaś
lub wpierdól
Kfcn=*
hahaha wpierdól
Kfcn=*
szlafmyca
Kaś
haha
Kfcn=*
nie mogłam tego ominąć,.

malutka15 blog

Mu, że ja nie wystartuje na zawodach... bo będę sędziowała te zawody :P A on na to, że ja jestem za dobra i że nie mogę zmarnować tych zawodów na jakieś sędziowanie :P Poszedł do kantorka.... przyniusł czerwonego pisaka i zapisał mnie na liście napisał tak : Mroczek Marta ! Ie3( nie wiem po co ten wykrzytnik ) ha ha ha.... Na dodatek zapisał mnie na 3 km :P Chciałam na 2 km ale powiedział, ze na 3 km szybciej się wybiję, bo tam bierze mniej osób udział niż na 2 km :P Troszke się boję tych zawodów, ale myślę, ze dam rade ;) Wkońcu kozacze tym, ze jestem dobra więc chyba nie przybiegnę ostatnia ;) hahahaha... Oka mykam z psem :)


malutka15 2004-01-22 17:45:28
skomentuj (0)


Zima

Jak ja nie cierpie tej pory roku :P ! Jest zdecydowanie za zimno.... Dziś rano jak szłam do szkoły to myślałam, że uszy mi odpadną :P Bleeeee.... wogóle zimno jest że szok ! Teraz jak szłam do sklepu z psem to też mało nie zamarzłam....
Miałam iść na podwórko, ale chyba posiedze w domu :P Tym bardziej, że coś mnie boli w brzuchu :P Nie brzuch tylko coś tam w środku po lewej stronie :P Nie tak mocno tylko tak dziwnie :P No.

cool.blog

Ludziska :D nareszcie nowa nota ;) Hehe Niesia to raczej nie będzie smutna nota bo humorek mi się poprawił przez te kilka dni :P
Nie będę pisac co się działo przez te dni bo właściwie już nie pamiętam...wiecie ta skleroza :) (tak to bywa na starość – 14 lat to tak dużo) Hehe :D i co mi ciekawego powiecie?? Nic...no to ja wam napisze troszke o wczorajszym dniu...No to tak:
Sobota...dzień festyny...Długo sobie pospałam a potem jakoś nic nie chciało mi się robić...czekałam aż Monika przyjdzie po mnie...no i przyszła i poszłyśmy na festyn :D Prawie każdy stragan był z ciastem itp. :/ Nie zgadniecie kto był na Festynie...no...Z_____L...Nooooo...Ziomall :DDDD Hehe...jak to mówiłysmy z Monika: „ do 3 razy sztuka” Hehe...Tia <3