O czym chcesz poczytać na blogach?

Goodbye lenin

WcHoDziSz w RaStAmAńSKiE ŻyCiE DziEci - Onet.pl Blog

SiOsTrO

04 lutego 2005
Goodbye, Lenin!

Chce się żyć !! (Coca-cola)

 

No więc jest baaaardzo fajnie =) Notkę piszę na lifa, bo przez mojego.

rechot fiodora michajłowicza

– Wszystko wina masonerii i nihilistów, że o Żydach już nie wspomnę.


Natręt wydawał się usatysfakcjonowany taką odpowiedzią, która teraz musiał najwyraźniej przemyśleć. W tym celu poprawił brudny beret (zdjęty chyba prosto z Lenina), schował brodę w kołnierzu brudnej granatowej marynarki z pourywanymi guzikami i zaczął pogwizdywać z cicha coś zupełnie niemelodyjnego, akompaniując sobie nawet nie do rytmu bębnieniem brudnych palców po równie brudnej poręczy.


Wybudzili mnie przed dwoma tygodniami, a dopiero dzisiaj wypuścili, łobuzy! Tak więc, uważa pan, wychodzę, zabieram jakiemuś choremu fajki, wsiadam w tramwaj i jestem tutaj. Trzeba przyznać, że się miasto pozmieniało, że hej!


„A to co? Goodbye Lenin” pomyślałem, przeklinając moje szczęście do rozmówców.

Kiuki
Nastrój:
Kategoria: brak.

Happy Tree Friends - moja ulubiona dobranocka ;) OCZOJEBY RZĄDZĄ!

Pojęcia (tu następuje lista około 20 pojęć do wyjaśnienia, a to wcale nie było takie proste, jak się wydaje)", "Tak czy nie?!" oraz "Rozumieją państwo?!" itd. itp. Odbiegłam od wątku. Więc ta babka od KOSS-u zaproponowała nam wyjście do kina na "goodbye lenin" (to to w ogóle jeszcze grają???) a potem na wystawę plakatu rosyjskiego, czy cuś takiego. Moja qmpela, Baśka (Brokuł?), wymyśliła, że zamiast tego pódziemy sobie, w qmpelskim gronie, na "drogę bez powrotu", zaje-faken-bisty horror. Ale co?.

bo ja cię w piekło powiodę... - Onet.pl Blog

Przez skórę.Najchętniej kupiłabym obu wam bilet do samego piekła. One way ticket.  Widziałam w Łodzi billboard. Niebieski. Kursywą napisane"nigdy Cię nie kochałam.Goodbye". Więc ja się też zegnam.Macham Ci łapką.Odwracam się plecami.  Goodbye Lenin, adieu! Teraz pokażę Ci, jak słodko umiem milczeć,jak radośnie umiem nienawidzić.Nagle zdziwi Cię chłód na karku, gdy odwrócą się wszyscy, którzy kiedyś byli dla Ciebie życiem. Dobra, teraz rozprawmy się ze sprawą obecną. Ktoś spytał.

YANE to ne ya blog

Ale... ;)))

Najwyzszy czas by powiedziec, co YANE lubila ogladac w kinie i nie tylko w 2003 roku. Najpierw mialo byc ten i ten byl najlepszy, ale tak nie bedzie, bo kazdy z tych filmow, ktore tu wymienie byl dobry sam w sobie.

1. Goodbye Lenin! - chociaz ja malym dzieciatkiem bylam, kiedy to wszystko sie dzialo, to z dziwnym wzruszeniem obejrzalam ten film ;) Taki slodko-kwasny, czyli moj ulubiony smak. I tylko szkoda, ze nikt w naszym kraju raju nie potrafi wymyslic podobnej fabuly...

misiekog blog

Że na HBO w jeden dzień leciały dwa filmy które miałem zamiar oglądnąć już od 2 miesięcy ?:
1. Śmiertelna wyliczanka (Sandra Bulock ma dodatkowy zmysł amekykańskiego dedektywa, czyli takie tam bzdety a taki był fajny opis...)
2. Goodbye Lenin ! (komercyjne kino niemieckie ! to zdecydowanie lepszy wybór niż nr 1. chyba polubie niemców ;/)
aha wczoraj oglądałęm jeszcze "Żyć szybko, umierać młodo" to studenckie życie w tym filmie niczym nie przypomina tego oPolskiego, chociaż.

Peace [ver. 10,2]

Po rosyjsku, francusku, polsku i niemiecku !
Pierwszy "Powrót" strasznie mi się podobał. Na "Inwazji barbażyńców" zasnąłem, ale tak specjalnie, żeby nie zasnąć na następnym filmie "Zmróż oczy" !
Chciałem jeszcze szalenie zobaczyć "Goodbye Lenin" ale w mordę szczura zasnąłęm i TUTAJ ZŁY JESTEM !
Natomiast muszę się wyżalić, bo poszedłem tam ze znajomymi, którzy okazali się MUTANTAMI ! Wogóle nie zasnęli, każdy film obejrzeli ! Ja nie wiem o co chodzi, poprostu tak mnie.