O czym chcesz poczytać na blogach?

Gofry

jacaranda blog

Jak nigdy.

'Gruby ma 5 zł taniej jak chcesz'

Moja rodzina jest taka amełykańska.Ajem big bad madafaka.
2004-04-12 23:08:26 skomentuj (21)


a dresiarze startują z opony piskiem
Karola (11:34)
Ty! Gdzie jest ulica C.K Norwida?
Daśka (11:34)
Wiesz, gdzie jest cmentarz?
Karola (11:34)
Ten na C.K Norwida?
Daśka (11:34)
Tak
Karola (11:34)
Wiem!
Daśka (11:34)
To tam jest C.K Norwida.
Karola (11:34)
aaaaaaaa.




tytuł oryginału: The Lord of the Gofers
przełożył Al-Salah Zacny

~*~

Jeden Gofr, by wszystkimi rządzić
Jeden Gofr, by wszystkie zdobyć
Jeden Gofr, by wszystkie przyrządzić
I w ciemnościach je spożyć.


Wiele można by tu powiedzieć.Zapomniałam hasła na bloga, ale... dzieki Justys :*.Ja mam krzywy dzień.Starzeje sie chyba.Jestem kaleka...'wyskakuje' mi noga z biodra. Nie chcę sie starzęc w tym wieku. Mam ochote na gofra z bita śmietaną, albo z tofii. Jak będe stara to będe chodzic na aerobik, będe jezdzic na rolkach, będe jezdzic na rowerze, będe.

Najlepsze przepisy kulinarne

Przepis na gołąbki
Składniki:
2 główki kapusty,
1 opakowanie ryżu w woreczku,
1,5 kg mięsa wieprzowego bez kości,
0,5 kg pieczarek,
3 duże cebule,
Sól i pieprz.

Sposób wykonania:
Ryż ugotować w woreczkach [20min.]. Mięso pokroić w drobne kosteczki. Wysmażyć. Cebule i pieczarki pokroić i wysmażyć.
Wszystko razem wymieszać. Z kapusty wyciąć kaczany. Włożyć do garnka z gorącą wodą. Gotować przez chwilę, żeby była miękka. Wyjąć liście, nałożyć do nich farsz. Ułożyć w garnku na liściach kapusty.
Z wierzchu przykryć gołąbki kapustą, podlać wodą i włożyć do piekarnika na 2godz. [ 180 °C ].


Smacznego!

07:40, najlepsze-przepisy-kulinarne
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 stycznia 2008
Przepis na gofry kakaowe
Składniki:
25 dag.

Modelinowe słodkości

      Dodaj komentarz do wpisu „Różowa bransoletka”
  • piątek, 27 maja 2011
    • Gofrowe serduszka

      Gofry w kształcie serca z bita smientaną z dodatkiem jagód dł 2cm+bigle cena 15zł

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)

  • Siedzimy przy stole

      Autor(ka):
      lampucer41
      Czas publikacji:
      sobota, 21 stycznia 2012 09:43

      Opcje

      • Przejdź do wpisu „Mój tatarski sosik”
  • piątek, 20 stycznia 2012
    • Gofry ziołowe

      Składniki

      • 30 dkg mąki
      • 2 jaja
      • 15 dkg oleju lub rozpuszczonej margaryny
      • 10 dkg cukru
      • 1 szklanka mleka
      • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
      • szczypta cynamonu, imbiru, gałki muszkatołowej i goździków,
      • sól do smaku

      Sposób przyrządzenia

      Miksujemy olej z cukrem i jajkami.

      Kolejno do mieszanego pojemnika wsypujemy proszek do pieczenia, mąkę tortową i mleko.

      Na końcu dodajemy przyprawy.

