O czym chcesz poczytać na blogach?

Grota solna

Mozaika

Miły i niezapomniany klimat, pozwalający na całkowity relaks.

W Grocie Ekosol wykorzystana jest również koloroterapia. Sufit mieni się wieloma kolorami, działając zbawiennie na: odporność organizmu, przemianę materii, skórę i dobre samopoczucie psychiczne. Łącząc baśniowy wystrój z oświetleniem i morskimi warunkami mikroklimatycznymi Grota Solna Ekosol tworzy miejsce będące oazą spokoju i relaksu dla ciała i umysłu.

Grota czynna jest od 9:00 do 21:00 (ostatni seans o godz. 20:00) przez cały tydzień. Seanse rozpoczynają się o pełnych godzinach. Czas trwania seansu to 45 minut.
Zapraszamy z kartami MultiSport

Grota Solna EKOSOL
ul..

Jestem Mikołaj i Wcale Nie Jestem Święty... - 1% Podatku - bloog.pl

Niestety mieliśmy kilka przygód przed wyjazdem i w czasie turnusu, juz po paru dniach mały się przeziębił i kaszlał.

Mikołaj miał kilkanaście zabiegów rehabilitacyjnych między innymi grota solna, basen, masaże, kąpiele solankowe.

Grota solna


Florescence in blue

2004-02-15 10:25:32 >> Wyjazd...

Heh... ^^
Przez pewnien czas nie będę pisała...
- wyjezdzam... [jakby ktoś nie wiedział to własnie mi sie ferie zaczęły ^_-]
Hm... nio więc jadem do RYMANOWA ZDROJU [heh... niemiłe wspomnia po wycieczce szkolnej ^^" - np. kraty w oknach...], mieszkać bede w szkole... [w ok.21 osób w 2 salach] Codziennie będziemy łazić do Groty Solno-Jodowej czy jakoś tak... i codziennie po 2 godziny uczyć się[ćwiczyć] jezyka migowego... Naszymi opiekunami bedą : pani od histori [jade ze szkoły ^^"],pani od migowego i pani pedagog... [damska przewaga :P] A... i jeszcze jedziemy ze Stachem [skrót od nazwiska]- najwiekszym pośmiewiskiem szkoły [(...)- a mozna wziaść japonki...???]....
Szczyt rozkoszy... ^^ Ciekawe czy.

Bez tytułu

Że cokolwiek znajdę na podłodzę to wyrzucą bo chyba niepotrzebne. Więc rzucała mi karteczki bo juz ich nie potrzebuje.

Bo ciągle na mnie właziła w drewniakach a ja w klapkach. Bo jest nieostrożna, nie patrzy pod nogi, macha łapkami, wszystko jej leci z rąk, ciągle coś gdzieś zostawia.

Bo na spacer nie pójdzie.

I marudziła, że zabiegi, że grota, że viofor.

Nie mogłam spać.

Inhalowałam się dwa razy dziennie. I codziennie grota solna.

Mam nadzieję, że na moje gardło pomogło. I na jej górne drogi oddechowe.

Wypracowałyśmy co nieco. Łóżko ścieliła. Sama się ubierała. Nie było słodyczy do obiadu więc nawet zjadała go ładnie. I pić się nauczyła (bo ona z tych co zapominają o napojach). I sama pamiętać o pójściu do toalety.

Pierwszy raz spotkałam się z tak.

TOSIULKOWE OPOWIEŚCI :) - bloog.pl

Zabawy mnóstwo, atrakcji w bród - dzieci zachwycone ( I O TO CHODZIŁO )

 

 

 

GROTA SOLNA (mówią że 45 minutowy seans w takiej grocie odpowiada 3m dniom spędzonym nad morzem - chodzi o jod). Dzieci kopały w soli jak w piasku-rewelacja!!!

 

 

AQUA.

"Do łezki łezka ... jestem niebieska, w smutnym kolorze blue ..."


(1) raz/y zdecydowaliście się na wyrażenie swojej opinii. Dzięki.


co mnie nie zabije ...


Stresy stare, stresy nowe ... pani logopeda powtarza do znudzenia "krtań jest delikatna jak skrzydła motyla, trzeba się oszczędzać całą ... proszę duzo odpoczywać i relaksować ... może joga, grota solna, basen, spacery". Marzenie ściętej głowy, proszę pani. Chyba nie pójdę na kolejną wizytę ... znowu nie odrobiłam ćwiczeń.

Zapierdzielam sobie dalej jak wściekła, nie zważając na drapanie w gardle, na wariujące ciśnienie krwi, na zawroty głowy i "wątłość". Wątłość pozorną, bo wizualnie tyję jak wściekła. Bo zagryzam niepowodzenia i tłumioną.