O czym chcesz poczytać na blogach?

Guernica

http://www.upadlyaniol.blog.pl - ciągła asekuracja osłabia czujność - historie o wyzwoleniu

Prawdziwe słońce
jak dzisiaj Trwanie to bezczasownikowy twór
mimo to czujesz, że coś nie w porządku
lecz co, cóż...
twoja sprawa
twoje słowa
nie twoje... twoje...
pamiętaj, że ja widzę twoje niebo
zresztą, ono nie jest tylko twoje
na (moim) niebie wciąż jest wschód słońca
jeżeli tylko zechcesz
[a może to j a szukam nie tam
gdzie znalezc moge?]

dodano: 2004-07-26 o godz. 21:40:27

skomentuj (4)



"12 groszy..."

...i 12 miesięcy ;). Szukam pretekstu do rozpoczęcia notki, więc znów tak podsumowująco zacznę. Tło tworzy guernica y luno. Jestem na swoim blogu osobą 1177. To taka podwójna siedemnastka :p. Silę się na oryginalny dowcip, ale kiepsko coś mi dzisiaj idzie. Jak się okazało nie ma mnie ani na woodstocku ani na hardcore feście. Zmiany, zmiany, zmiany... Słowo, które wcisnąć można wszędzie. Jest wszechobecne.
Tak sobie pomyślałam, że te słowa są czasem czystą manipulacją, czystą grą bądź zabiegiem literackim. Szczerość? Nie jest mi potrzebna. Czasem jest mi przykro, a przynajmniej to sa jedyne słowa potrafiące nazwać to uczucie, czasem na wierch wyłazi jakaś duma. Zdarza się też, że manipuluję ludźmi zwykłymi słowami i uczuciami, których za chwilę nie.

ciemierzyca blog

KSIEGA

LINKI

{linki}

ARCHIWUM




2005-09-04 19:53:35 >> guernica y luno

Chcę pój¶ć do lasu, widzieć zwykłe drzewo

Zobaczyłem nigdzie nie ma lasu

Rosn± fabryki, Mcdonaldy, autostrady

Na miejscu w którym kiedy¶ widziałem tyle lasu

Chcę wyj¶ć na ulicę, porozmawiać z przyjacielem

Nie słyszę już jego głosu, tylko szum samolotów

Przejeżdżaj± metalowe auta, a w łokmenie gra szybka muzyka

Chciałem poczuć emocje, porozmawiać z ludĽmi

Wiesz nie widziałem ich oczu, zasłaniały je czarne okulary

A emocje przeżywałem w kinie


Na ekranie była krew, rozgrywały się emocje

Amerykańskie filmy i filmy Kie¶lowskiego

studia-podróże-życie - Onet.pl Blog


26 lutego 2010
Judymem być...
C.d. uganiania się za chirurgami.

5.40: poranek jako część dnia o tej godzinie jest całkiem przyjemny, mimo mgły. Jak otwierana świeża gazeta, jak czysta kartka do zapisania, jak początek ulubionego utworu...
6.20: ul. Lubartowska. Pamiętająca czasy żydowskich jatek. Stłoczona jak postaci na obrazie "Guernica" Picasso. Pstrokate szyldy rozdzierają płachtę szarości.
7.10: poczekalnia. Mc Adams nie musiał się tak trudzić. Ludzie doskonale potrafią tworzyć narrację własnego życia, chociaż nie mają świadomości, że tożsamość narracyjna kształtowana jest po to, by spajać wydarzenia przeszłe i przyszłe.
7.38: autobus. Jestem rozdartą sosną.
7.40: autobus. Psychologowie, wy marzycie o pięknych gabinetach a tu trzeba wyjść do ludzi w szarość i biedę. Agresja, wandalizm, bezradność - wszystko  przez biedę, frustrację i.

drzewoptak - Onet.pl Blog

sztuka ulicy

Taki festiwal. Ludzie przyjeżdżają z dalekich krajów, aby poskakać sobie przez płonącą skakankę w centrum miasta. Czasami robią też inne rzeczy.

