O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Godsmack

Bóg z wami skurwysyny, bo na pewno nie ze mną...

Dachem z dwoma ludźmi, którzy się nawzajem nienawidzą. Nie jest fajnie gdy jest np. 3 w nocy a ciebie budzą wściekłe wrzaski ludzi wyzywających się od kurw, hujów, suk, jebańców itp. itd. Wiecie jak to jest. Albo i nie. Wtedy macie cholerne szczęście, bo macie w miarę normalne życie a nie takie popierdolone jak ja.
Myślicie, że to normalne, że jak ktoś jest wściekły to drga mu warga? Tak jakby chciała się podnieść i odsłonić zęby. I zacząć warczeć? Nie? Cóż, kolejny dowód na to, że nie jestem normalna.
Wiecie co mi pomaga przetrwać? Muzyka. W tamtym roku i wcześniej (chociaż później też) gdyby nie Godsmack chyba bym zwariowała. Albo popełniła samobójstwo. Czasami zastanawiałam się jak by było najszybciej i w miarę bezboleśnie... Dzięki Godsmack'owi jakoś się dźwignęłam. Z trudem ale jednak. Nie zwariowałam. I ciągle żyję. Teraz też pomaga muzyka z Mrocznego Rycerza. Szczególnie pierwsze 4 kawałki. Są wspaniałe. Są wspaniałe.
Ale Godsmack i Mroczny Rycerz pomagają tylko na chwilę. Są dobre, gdy jestem wściekła, pozwalają się opanować, a przynajmnie stłumić moje wrzaski wściekłości. Ale na dłuższą metę pomagają książki. Np. "Rokko" Barbary Ciwoniuk. Książka którą znalazłam w szkolej bibliotece..

Together we stand, divided we fall.

Teoretycznie, rozstaję się za tydzień z pięknymi czasami liceum, praktycznie - uczyniłam to dziś. Przy okazji zaspokajając jakąś tam swoją małą ambicję.
Właściwie to trudno jest uświadomić sobie, że już koniec. Poczułam dziś gwałtowny spadek ciśnienia, atrofię presji i stresu, a przede wszystkim - permanentne zmęczenie, ciężar ostatnich trzech lat. Teraz czekam na poczucie ulgi.

-------
The Gathering - Home /album/
-------

M.
modestia 2006-04-21 21:35:32
skomentuj (1)


Od dzisiaj.
Od dzisiaj nie ma żadnych granic, które bałabym się przekroczyć.

-------
Godsmack - Godsmack IV /album/
-------

M.
modestia 2006-04-22 23:17:47
skomentuj (0)
Akustyczny, czarny skraj lasu.
Pozytywnym aspektem chorych sytuacji są zdrowe rozwiązania.

-------
Godsmack - Hollow
-------

Aen. /whatever../
modestia 2006-04-23 22:21:26
skomentuj (0)

Przeczucie Zmian odbiera mi sen.

One more step and I could fall away
To, że potrafię do ostateczności.. nie oznacza, że jest to podziwu godna zdolność.
Same old picture feels so hollow
Powinnam wierzyć w znaki. I kiedy czuję, że coś.

ITandMe ;)

Produkcje to ps3 bedzie dla mnie lepsze.

… i tak ps3 ma lepsza grafe D

Odpowiedz
  • Godsmack Says:

    siara to bardzo mądry człowiek a mało takich.

    On ma całkowitą racje, ja także mam x360 już ponad rok i nie miałem żadnej awarii, to so jebane wymysły fanboyów.

    “… i tak ps3 ma lepsza grafe D” hehheheheh żenada

    Prawda jest taka że obie konsole są zajebiste i koniec ale i tak takie dzieci tego nie zrozumieją.

    Wielką wadą PS3 jest płatnie pobieranie dem i w ogóle całe PSnetwork, prawie nikt nie gra a w XBL zawsze jest z kim grać. Wadą jest też gówniany PAD,

    A ty taran jest przyładem takiego właśnie dziecko co niewie co mówi.

    POZDRAWIAM Xboxmaniaków

    Odpowiedz
  • Adriano Says:

    Godsmack tak zgodze sie z tym ze obydwie konsole sa dobre ale wypowiadaj sie tylko na.

  • dark reflection

    Doły egzystencjalne, ale na to mam pozwolenie od życia. Jestem nastolatką, w dodatku "odstaję" od tzw. OGÓŁU w wielu kwestaich (chociażby czarny makijaż i ciuchy), więc moge sie dołować.
    Jeszcze odnośnie ogółu...wszelkie ich "normy", "nakazy, zakazy" mnie normalnie powalają. Kto to w ogole wymyślił?? Kretyn jakiś! Wystarczy, że inaczej wyglądam, że inaczej mówię, że inaczej myślę, to już na dzień dobry jestem przegrana? Nie dzięki! Chory kraj! Normalnie chory! A moja "metropolia"? Bleh, tak ciasnych umysłów jeszcze nie widziano! Aż mi źle! AAAAA, oszaleję!

