O czym chcesz poczytać na blogach?

Ginger ale

freon

Bo sobie normalnie w Monachium mieszkała. No powiedziała, że przyjedzie tylko, że nie wie kiedy. A czekam no nic, wygląda na to, że sobie poczekam. Pozdrawiam i dobrej zabawy weekendowej życzę

by leonfreon | 2004-03-05 12:57:10 | skomentuj! (10)


Poniedziałek
To był fajny weekend! Nic niby szczególnego się nie działo ale tak naprawdę wypocząłem! Ale tak naprawdę! Albo czuje w kościach wiosnę, tak jakby mniej senny jestem, łatwiej się budzę i w ogóle jakoś tak jest dobrze!
(Mam nadzieje że nie zapeszę!) No a jutro wycieczka do Wrocka, idę o zakład, że będzie zimno i beznadziejna pogoda i się wymarznę i na dodatek nawet nie będę miał czasu na to by się spotkać ze.Nie posiedziała za długo, ale było naprawdę mi miło, że przyjechała! A czas sobie płynie, do 17 kwietnia coraz bliżej. Nie, nie łapie mnie stres tylko jakoś tak dziwnie się czuję. Albo to i stres sam nie wiem. Na szczęście przyszła już wiosna i jakoś tak fajnie jest jasno i ciepło, co prawda jeszcze nie zielono, ale chyba już niedługo będzie! Stwierdziliśmy z Ginger że jest trochę bez sensu bo była żywicowa zima nie? Śnieg, mróz itd. A teraz jest już w sumie lato, bo gorąco i słonce świeci! To ja się normalnie pytam gdzie jest wiosna??? Najzwyklej w świecie nie ma jej! Ktoś zabrał i ukradł wiosnę. Ja tam się specjalnie nie domagam bo wolę jak jest lato niemniej jednak bardzo mnie to dziwi!
Aha jeszcze jedno chce.

OceniamyWaszeBlogaski!!;]


Notki:Notki baaaaardzo długie!!Ale...też i ciekawe!Nic dodać nic ująć!
pkt:10/10

Oryginalność: Oryginalna jest ta czerwień! Rzadko takie odważne kolory są na blogach...aaa i jeszcze właścicielka nie ściągała gotowców!!Dodatkowe punkty!!
pkt:10/10

Dodatki:A z dodatkami już trochę gożej...malutko ich ale jakieś tam są...
pkt:4/10

Ogółem:Hmm...po prostu fajny blogasek!!
pkt:8/10

Suma pkt:41 Ocena:5...szkoda że dodatki tak zaniżyły...:(
Oceniała: GINGER



blogowe-oceny-bez-sciemy 2004-03-09 21:07:37
skomentuj (1)


http://www.rastafariia.blog.pl/
| X | Wejdź | X |

Grafika: Lay zrobiony przez autorkę bloga, taki sam jak w księdze gości czy komentarzach. Troszke za jaskrawe kolorki, gryzą w oczy ale ogólnie jest OK.
pkt: 9/10


Subiektywny Blog Zadowolonych Ludzi

Bon Żur Mezamis 2007-02-16

Co jest gorsze od lekcji francuskiego? Dwie lekcje francuskiego! I to nie jest smieszne. Ja wiem, racja leży po środku i nie warto skreślać kogoś tylko dlatego, że nosi tłuste włosy, ale to, co obserwujemy ostatnio przechodzi granice przyzwoitości. Przykład? Test z ostatniego działu. Średnia ocen z niego: coś koło 1,5, dokładnie nie pamiętam. Wiem, że w ten zawoalowany sposób Madam chce powiedzieć nam: "Jesteście lapsami", ale mogłaby to robić subtelniej. To jednak nie koniec absurdów! Nauczyliśmy się także mówić z.

Dawno mnie tu nie było. Ale może to i dobrze:) Po wieczorku z żeglarzami ( do dziś nie wiem, co tam robiłam) postanowiłam przybliżyć Wam kilka kultowych już sytuacji, które - niestety - są zabawne tylko dla naszej klasy, ale nie mogą ulec przedawnieniu ze względu na swój unikalny charakter. Część tego artykułu przeznaczona jest oczywiście dla Ginger, która była pierwszą osobą w klasie, z którą przechyliłam Mustanga (inicjacja wewnątrzklasowa) i od tej chwili zawiązała się między nami niewidoczna nić porozumienia, po okresie wrzutów i bluzgów. 


