O czym chcesz poczytać na blogach?

Gitarzysta

| Grzeczny Tom dobrze, niegrzeczny Tom lepiej. |

Tom, wyciągając z kieszeni ciemnych, obszernych dżinsów kolorową komórkę.
Beznamiętnym krokiem podążyłam za ochroniarzem Kaulitzów. Weszliśmy do przestronnego, jasnego pomieszczenia. Pod wpływem ostrego światła, zmuszona byłam zmrużyć zmęczone oczy. Dotarłam do półek z przeróżnymi artykułami. Chodziłam bez celu wokół nich, sennym wzorkiem lustrując rzeczy.
-Wziąć coś dla ciebie? – zapytał Mike, łapiąc mnie za ramię, widocznie widząc jak bezczynnie łażę po sklepie.
-Chcę mocną herbatę – wyszeptałam, bezsilnie przysiadając na parapecie pomieszczenia.
Po niecałym kwadransie opuściliśmy lokal, kierując się w stronę czarnego auta, przy którym stał gitarzysta. Ostrożnie dzierżyłam w dłoniach duży, plastikowy kubek z gorącą cieczą, co chwilę upijając z niego parę łyków.
-Czas poszukać ciotki – mruknęłam po dziesięciu minutach, kiedy każdy już się czymś pożywił.
-Tak. Myślę, że trzeba się rozdzielić – zaproponował Mike – Tom, masz mój numer telefonu, w razie czego. Możecie pójść tą alejką w lewo, ja pójdę w prawo.
-Dobrze – zgodziłam się – ale chodźmy już. Proszę. Nie chcę tego przeciągać.
Ochroniarz skinął przyjacielsko głową i podszedł do samochodu. Widziałam, jak przeszukuje kieszenie swojego płaszcza, a następnie nerwowo zagląda do wnętrza auta, dokładnie penetrując.

An Cafe i Nanoko ^^ Japan Story :] - Onet.pl Blog

Do pokoju.
-Aoi, możemy iść w środę na Harajuku?- Zapytałam.
-A po co?- Zmarszczył brwi chłopak.
-Kane pisze, że ma być tam ktoś sławny.- Uśmiechnęłam się.
 -Oczywiście, bo The GazettE, An CafeMiyavi  i Alice Nine wam nie wystarczy.- Mruknął.
-Antikków jeszcze nie znam.. i skąd wziąłeś Miyaviego i Alice Nine?- Zapytałam.
-Będę na urodzinach Kanona, ale spoko, możemy iść też na Harajuku.- Westchnął.
-To fajnie.- Ucieszyłam się, a on położył się koło mnie.- A nie powinniśmykupić czegoś dla Kanona?
-W sumie to miło by mu było..- Przyznał gitarzysta.- Pójdziemy jutro, ale Rukizostaje w domu po tym, co dziś odstawił z zegarkami.
-Heh.- Zaśmiałam się.- Możesz zamknąć okno?
-Ale ono jest zamknięte.- Zdziwił się.
-Kurde, zimno mi.- Warknęłam, a on objął mnie ramieniem. Opatuliłam się kołdrą, wtuliłam w Aoia i poszłam spać.

I to by było na tyle ^^
Sayo ! ^

, Wszystkie gwiazdy mogą nad naszym niebem świecić pełnością kolorów. - Onet.pl Blog

Przyznać, że za każdym razem zżerała go zazdrość. „Co takiego ma Reita, czego nie mam  ja? Ach tak, on  jest bardziej twardy i męski”, pomyślał.  Po chwili namysłu, grając jedną ze swych solówek,podszedł do wokalisty. Mimo iż brakowało mu pewności siebie, potrafił z desperacją się przełamać. Uraczył Rukiego sugestywnym spojrzeniem i unosząc kącik ust w zadziornym uśmiechu, nachylił się nad niższym. Mimo tak wspaniałej okazji, nie zrobił nic więcej. Takanori przyglądał mu się bacznie, z lekkim niedowierzaniem.„Uruha? Co ty?” Pomyślał, odsuwając w międzyczasie mikrofon od swych warg. Z racji iż gitarzysta zachowywał się tak bardzo rzadko, wokalista postanowił  wynagrodzić mu to przelotnym muśnięciem w policzek.

