O czym chcesz poczytać na blogach?

Go sport

Tarantowaty - small horse + small child = a big love - Onet.pl Blog

I Ola powiedziała, że cieszy się, że idzie już do domu xd. A my wszyscy w bk. Już pod koniec, w Sulminie Haszysz cały czas dreptał, bo wiedział gdzie jest i p.Maciek takie coś : Ja już kur** nie mogę . A my na to , że przeklinać mogą tylko chirurdzy na bloku operacyjnym. A on na to :pierd*lić chirurgów . A my w bk. p.Jacek próbował jakoś go pocieszyć, i powiedział, że Capri np. macha cały czas głową, a p.Maciek na to: wpie*dol mu. xd. Ale my mieliśmy bk. Omg, nawet sobie nie wyobrażacie. No i dojechaliśmy, a Tyłek boli mnie trochę do dziś.

Oj. Ale się rozpisałam, dobra kończę, pozdrowienia dla wszystkich.!!

I robiłam za ogon, bo Kasia zajeżdżała Fritza, najśmieszniejsze jest to, że Kasia co chwila pytała się Filipa co ma robić xdd. Później jeszcze galopowałam, i jak zrobiłam sobie przerwę, to Filip powiedział, że mam bardzo ładny dosiad. <wow.!!!> Później Marta wsiadła na chwilę na Hakera,rozsiodłałyśmy go i pojechałyśmy do Go Sportu po owijki dla Marty, ale nie było , więc mama Marty kupiła jej ochraniacze. A potem już pojechałyśmy do Marty bo u niej nocowałam .

W piątek, do stajni pojechałyśmy z Martą taksówką i byłyśmy po 12.00 w stajni. Na 13.00 miałyśmy mieć trening, ale że chciałyśmy jeździć razem, a Holly miała być oglądana na sprzedaż.

Blog traceuse - parkour, czyli sztuka doskonalenia siebie

Czy parkour jest więc niebezpieczny?
I tak, i nie.

Dla osób trzecich traceurs podczas treningu mogą wyglądać bardzo efektownie głównie dzięki skokom na wysokościach itp. Jeśli ktoś porównuje parkour do sportu, to nazywa go sportem ekstremalnym. Nie mamy lin zabezpieczających, nie mamy swoich trenerów, nie mamy materacy za przeszkodami, poruszamy się w trójwymiarowej płaszczyźnie (w przeciwieństwie na przykład do większości gier zespołowych, gdzie gracze mają wydzielone prostokątne boisko). Właśnie to wpływa na takie, a nie inne postrzeganie parkouru i to czyni go w oczach innych ekstremalnym i "prowokującym los".
Jednocześnie osoby zajmujące się parkourem bardzo często mówią, że jest on dla wszystkich. Bo rzeczywiście nieważne jest, czy jesteś dziewczyną, czy chłopakiem, czy osobą młodą, czy już dorosłą, czy masz nadwagę, niedowagę,.

Fight club !

Zobaczyc czy jest dostawa w tanim ciuszku;P i ja tak patrze sobie, a tak w środku...lodzia!!!;D przymierzala jakies sloniaste spodnice hahahahaha a my ją podglądalysmy przez okienko schowe za jakimis super plaszczykami hehehehe. ale potem ze sklepu wyszla sprzedawczyni i musialysmy sie ulotnic;)
potem o 16:30 przyszlam po Anke i razem poszlysmy po Gośke i pojechalysmy do promenady na Klątwe. no i sobie tam poszlysmy do kasy i ja tak mowie ze poprosze trzy bilety na klatwe, a ten kasjer sie mnie pyta czy ja mam 15 lat. to ja mu ze nie to on nam powiedzial ze nie mozemy wejsc. cholera dupek jeden! potem przez pół godziny kombinowalysmy co by tu zrobic zeby sie dostac na ten film no bo Anka chciala.Nie chcieli debile durne wpuscic...;/ no to sobie odpuscilysmy. Anka chciala juz wracac do domu i pojsc na ten film za tydzien. ale my z Goską uznalysmy ze to by byla strata czasu, wiec w koncu zostalysmy, ale za tydzien i tak idziemy na Klątwe;D no to poszlysmy sobie na łowy;D;D;D;D;D ale nigdzie nie bylo zadnych menów w naszym wieku wiec poszlysmy do GO SPORTu i tak sobie zaczelysmy szukac kogos. no ale tam tez nikogo nie bylo wiec poszlysmy do KFC, obzarlysmy sie i poszlysmy znowu do GO SPORTu za takimi dwoma;D no i tak sobie zaczelysmy jezdzic na deskorolkach hehehe i wymyslilysmy sobie niby imiona- Pati, Ewe i Moni hahahaha;D i sobie jezdzilysmy chyba z godzine na tych deskorolkach (jakos to opanowalysmy.

