O czym chcesz poczytać na blogach?

Goal 3

Sport...=) - bloog.pl

Dźwięk: budzik
Ulubiony serial: Archiwum X
Ulubiony film: Ojciec chrzesny
Ulubiony gatunek filmów: horror
Ulubiony pisarz: nie ma
Ulubiony kolor: biały i czarny
Ulubiony artysta: Lenny Kravitz
Ulubiona potrawa: ogólnie włoskie dania
Ulubiony napój: 7-up
Ulubiona cyfra: 3
Dezodorant którego używa: CKone
O której kładzie się spać: 23:00
Co pije w łóżku: wodę
Co robi najczęściej w weekend: trenuje, czasem gdzieś wyjdzie
Ulubiony przedmiot w szkole: Historia
Przedmiot w szkole którego nie lubił: Matematyka
Ulubione śniadanie: smażone jaja

Coś o mnie :P

:P



Mój blog....

Mój blog będzie zawierał informacje o sporcie...;]

Piłkarska Księga Widzów

  • czytaj Księgę Gości
  • KuP bilEt na MeCz...

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 04.02.2012 15:18:36
  • autor: dilivegar
  • treść: Szukalam danych do p...

!...GoaL...!

zobacz wyniki

Shit happens.

Światem, a dzisiaj kwalifikuje się jedynie do kategorii Zupełnie Obcego, jak ktoś, z kim zderzyłaś się przypadkowo na ulicy dawno temu.

Nawet nie przypuszczałam, jak ubogi staje się człowiek, kiedy traci wspomnienia.




skomentuj (12)

2004-09-05 00:43:49

Alfabet teatru dla analfabetów i zaawansowanych.



Byłam w teatrze.

(Okej, teraz macie pięć minut na to, by się zanosić od śmiechu i mówić, że SIĘ STARZEJĘ, skoro takie rozrywki mi w głowie.

Już? Dobra, to słuchajcie dalej)

Chociaż przez cały rok udawało mi się skutecznie władzom uczelnianym wmawiać, że jednak znam.

Idę, fonologia wzywa.
Chyba się im tam kulturalnie porzygam.




skomentuj (11)

2004-09-14 09:11:13

You can be The Ball, I'm The Goal



Bo chodzi o to, że mam ochotę na seks.

Nie, to nie jest ogłoszenie, tak tylko se fakt stwierdzam.

I nie koncentruję się na egzaminach.

Nie, bo po co?

O niebieskich migdałach sobie myślę.

Może mi hormony na mózg.

...she who stalks through shadows...

Call. jeeeeesus, mam dosc. ja chce stad zwiac gdzies na ksiezyc :/

skomentuj (0)

argh 2005-07-29 02:20:19

no normalnie wkurrrwia mnie powoli to wszystko.

no bo ilez idzie robic i patrzec jak oni to olewaja? najpierw 'fajnie, super, taa to wypali' a potem dupa blada.

krrrrrvafak mam to gdzies i ide na inny serwer. szkoda moich nerwow.

tylko boli zostawiac cos co sie tyle budowalo - nawet pomimo faktu iz nie jest to to, co byc powinno.
cale te zycie sobie takie kpiny urzadza.

a kiedy czlowiek sie wkurwil po raz pierwszy i poszedl - to tamci sie ruszyli.
czyli jak teraz sie wkurwilam again i robie powtorke z rozrywki to i tu drgnie?
robic taka niby prowokacje?

eeee i tak szlag nagly to trafi, a jedyny efekt to bedzie moj kolejny piramidalny piss-off.

naaah raczej znikne im bez slowa i tym razem TO JA bede miec ich i ich dzialania w dupie.
nie pomoze ale moze mniej zaboli.

the time has come to go towards another goal.

skomentuj (0)
Strona główna
lipiec 2005

Blog pisany na obczyznie - Onet.pl Blog

Napisz do mnie
Zawstydziło mnie
Było tu: 58404
Zostało z nami: 1623

 Spanish Lady
 1973
 I really want you
 Sound of silence
 Nie chcę więcej
Northern Lad
 Only hope
 Ogrzej mnie
 Umbrella
 Moja Miłość Największa
Future lovers
That's my goal
No Promises
You're Not Alone
I cry
Don't let go
 Tell him
Always On My Mind
When you believe
Especially for you
Two Hearts
Can't get you out of my head
I Believe in You
Ready For Love

..:::Belive in your dreams:::...

W ogóle nie wiedzialama co i jak. Ale po chwili strzelilam pierwsza bramke, a potem nastepna. A Gregor jeszcze żadnej...haha. Gra ciągnęłaby się dalej gdyby nie weszli tutaj moi rodzice. Niestety w tym momencie byliśmy w dziwnej pozie, tzn. Prawie leżeliśmy na sobie i krzyczeliśmy na cale gardło.
-Goal!! Bedzie Goal!
-Przepraszam ze wam muszę przeszkodzić, ale musimy już jechać. Wy, Gregor chyba tez-odezwała się trochę speszona mama.
-Szkoda ze tak szybko, a tak dobrze się nam grało. Wygrałam!! I to 4:0!!Gregor, radze do następnego spotkania się dobrze przygotować. A to możne niebawem nastąpić- zaśmiałam się.To bylo najwazniejsze. I wlasnie moze dlatego tak sie zachowalem, ale przepraszam. Nie chcialem cie skrzywdzic i naprawde wierze w Ciebie i uwazam, ze bedzie dobrze jesli tam pojedziesz. Ale musisz mi cos obiecac: 1. Ze bedziemy sie w jakiekolwiek dluzsze przerwy spotykac 2. Ze bedziemy ze soba codzieninie albo co drugi dzien pisac 3.Najwazniejsze- ze nie zapomnisz o mnie, a tym bardziej nie znajdziesz sobie zadnego przystojnego Wlocha, bo ja przy nim nie bede mial szans. P.S. Nie obrazaj sie z powodu mojego naglego wyjazu, potrzebuje troche pomyslec...o wszystkim. Ale mam nadziej ze sie zaniedlugo zobaczymy...Kocham Cie, twój Thomas.” Czytalam ten list.

How good it feels

piątek, 29 lipca 2011 00:29:06 | Kategoria: brak kategorii
Komentarze (0)
tagi:
Did you say it? 'I love you. I don't ever want to live without you. You changed my life.' Did you say it? Make a plan. Set a goal. Work toward it, but every now and then, look around; Drink it in 'cause this is it. It might all be gone tomorrow."




Po prostu KONIEC.

TY

czwartek, 14 lipca 2011 17:13:11 | Kategoria: brak kategorii
Komentarze (0)
tagi:

Szczęście.