O czym chcesz poczytać na blogach?

Gruntowanie

alexoweperypetie blog



empty snippet

salvador92.blog

Młodzi ludzie wieku dojrzewania nie kończą ze sobą lecz czekają na coś co się niebawem stanie. Coś wspaniałego co sprawi, że życie nabierze sensu. Nadzieja, matka głupich, umiera ostatnia. Najpierw zanika umiejętność racjonalnego myślenia, potem zawodzi serce a na końcu jebana nadzieja. Jednak samo czekanie nie zabije człowieka. Po jakimś czasie w skutek wspomnianych zmian stajemy się chujowi. Wtedy każde wydarzenie gruntuje nas w myśleniu o dalszej egzystencji, a raczej wegetacji, bo jak już wcześniej wspomniałem umysł zawodzi. Mogą to być mniej lub bardziej istotne wydarzenia motywujące, bądź zniechęcające do działania. Zmieniające dotychczasową sytuację znacznie lub nieznacznie, w każdym razie wywołujące reakcje. Ugruntowują one nas w życiu albo wręcz przeciwnie, ale nie strata chęci do życia jest najgorsza. Zawsze można się pocieszyć faktem, iż nie jest się sam. Kto inteligentny chce umierać w grupie jakiś pierdolców? Najśmiertelniejsza jest obojętność. Ona sprawia, że kończymy ze sobą. Jeśli dotyka nas, ludzi młodych(inteligentnych), obojętność to najgorszy znak - czas umierać. Miłość, czy jest coś lepszego? Wielu myli miłość z pożądaniem, a ono trwa do zwalenia konia albo poznania innej laski..

.

malowanie ścian

      malowanie ścian
    • Panele podłogowe
    • Płytki do kuchni
    • Płytki do łazienki
    • Remont łódź
    • szpachlowanie ścian
    • łączenie kolorów
  • Popularne

    • Jak szpachlować ściany
    • Kształtowanie przestrzeni - czyli jak pomalowac pokój by zmienić optycznie kształ
    • Jak malować ściany
    • kolory ścian
    • Szpachlowanie ścian, gładź gipsowa Łódź, Zgierz i okolice

O czym jest strona malowaniescian.wordpress.com

Malowaniescian.wordpress.com jest stroną stworzoną z myślą o majsterkowiczach, osobach które chcą same pomalować ściany i przy okazji zaoszczędzić na ekipie remontowej.  Na tym portalu znajdziesz wiele informacji na temat: malowanie ścian, tapetowanie , szpachlowanie ścian, gruntowanie  czyli wszystko o przygotowaniu podłoża do malowania. Będą tutaj zamieszczone.

- bloog.pl




i kuchnia

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4463577,trackback

Napisali do mnie (0) | Napisz i Ty

jeszcze tylko zlew

wtorek, 14 kwietnia 2009 20:12

no i światło

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4463539,trackback

Napisali do mnie (0) | Napisz i Ty

kuchenny kogel-mogel

piątek, 10 kwietnia 2009 20:24

najpierw dwukrotny podkład szpachlowy, polecam ten, bardzo dobry w obróbce, cena ok.25 zł


potem gruntowanie białą farbą z unigruntem i próba koloru, 2x barwnik żółty + 7l "super bieli" z.

zwróć swą twarz ku słońcu, a cień zostanie w tyle... - Onet.pl Blog

Zdrowotnym, niezdecydowanej pogodzie i tym co nienazwane....



jakoś dawno nie miałam czasu by usiąść i spokojnie zastanowić się nad tym co się dzieje w moim życiu...

kolejne dni mijają, przynoszą nowe sytuacje, powodują kolejne zawirowania, dają do myślenia...

na szczęście w naszej relacji z Patyczkiem jakoś powoli wszystko się układa... udało nam się zrobić remont jednego pokoju....

cztery dni walczenia ze starymi farbami, gruntowaniem wszystkiego co tylko możliwe, układaniem kasetonów, klejeniem tapet, montowaniem płyt OSB i układaniem wykładzin...

przyznam szczerze, ze to był bardzo fajny i bardzo trudny czas....

okazało się jak bardzo różne systemy pracy ma każde z nas, jak czasem małe niedomówienia mogą wpływać na jakość pracy, jak czasem trudno mi było nazwać i opisać jak się czuje w danej sytuacji...

ale z drugiej strony po raz kolejny odkryliśmy jak wielkim skarbem jest rozmowa, wspólne planowanie,dzielenie się tym jakie są możliwości dojścia do tego samego celu,jakim jest koniec remontu...

As I always wished to be - one with the waves, Ocean Soul...

I n-ty, interpretując każde słowo, każdą minę i każdy gest, szukając niuansów znaczeń, rozważając każdą możliwość... Będą o tym dyskutować, przez tygodnie, może przez miesiące, nie osiągając żadnej konkluzji, ale także wcale się tym nie nudząc.
W tym samym czasie, Stefan, pijąc piwo ze wspólnym przyjacielem jego i Jolki, zastanowi się i zapyta:
- Janusz, nie wiesz, czy Jolka miała kiedyś konia?

No i jak wrażenia? Przyznam, że chyba od dziś powinniście mówić mi ‘Jolka’. W każdym razie syndrom kilkugodzinnego rozważania każdej miny, gestu, słowa, motywacji, „co on miał na myśli mówiąc/robiąc...”, poprzedzone rzecz jasna płaczem w poduszkę, a następnie gruntowane omawianie każdego aspektu sprawy z inną przedstawicielką płci pięknej, to dla mnie chleb powszedni. Do dziś pamiętam rozterki sprzed bodajże 3 lat, niewinne czasy gimnazjum, i problemy „Czemu ON tak właściwie pożyczył mój zeszyt od chemii? Dlaczego ode mnie? Co chciał przez to powiedzieć, co miał na myśli?”, a to i tak zaledwie sytuacja jedna z wielu (całkowicie prawdziwa, rzecz jasna :P. teraz możecie zacząć się śmiać :P). Oczywiście, do dziś mi nie przeszło, i próby wgryzienia się w JEGO psychikę są częstsze, niż rzadsze. A jak się właśnie przekonałam – i tak nigdy nie miałam nawet najmniejszych szans zgadnąć.
Zastanawiam się, na ile w każdym z nas jest przynajmniej jakaś część,.