    Muzyka na dziś:
    Łzy - wszelkie piosenki
    Disturbed - Dakrness
    Godsmack - Mistakes
    Godsmack - Voodoo
    Creed - One Last Breath

    skomentuj (7)

    Koniec! 2003-07-06 15:36:08

    Czuję jakąś zmianę w sobie. Ale tym razem chyba na lepsze. To jeszcze nie szczęście absolutne jak w "Eskaflonie", ale już mi lepiej. Uśmiecham sie półgębkiem, ale jakoś chyba czulej. Mięknę? Może...ale czemu nie? Jestem młoda, mogę robić na co mam ochotę. No, pomijając ograniczenia rodziców...(może odpuszczą, jak sobie wargę przebiję). Szramy już sie zabliźniają...jest lepiej. Żyletka w szufladzie, a nie w kieszeni. Może czeka mnie jeszcze jakaś zmiana. Moja.

    sanity blog

    Przepełaniam czarę
    moim snem
    jestem tylko pionkiem
    porusz mnie
    zagraj mi
    a zatańczę
    lecz ujrzałam życie
    przez małe okienko
    spłukałam ręce we krwi
    i zerwałam sznurki...

    a buukaaa...nudzi mi sie;.....
    bleee
    ide zaraz..se zajaram..jeeee:)))
    a wogole..to moze na jakies piffko sie załapie:))łii
    nie wie czemu to na gorze napisalam..
    stworzylam to juz dawno, ale poczulam chęć przytoczenia tego teraz..
    dziwne..ale to moze dlatego , że sama jestem dziwna..nie to za malo powiedziane..jestem psychopatką!!!hehehehehe
    każdy mi to mowi:))
    pooglądam sobie teledyski..
    godsmack ,, I stand alone"
    nin,, hurt"
    no i oczywiscie wszystkie Children of bodom!!!!!!!!!!!!!!!!!
    papaty...

    skomentuj (3)

    2002-04-10 14:24:00
    narysuję dla ciebie aniołka..
    narysuję dla ciebie aniołka..
    i miłość wyspiewam -najpiękniejszy dar..
    nie wyśpiewam... nie mam dla kogo..
    czyżby znów łzy???
    a milo byc tak dobrze..
    skomentuj (3)
    2002-04-10 21:43:39
    dzień dobry wieczór!!!
    hmm..koffam cie braciszku....
    przepraszam, jesli tak to odebrales..nie cialam..buuu...
    a dzisiaj...godsmack...voodoo....
    hie.

    Godsmack i stand alone

    Life as a shadow...

    Kolejny zastanowiłam się nad Jego „aniołowatością”. Ale do Niego zdawało się to pasować – nawet motor, na którym siedział, gdy po raz pierwszy Go zobaczyłam. Aż dziw, iż skrzydła mu nie przeszkadzały... Mnie, w każdym bądź razie, nie przeszkadzały wcale. Co więcej – podobały mi się bardziej niż miałam odwagę przyznać nawet przed sobą.
    .
    Feeling your sting down inside of me
    I'm not dying for it
    I stand alone
    Everything that I believe is fading
    I stand alone
    Inside

    [Godsmack]


    + + +


    Zgubiłam skrzydła
    kolejny to raz
    kolejny raz
    pióro
    po piórze
    oskubane
    Kolejny raz
    Zdezorientowana, ale ani po Aniele, ani po jego motorze nie było żadnego śladu...
    Czyżby więc Anioł był jedynie złudzeniem?

    + + +


    I stand alone

    Now I've told you this once before
    You can't control me
    If you try to take me down you're gonna break
    Now I feel your every nothing that you're doing for me

    mój prywatny labirynt tajemnic... - Onet.pl Blog


    16:12:06
    domyślam się. dzisiaj w ogóle się do mnie nie odzywałeś.


    16:12:38
    dziś sie do nikogo nie odzywałem.
    16:14:28
    Julka ja rozumiem, że piszesz jak siedzieliśmy na ławce itp.
    16:14:36
    od razu mowie, że dla mnie to.


    "Buachachachacha... xD no to poszedł kolega w melanż! hehe, śmiesznie. :P"



    ---
    w głośnikach: Serji Tankian - Hoking antelope.
    Godsmack -I stand alone.
    Arielka. (01:45)
    ---