      Są to nietypowe gofry, niektórym osobom smakują polecam

  • Jestem samotn± księżniczk±

    20 (Wisia wystepowala w roli "wlewaczki" masy do gofrownicy, "krajaczki" gofrow na serduszka, a ja dostalam role "pakowaczki" gofrow do pojemnika:P).
    Spakowalysmy pudelko z goframi, dzem malinowy i noz do torby i wybralysmy sie na spacer w celu skonsumowania wyzej wymienionych produktow.(no, moze z wyjatkiem noza;>).
    Juz na alejkach poczulysmy kilka kropel deszczu na twarzy, dlatego postaowilysmy schronic sie w miejscu stanowiacym nasza "baze" a scislej mowiac pod Urzedem Miasta i Gminy- na schodach pod daszkiem.
    Rozsiadlysmy sie wygodnie na niewygodnych i zimnych schodkach i zaczelysmy zajadac gofry z dzemem.
    Ucztowalysmy gdy nagle zjawili sie Maciej i Adziu:P
    Zapytali zdziwieni co robimy, a gdy uslyszeli odpowiedz poczestowalysmy ich naszym dzielem kulinarnym.
    Zjedli ze smakiem i wspolnie z Malwa stwierdzilysmy, ze po raz piewszy uslyszalysmy dzwiek glosu Adzia:P
    jest to kolega ktory prawie wogole sie do nas nie odzywa z niewiadomych przyczyn:>
    Kiedy nas opuscili poszlysmy do Malwiny zrobic nowe gofry bo starych zabraklo;D
    Kiedy juz u niej w domu powtorzylysmy czynnosci sprzed paru minut kiedy to robilysmy pierwszy raz gofry,poszlysmy na rondo i tam podzielilysmy sie.

    Skoro nie można się cofnąć, trzeba znaleźć najlepszy sposób, by pójść naprzód. — Paulo Coelho - Onet.pl Blog

    Do szafy. Ubrała białą koszulę, czarną sukienkę, czarne szpilki i brązowawe pończochy. Długie do pasa, czarne włosy rozpuściła na plecach. Miała powód, żeby tak się ubrać, albowiem kończyła pierwszą klasę liceum. Państwo Dragomir na pewno zrobią jej zdjęcia kiedy do nich pójdzie. Oni zawsze są tak podekscytowani, gdy chodzi o ich najmłodsze dziecko i zarazem jedyną córkę.

    Ubrana i uczesana zeszła po schodach przykrytych czerwonym dywanem do kuchni. Tam przy stole siedziała jej rodzina. Dwoje starszych braci i ich ojciec jedli gofry, a Pani Domu przygotowywała kolejne porcje tego przysmaku. W przestrzennym i jasnym pomieszczeniu unosił się zapach cieplutkiego śniadania i syropu klonowego. Przez otwarte okno wpadały promienie słoneczne obwieszczające kolejny, letni dzień. Lenny zignorowała niesmaczne mlaskanie braci i usłyszała przepiękny śpiew ptaków.

    - Dzień dobry, skarbie. - Eleanor się uśmiechnęła. Choć była matką trójki dzieci, miała świetną figurę. Szczupła talia została przykryta białym fartuchem z wzorem kolorowych kwiatów. Lenny właśnie po niej.

    imaginacja terroru na cmentarzu niewymownych pokrzyw.

    Babcia jest najszlachetniejszą, najmilszą, najlepszą, najkulturalniejszą cholera wie co jeszcze osobą w tym domu. A gówno prawda (No tak, tu znów o gównie...). Już koniec z gównem.
    Już mam tego serdecznie dość, idę sobie.Mam taką głupią nadzieję, że w mojej dobrej, starej, spróchniałej ensei(...)landzkiej wieżyczce nie znajdę wzmianem o kocich sikach.
    Trumna robi "kukuryku". 2004-04-16 17:59:37 skomentuj (2)


    Nadal, wciaż, ciągle i przez czały cas...
    ...czuję się autentycznie wypchana goframi domowej roboty. Coś mi odszajbiło i teraz tylko te gofry wpieprzam. Rodzinka już tak się wprawiła w robieniu goferków, że nawet nie smakują już jak kalosze (gofry, nie rodzinka). No i przez czałą noc nie opadły mi te kalosze w żołądku. Ciekawe co na to moja mysz. Bo ona też ma coś na punkcie gofrów. To ciekawe.
    Dzisiaj byłam ambiwalentnie wkurzona na matmie. Ta immanentna świnia orzekła, że wszyscy którzy nie zapłacili złotówki, będą pisać kartkówkę własnoręcznie i nie dostaną gotowych kartek do wypełnienia. No i pisałam te 10 minut wszystkie zadania, a potem zostało mi 5 minutek na uzupełnienie. Bo, oczywiście,.