O czym chcesz poczytać na blogach?

Godzina

Piękny i (The)Best-ja


A potem kupiłem papierosy...
Było mi nie zręcznie przed Malym że "pękłem" z takich powodów i nie chciałem się do tego przyznać.

A wywódu przez telefonu nie miałem o to że się spóźnia 2 godziny, ale o to że ja "wychodzę z siebie" a przecież wystarczy napisać smsa...a w tej systuacji naprawdę nie był to problem;)

Bilety do kina kupiłem ale na zupełnie inny film, nawet chcialem na "konia" ale o tej godzinie już nie grali.

Nie dałem ich bratu, tylko wypierniczylem je do kosza podczas spaceru jak już nastała godzina seansu.
Jak już się wkopałem mówiąc o kinie to wolałem przedstawić taką wersję w której bilety nie idą na zmarnowanie.
Tyle moich wyjasnienień, ktorych składać w tej wersji, a tym bardziej w formie blogowej nie chciałem.

Mimo pewnych wstępnych nie porozumień spedziliśmy ze sobą czas aż do niedzieli wieczorem i było nam dobrze;)
Szkoda trochę że się nigdzie nie ruszyliśmy z domu, ale jakoś tak wyszło...nadrobimy nastepnym razem.

Wiec nie rozumiem ostatniej notki Małegom z której wynika że nie można mi ufać bo pasjonuje.

...Pretty blog Agiszka`s... Feat. Britney Spears...

Po nawet spox weekendzie i znów szkoła...;(
Heyka !!
Ten weekend był nawet spox:) Ale strasznie szybko minął...;/

**Sobota**
Od rana siedziałam przed kompem =]
O godz. 15:30 wyszłam z domu i szłam do kumpeli na dyskotekę. Gdzieś przed 16:00 byłam już na miejscu.
Na dysce byłam do 22:30 . Bawiliśmy się nawet spox:) Najlepiej oczywiście było na koniec-jak zwykle xD

**Niedziela**
Dzionek zaczęłam graniem w kompa:)
Miałam iść do kościoła,ale niestety -obudziłam się za późno...:/
Na obiad pojechałam do babci i byłam tam gdzieś do godz 19:00 .

P.S w kościele byłam u babci,ale nie chcialo mi sie isc;/

I znów szkoła...
W środę podobno ma być dyskoteka kl 4-6.
Oby była...:D Nie umiem się już doczekać normalnie PAŹDZIERNIK JEST COOL!! Niedługo HALLOWEEN...!!:D
Normalnie EXTRA... Gdyby jeszcze w paździeniku szkoła była niedostępna to byłby paździrnikowy raj =] !!

Ok kończę papa:*:*
*NaskrobałaW DnIu 2006-10-15 O GoDzInIe 20:16:47
skomentuj (8)

Ello :))
Ello:) Dzisiaj miałam kartkówkę z angola i dostalam 5 :) Była idealnie prosta=]

Wczoraj na W-F.

perfect-by-nature blog

Zostawił w spokoju
Godzina 04.35 - coś szarpie moją kołdrę
Godzina 04.36 - wyrywam mu róg kołdry z pyszczka i obracam się na drugi bok
Godzina 04.56 - sms "Cześć Ania, pewnie śpisz, ale pamiętaj o książce:)"
Godzina 05.01 - pies piszczy
Godzina 05.02 - daję mu kość - gryzak
Godzina 05.20 - coś mnie liże
Godzina 05.21 - to pies
Godzina 05.22 - dalej liże
Godzina 05.23 - biorę go do łóżka
Godzina 05.24 - to chyba nie był dobry pomysł
Godzina 05.28 - bawię się z psem
Godzina 05.40 - zdesperowana wstaję
Godzina 05.45 - pies myśli, że chcę się z nim bawić
Godzina 05.50 - wstaje tata " O już nie śpisz?" , "Już..."
Godzina 05.58 - marznę na dworze
Godzina 06.07 - pies szaleje jak widzi mnie nasypującą mu jedzenie do miski
Godzina 06.15 - leżę w łóżku i myślę co by tu zrobić żeby nie pójść do szkoły...
Godzina 06.30 - wstaję
Godzina 06.45 - delektuję się herbatą
Godzina 07.00 - oops, chyba nie zdążę na autobus
Godzina 07.20 - z psem na dworze
Godzina 07.25 - biegnę na autobus na wpół przytomna...
2005-01-05 16:15:12 skomentuj (6)


Grocik..:)


A oto mój Grot. Tak Grot. Tak ma imie! Skąd.

photobloger 2

Po czym przecieram zaspane oczy. ‘Mrrrrr…’ – słyszę w odpowiedzi. Wszyscy już wstali i z tego co słyszę to część siedzi w kuchni i buszuje w internecie. ‘Kocie, wstajemy’, ale gdzie tam. Kociak kładzie się na mnie i ani myśli wstać. Chyba trzeba ją posmyrać, to jedyne wyjście.
[godzina 13.12]
Aszer po wczorajszym zrobieniu jajecznicy, która przypominała raczej pieczarki z małą domieszką jajek, nie kwapi się do ponownego uszczęśliwienia nas swoimi umiejętnościami kulinarnymi. Jemy więc to co znajdujemy w lodówce i popijamy to sporą ilością kawy. Standard.. po chwili stoję sobie na.
[godzina 16.23]
Jedziemy metrem. Marta dalej wpieprza swój cebularz, a ludzie z dziwnymi minami stoją obok i starają się nie oddychać. Już wiem po co Marcie ta bułka.. ona chce po prostu męczyć warszawiaków! Godne pochwały…
[godzina 16.49]
No to fajnie.. jesteśmy w stolicy już od prawie godziny, a ja już utwierdziłem się w przekonaniu, że tego miasta nie lubię bardzo, bardzo, bardzo!! Ludzie się pchają, ocierają się o mnie niczym dyrygent poznańskich słowików. Do tego dając mi ulotki, są uprzejmi!? To już w ogóle coś dziwnego. ‘Piłam ostatnio pod pałacem kultury’ – zwierza się.