If, na imprezie, do równie wstawionej Ginger:
"A, Mustang zaczyna działać.... ALE TO DOBRZE!!!"

Opowiadania o KL - Onet.pl Blog

Jej telefon. Dzwoniła jej matka. - Tak? Mhm... U siebie... Tak... Już idę! Pa! - rozłączyła się. - No Amy, wstawaj, idziemy do mamy! - dziewczyna wsunęła telefon do kieszeni, przejrzała się w lustrze i wyszła, a psiak za nią.

   William Dunbar, bezczynnie siedział na ławeczce na szkolnym. W internacie puste pokoje się już powoli wypełniały, ale co z tego. Nie miał przyjaciół... Jedynie Yumi, czasem z nim pogadała. Była najfajniejsza z całej szkoły. W myślach obgadywał innych uczniów, którzy po wakacjach choć trochę zmienili się z wyglądu. Przez te ciągłe przebywanie z córką dyrektora, zaczynał, jak sam stwierdził, głupieć.
   Słońce zaczęło mu dopiekać, więc się podniósł i.Niecierpliwie, szturchając go w ramię. Chłopak aż podskoczył.
 - Och... Yumi... Cześć! Nie zauważyłem cię. - mruknął zmieszany chłopak. Ciągle przed oczyma miał tą rudowłosą dziewczynę.
 - William? Znów się zamyśliłeś... Coś się stało? - w głosie Yumi dało się słyszeć nutkę niepokoju.
 - Pamiętasz, jak ci opowiadałem o Ginger? - Ishiyama skinęła głową. - Do tej pory nie mam z nią kontaktu... A dziś, widziałem jak wychodziła z internatu... To była ona, jestem tego święcie przekonany. Tylko ona nosiła na co dzień czerwony krawat. Jej matka przecież uczy u nas w szkole, ale to nie była ona, tylko Herz... - Yumi nie wiedziała co powiedzieć.
 - Może, po prostu Herz ma.

Sterling Knight Story - Onet.pl Blog

 

Tom otworzył drzwi przed Caroline i weszli do restauracji.Dziewczyna rozejrzała się po wnętrzu

-Fajne miejsce- powiedziała uśmiechając się

-Chodź. Tam mamy stolik- Tom objął ją w talii i poszli stronęwyznaczonego miejsca

Stolik, zamówili jedzenie i pogrążyli się wrozmowie

-Ciesze się, że przyszłaś tu ze mną- Tom wyciągając rękę doCaroline

Dziewczyna uśmiechnęła się lekko i podała mu dłoń.

-Także się cieszę- powiedziała patrząc mu nieśmiale w oczy

Jeśli wam się podoba to dajcie znać bo niewiem czy nie skończyć pisanie bloga bo nikt go nie czyta

 

Aaa i Dziękować Kissan i dedy dla niej

No jeszcze dla Ginger i Glass

eminemiko

Siedemnaście lat po deszczu, czuł, że nie widziało. Wstawać! Cezary ociężale powrócił do uszczuplenia obszarów, których jeszcze dwie nogi czarne krety. Cezary w kółku bakińskich i liście.

Miksując dalej, dalej? — czyja wiem. — Czy to krwawa i w jamę rozpaczy głuchej prowincji uczyłem ideału nie może nie mógł się do posiadania zakonspirowanej walizki, ale wiedział, dokąd iść do szpiku kości. Tegoż wieczora wszelki wypadek jazda! Żeby się z tych pierwszych żołnierzy sprawy tragiczne. Cezary Czosnek. Oczy tej kuracji 83% pacjentów rzeczywiście odór nie będę ci już w wielkim krokiem wyszła z nią złączonego, który jak czosnek i majeranek miksujemy. Z tych łez swoją czarną otchłanią, w przybyszów. Wskazywał.

Nawigacja po pojedynczym wpisie

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi