O czym chcesz poczytać na blogach?

Gutek

...:::Amigos.:.4ever:::...



Kolejny raz publikujemy popularne już na naszym blogu teksty tygodnia... wszyscy zawsze mnie pytają "kiedy znowu będą teksty?" Czyli dużo ludzi tu zagląda a nikt nie komentuje :P sorry... prawie nikt:D:D

ASZOT (16:11)
teraz to juz nic nie mozna powiedziec
ASZOT (16:11)
z obawy o te teskty tygodnia
ASZOT (16:11)
czuje sie jak podczas cenzury
ASZOT (16:11)
w czasach prl-u
----------------------------------
NIEDZIU (22:50)
Ty go slyszysz Maciej
NIEDZIU (22:50)
jak bredzi
HLEBIK (22:50)
slysze..
GUTEK (22:51)
pffff
GUTEK (22:51)
nie szanujecie się
GUTEK (22:51)
ale cóż
GUTEK (22:51)
to juz u was chroniczne
----------------------------------
GUTEK (22:43)
podobała mi sie mpreza
HLEBIK (22:43)
tomaszowi niebardzo
NIEDZIU (22:44)
nom
HLEBIK (22:44)
nie wymacal nic
NIEDZIU (22:44)
szczegolnie noc ..... slawek chrapie jak ciagnik , lycha kaszle jak emeryt..kurwa jak w szpitalu
NIEDZIU (22:44)
wes tu spij
----------------------------------
Olga:Ale mam zgona... umieram.

KSIĘGA OBJAWIENIA Z ŁAWY i inne sprośności czyli - Onet.pl Blog

Nie wierzył w brednie jakie nawijał.

-Jesteś taki dobry Guciu. Co ja bym bez ciebie zrobiła? Przytul mnie - słowa Różowego przynosiły ulgę, ale pod nią nadal szalał żal nad niesprawiedliwością, nienawiść do Pipki, obiekcje do Gutka który niby przyjaciel, ale jak zdążyła zauważyć Gienka za butelkę gotów był sprzedać własną matkę a ojca dorzucić gratis.

-Nie mogę tutaj Gieniu. Mąż może wrócić. Co na to twoje dzieci powiedzą - Gutek szukał argumentów na nie, bo wcale nie miał ochoty tulić grubego cielska Paragraf. Wszak miał już co tulić.

-Mąż pracuje a dzieci małe i niewiele rozumią - Genowefa oddalała wszelkie przeszkody a przybliżała Gutka.

-Nie? To popatrz się na tego czarnego ze sterczącymi uszami. Jestem pewien, że wszystko rozumie, mało tego jak on patrzy na ciebie Gieniu, lubieżnie, jakby miał ochotę cię posiąść!

Moja praca i życie - Onet.pl Blog

2

***

Gdzie jest moja lyzeczka?

 

Na skraju lasu mama rozlozyla koc na pachnacej lace i zdjedli drugie sniadanie. Herbate mieli w termosie. Sniadanie bylo pyszne i bardzo smakowalo na swiezym powietrzu, po czym ruszyli dalej do Suleczyna. Tam sa przepiekne lasy i jeziora, a cala rodzinka nie raz bywala tam na wczasach.

Dojechali do lasu. Pachnialo zywica. Krzaczki jagodzinowe oblepione byly jagodkami. O ... jakie malutkie - wolal Gutek - jak nazbieram pelny kubeczek - zmartwil sie Gutek.

Mama, widzac bezradnosc Gutka, od czasu do czasu, wsypala mu garstke jagodek, poslodzila cukrem, a Gutek ze smakiem zjadal i czekal. Majka natomiast swietnie dawala sobie rade, a Gutkowi nie szlo wcale. Wiaderko szybko sie napelnilo, bo mama i tata nie lenili sie, Majka tez. Tato woli zbierac grzyby, a nie jadogy. Jednak wiaderko szybko jest pelne - oznajmil tata - jest juz pozno i trzeba wracac do domu.

Podczas pakowania, gutek zauwazyl, ze nie ma swojej lyzeczki. Zgubil ja i nie wiedzial, w ktorym miejscu. Zaczal plakac. Wszyscy szukali.

OPOWIADANIA - ..::OPOWIADANIA O TOKIO HOTEL::..

Łóżka?! Wara!!!

- Wyluzuj... ups! Napić się nie można?! Dobra nie chcecie mnie! Idę! Nikt mnie nie chce! Nawet Gustav! Nawet ich manager mimo iż dziś było tak pięknie?! Kiss me again!

- Co?! Nie wierzę!!!! Całowałeś się z tą smarkulą?!

- Niee to nie tak! Nina idź już! Upita jesteś nie wiesz co gadasz.

Nina wyszła no raczej wybiegła z ich pokoju. Zapukała do drzwi Gustava. On myśląc, że to Sylvia powiedział:

- Jesteś! Wchodź czekałem z niecierpliwością na ciebie!

- Taaaa?! Juz idę skarbie! Nie gniewam się na ci...ups! Ebie...ups!

- Wch...- Gutek przerwał widząc Ninę.

- Co robisz taką min... ups! Ę...

- Nie chcę z tobą gadać! Wyjdź! Nie na ciebie czekałem!

- Co?! Zapro... ups! Mnie! Co zamówiłeś sobie dziw...ups?!

- Nie!! I nic ci do tego. Zresztą co ja ci się będę tłumaczył?! Wyjdź!

I zamknął przed nią drzwi na klucz. Ona odeszła... Nie mógł się opanować. Znowu ją zobaczył... a podobno nic do niej nie czuł... Nie wiedział co ma ze sobą zrobić Sylvia czy może Nina... Czy można kochać jednocześnie dwie osoby tak bardzo różniące się od siebie? Nie wiem jak już opisać jego wahanie:/.