Jest dużo świateł nocą. Holandia zaprezentowała piękny pokaz świateł w przedstawieniu The Lunatics. Ja siedziałam na bramce z parasolem w dłoni, gdy oni w deszczu rozbijali kamienne tablice, aby ujrzeć ukryte pod ziemią światła. Włosi podpalili ogromne postacie z Guerniki Picassa, a z pyska przerażonego konia wytrysnęła jasna flara. Polacy również za pomocą ognia przedstawili wojnę. Wypuścili w niebo małe tekturowe, płonące domki przywiązane do baloników. A później, gdy wojna się skończyła zaczęła się cywilizacja. Tak przynajmniej myśleliśmy... Dopóki nam tej myśli nie wybili z głowy za pomocą Koktajlu z martwą naturą w tle. A zrobili to w piękny sposób! Postawili wypieszczonego Maluszka na zielonej łączce, ubrali garnitury i dyskutując o tym, co odróżnia istotę ludzką od zwierząt, z cała czułością na jaką stać człowieka wobec symbolu, doszczętnie go zniszczyli. A potem zaprosili.

absurdalium-centaurka.blog

Zatytułowany „Pochodnie Nerona lub świeczniki chrześcijaństwa”. Obraz, zbliżony w odbiorze do wspomnianego „Upadku Ikara” Bruegla. U Siemiradzkiego cała scena główna lśni przepychem, zaciekawioną i rozbawioną widownią z Neronem na czele. Motyw tytułowy, czyli pochodnie Nerona, a w zasadzie chrześcijanie w kokonach, przygotowanych do spalenia, zdają się być ukryci wstydliwie gdzieś w ciemnościach. A jednak to oni są głównymi postaciami obrazu. Niesamowity, naprawdę wstrząsający obraz.


Nie jestem przesadnym wielbicielem realizmu. Jednym z dzieł, które naprawdę mnie zaszokowały, jest „Guernica” Picassa. Jak nie cierpię kubizmu, ten obraz jest naprawdę wstrząsający. Pod warunkiem, oczywiście, że spojrzy się na niego odpowiednio i pozwoli popracować mózgowi. Wtedy pozornie karykaturalne postacie zaczynają krzyczeć z bólu a obraz wręcz ocieka cierpieniem.


Największym jednak jak dla mnie geniuszem pędzla jest Tomasz Beksiński. Każdy jego obraz to jednocześnie zagadka, gra z odbiorcą, nieme pytanie. Światy, które tworzył, są niepokojąco bliskie chyba każdemu. Beksiński ewidentnie kojarzy mi się z Philipsem K. Dickiem, również „boskim szaleńcem”, tworzącym światy, które wciągały.

Grypa666's Blog

Wyznaczano komisje i podpisywano petycje.

Nic nie pomogło. Od tego czasu minęło już pięćdziesiąt lat, a oni wciąż mieszkają w sąsiednich wioskach, i tylko w niedziele wracają modlić się w swoim kościele. Ich ziemie zabrali żydowscy sąsiedzi, lecz oni dotychczas przywożą tutaj swoich zmarłych, aby pochować ich na przykościelnym cmentarzu, pod osłoną krzyża. Przed przyjściem izraelskiej armii ta, teraz starta z lica ziemi, wioska z osieroconym kościołem była domem dla chrześcijan Birim. Wiekami żyli pod władzą islamu, pogodzeni ze swymi muzułmańskimi sąsiadami z Nebi Yosha i starożytną społecznością sefardyjskich Żydów z pobliskiego Safed. Ta Guernica Galilei obala mit o „wojnie cywilizacji”, zgodnie z którym cywilizacja judeochrześcijańska przeciwstawia się strasznemu islamowi. Wśród zwolenników tego mitu, stworzonego przez Samuela Huntingtona, można znaleźć Marca Richa i obecnego mieszkańca Nowego Jorku W. J. Clintona, oraz przyjaciela A. Sharona – G. W. Busha.

Sprawy na Bliskim Wschodzie miały się źle także przed obecnymi napadami na muzułmanów. Lecz proizraelscy uczeni mężowie cytują w New York Times mrożące krew w żyłach sury Koranu o dżihadzie i, jako „dowód” muzułmańskiego okrucieństwa i nietolerancji, przypominają stare opowieści o wojnach religijnych i prześladowaniach..