Aoi stojąc w ich tle, aż zacisnął zęby powstrzymując się przed jakimkolwiek słowem tudzież czynem. W najmniej oczekiwanym momencie przestał grać, odstawiając swą czarną gitarę na ziemię i podpierając jedynie jej gryf o ścianę. Cztery pary oczu pozostałych członków zespołu spojrzały na niego.

Ja I Tokio Hotel - Onet.pl Blog

Że mnie kocha. A właśnie! Bill jest ze mną szczery, więc muszę mu powiedzieć, że czytałam jego pamiętnik...

A co do Billa, to on też przesadza...przecież nie muszę z nim przebywać cały czas...a rzeczywiście Alkę ostatnio zaniedbałam...

Westchnęłam i poszłam do salonu.

- Ooo! Natalka!- zawołał Tom, gdy mnie zobaczył.- Chodź do wujka na kolanka!

Cass się zaśmiała, a ja uśmiechnięta, usiadłam obok Toma.

- No i jak tam ci się układa z moim bracholem?- spytał gitarzysta, obejmując ramionami mnie i Cass.

- Z Billem?- zadumałam się.- Chyba dobrze...tak, dobrze.

- A Alka? Czy ona coś do niego czuje?- zapytała Cassidy.

- No co ty!- zaśmiałam się.- Ona go nienawidzi!

- To dziwne...- powiedział cicho Tom. - Ale Natalka pamiętaj, że cokolwiek by się działo, to na mnie możesz zawsze liczyć.

Ja się uśmiechnęłam i przytuliliśmy się z Tomem. Cassidy spoglądała na nas ze zrozumieniem.

yaoi - Onet.pl Blog

Się z  dziwieniem i nutką współczucia i jeszcze czegoś… Yuu nie umiał tego nazwać…

Jest z nim aż tak źle?

Jak tylko dostał instrukcje podziękował i od razu udał się windą na wyższe pietra prosto do sali swojego przyjaciela.

  Wszedł do małego pomieszczenia, na środku stało łóżko a w nim Meev podłączony do różnych urządzeń. Był nie przytomny, wyglądał jakby spał… Gitarzysta usiadł na jednym z stołków przy łóżku. Teraz to on obserwował go i każdą minutą był bardziej zakłopotany… wbił wzrok w  jego dłoń by po chwili delikatnie jej dotknąć opuszkami palców. Przejechał nimi po nadgarstku i wewnętrznej stronie dłoni… a pod wpływem tego dotyku Meev leciutko poruszył palcami. Wystraszony Yuu oderwał rękę od niego i patrzył na jego twarz którą nie zmieniła wyrazu.

-Meev-chan…

Szepnął ni to do siebie ni to do niego. Siedział tak jeszcze trochę czasu, trzymał jego.

^Mit jeder Zeile stirbt ein Gefühl... Unser Traum in Trümmern liegt^ - Onet.pl Blog

– Nie jestem tobą – odbiła piłeczkę. – Ani twoim bratem. W moim zachowaniu nie ma ukrytych motywów. W ogóle do czego prowadzi ta rozmowa? Co tym razem chcesz osiągnąć? Co w ogóle chcesz osiągnąć? Ty i Bill. A może tylko Bill?

Tom przez dłuższą chwilę studiował jej twarz. Patrzyli sobie w oczy, tocząc niemy bój o przetrwanie. Nie musieli i nie mogli nic mówić. Nie znając istoty sprawy, ciężko budować logiczne argumenty, a nic nie wskazywało na to, żeby gitarzysta zamierzał ujawnić, o co naprawdę chodzi. Jako pierwszy odwrócił wzrok, skupiając uwagę na jakimś odległym punkcie.

– Cokolwiek to jest, będzie gorzej, jeśli wypłynie z zaskoczenia i po czasie – Sandra nie dała za wygraną. – Możesz powiedzieć mi teraz i znieść moją reakcję, albo poczekać, nie wiedząc co się wydarzy, kiedy poznam prawdę.