O czym chcesz poczytać na blogach?

Geranium

Przyjaciółki na zawsze - Onet.pl Blog

Uspokojenie

lewenda, melisa, rumianek, ylang-ylang, lipa

 

Kiedy nerwy spać nie dają

 

Czujesz się spięta, wszystko cię irytuje i doprowadza do płaczu. Krążysz po domu jak bombowiec, szukając powodu do kłótni. Pora na kurację uspokajającą. Koniecznie weź pod uwagę lawendę, która ma wszechstronne działanie uspokajające, przy okazji uodparnia i działa przeciwbólowo. Nie zapominaj o melisie, rumianku, majeranku i drzewie sandałowym.

 

    

 

Dodawanie energii

rozmaryn, mięta, bazylia, cyprys, cedr, sosna, imbir

 

Na uśmiech i optymizm

 

Może i nie jsteś kłębkiem nerwów, ale i tak jest smutno, przygnęgia cię szaruga za oknem i trudno ci uwierzyć w to, że kiedyś znowu wróci lato. Potrzebujesz zdecydowanie więcej radości. W jej odzyskaniu pomoże ci delikatny zapach bergamotki, a wesprą ją aromaty geranium, róży i tymianku.

 

Malinowa twarz .

Komentarzy: 0 2009-09-20
Szybo
Czy pamiętasz mnie
Czy pamiętasz moje myśli
Tamten dzień ...
Mroźny dzień ...

Właśnie ten ...

Gwiazdko
Co na szybie lśnisz
Dla mnie z dnia na dzień powstajesz
Przyniósł cię ...
Przywiał mróz ...

Dla mnie - wiem ...


Spadnijmy w dół – objęci wspólnie
Otuleni – liściem geranium
Poprośmy wiatr – o ciszę zimą
Uwijmy sobie - gniazdko wśród chmur

Kochajmy się ...

(Kochaj mnie ...)

Świerszczu
Co wśród trawy grasz
Czy pamiętasz te melodie
Którą wtedy grał
Dla mnie grał ...
Lepiej nie ...

Rybko
Nie zapomnij mnie
Choć fioletem wrzące słowa
Skradłem – teraz wiem ...
Ogarniam ...
Więc milczę ...


Spadnijmy w dół – objęci wspólnie
Otuleni – liściem geranium
Poprośmy wiatr – o ciszę zimą
Uwijmy sobie - w chmurach gniazdo

colorlessgreenideas.blog



Geranium - Theodore Roethke 2010-05-19 10:29:48

 

                      Geranium

Kiedy raz ją wystawiłem, na zewnątrz, obok śmietnika

Wyglądała tak słabo, w opłakanym stanie,

Tak naiwnie i ufnie, jak chory pudel,

Albo zasuszony późnym wrześniem aster,

Przyniosłem ją z powrotem

Lily Evans.


- James, jak Glizdogon mógł się tego nauczyć ?
- On zawsze był dziwny.
Syriusz bawił się z kotem Natashy ,choć prawdę mówiąc nie wiedział ,że to właśnie jej kot. Zwierzę ,nap oczątku traktowało Syriusza z dystansem ,lecz w końcu przekonało się ,że chłopak nie chce mu niczego złego zrobić.
- Słodki. – uśmiechnęła się Lena ,która szła właśnie w zielonej spódnicy.
- A ty nie na egzaminach ? – Zaciekawił się Remus.
- Mam dopiero po obiedzie.
- Szczęściara. – stwierdziła Lilka.
Syriusz mruknął coś cicho pod nosem i po chwili dodał głośniej.
- Trzeba chyba powtórzyć Zębate Geranium.
- Syriusz ,jesteś boski !- krzyknęła Ann i pobiegła po własnoręczne notatki z szóstej klasy.
Ann tonęła w zwojach pergaminu kiedy reszta śmiała się i nic sobie nie robiła z egzaminu ,no może oprócz Lilki ,która nerwowo skubała skórki u rąk.
Kiedy rozbrzmiał dzwonek Ruda podskoczyła znerwicowana.
Na egzaminie z Zielarstwa pojawiło się pytanie Kiedy zbiera się odchody lunaballi i dlaczego są aż tak niezbędne w Zielarstwie ?
O Zębatym Geranium ,trzeba było co prawda napisać krótką notatkę ,ale według Lilly było to najprostsze zadanie. Glizdogon czekał z niecierpliwością na egzamin praktyczny. Teoria.