rowerem na zakupy

Pomiędzy wejściem do Reala, a wejściem do OBI. Pozwalają one na wygodne przypięcie ramy roweru. Zachowano również stosowną odległość zarówno między samymi stojakami, jak i między stojakami a ścianą budynku. Parking rowerowy nie przeszkadza też w ruchu pieszych:

Sześć kolejnych stojaków zainstalowano przed wejściem do sklepu Go Sport:

  

Stworzenie nowego parkingu dla cyklistów było możliwe dzięki otwartej postawie dyrekcji obiektu na nasze uwagi. Warto podkreślić, że nowy parking pojawił się w zaledwie kilka miesięcy od momentu zasygnalizowania problemu.   

Choć  wciąż przed jednym z wejść do Reala ustawione są niefunkcjonalne stojaki w.

LPS-mali przyjaciele - Onet.pl Blog

Ja je tak nazywam   np.Piesek]I ja ich w ogóle nie mam, a czy wszystkie opowiadania muszą być o naszych petkach?I nie chcę żeby moje imiona która sama wymyślałam były na sieci i potem tacy głupi kopiują.Mam nadzieję, że zrozumiałaś.

No to tyle do lpsfankianki.Teraz ocenki zestawików, bo nie mam weny.
   
O ja go chce na gwiazdkę!!!
Super on jest!!!
     
Wszystkie sweet!!!Cool!!!
  
O ten też chce na gwiazdkę, ale nie wiem czy dostanę.
Zestawik super!!!Lodziarnia!!!
 
Fajny...Na pewno kosztuje jakieś 50 zeta.
  Wow!!!Słodkie!!!
 
Był w poprze dniej noci.Fajny.Ja mam już.

Teraz zdjęcie vipków:

  Słodkie nie?Dziś i w następnych nociach nie będzie dużo obrazków,bo nie mam już miejsca na koncie.O.o!!!No ale trudno.Teraz nowy temat.

 

Co chcecie na gwiazdkę???

Ja chce:

-Lps domek zwierzątek

-Lps Serowe przekąski lub Lps Lodziarnia[mini domki]

-Lpszestaw sportowy

-Lps zestaw zimowy

-Kosmetyczka

-Lps psi salon piękności

-150 zeta

I jeszcze do tego mam kupiony kocyk z Lps,zestaw wyścigi Lps i poczta Lps.To wszystko dopiero we wigilię otworzę.A do wigili już tytko 6 dni.Ach...Muszę kończyć...

Narka!!!

LiLLy (12:17)

amik blog

Tylko swojej dziewczynie?? Dać kwiatki czy czekoladki (ja wolę czekoladki):D:D:D:D
Powiem tylko jendo... To wasz problem;)

***

Bardzo dziękuje za pierwsze i szczere życzonka o 24.02 od Adasia S. i kolejne od mojego wujka, który uważa to święto za komunistyczne:D:D:*:*

***

Życzę, aby mądrze gospodarowały swoją kobiecościa:
mojej mamie (której chyba to nie będzie potrzebne, bo zawsze była dla mnie przykładem prawdziwej kobiety), mojej siostrze (małej kobietce), moim babciom i ciociom, siostrze ciotecznej-malutkiej, koleżankom z klasy i nie z klasy :P , sąsiadkom, wszystkim, o których zapomniałam i wszystkim,wszystkim, wszystkim.Jak butki:D:D
Tylko nie dostałam tej czapeczki(berecik z małym daszkiem "na bok")w kolorze pomarańczowym...:/
Ale ogólnie jestem zachwycona!!!
Lekcji znów nie ruszyłam...:/
Jutro się za to zabiorę:D:D



A potem pojechałyśmy do Geanta Tulipana i (jak zawsze z resztą) zajrzałam z mamusia do GO SPORTU gdzie pracuje mój pan od w-f-u:D:D i oczywiście go spotkałam....i całe szczęście,bo uświadomił mi że zostałam przez niego zapisana na listę na rozgrywkę kosza w środę...a ja w środę kończę antybiotyk:/...Mama mnie nie póści...:( Bosze...jak ja żałuję, że nie poszłam z Alą do klasy...:( mimo iż nie byłam tak dobra jak ona,.