O czym chcesz poczytać na blogach?

Gdybym miał gitarę

ochocki.blog.pl

Za długi. że coś tam. że jakoś tak. i coś tam po drodze, że coś tam się dzieje, pieniądze zarabiam. zaśpiewałbym o tym. mimo, że gitary nie mam i śpiewać nie umiem.

zaśpiewałbym o tym, a później gitarę schował.

siedzę teraz tu sam z gitarą. myślę. myślę sobie...
i tylko dzieciństwa mi żal, lecz naraz zaczynam się wstydzić, że myśl tam pędzi, więc odsuwam od siebie puchate.
Do twarzy, dęło się z sił całych celując w słońce, tak mocno, że aż śliną plułem.

takim byłbym człowiekiem w piosence, gdybym miał gitarę.


skomentuj (1)




Nie tylko słowa coś mówią... - Onet.pl Blog

    
by me, bierzesz - napisz! Rysunek z DeviantArt, teksturka niewiadomego pochodzenia.

  Dawniej nie przepadałam za czytaniem. Gdybym teraz próbowała wmówić jakiemuś mojemu znajomemu, że nie lubię czytać - wątpliwe, by mi uwierzył. Bowiem książka stała się dla mnie drugim światem, problemy bohaterów to moje problemy. Gdy czytam, jestem w tym samym.To dla niektórych powód do dumy). Nie wiem, jak jej się to uda, ale trzymam za nią kciuki. Naprawdę ciężko się uczyć w tej klasie, a najgorzej jest na technice. W trzeciej ławce nie słychać co pan mówi.
 Mój braciszek miał wczoraj wyprawiane drugie urodziny, maluszek urodził się 4 września ^^. Dzisiaj znów zasnął mi na kolanach, to jest naprawdę urocze. Wprawdzie budzi się w nim diabeł (mam trzy niezagojone szramy na twarzy, przez niego) ale.
Pozdrawiam!
Sol. (17:26)
6 Apokalipsa.

05 września 2009
1. Gdybym miał gitarę, to bym na niej grał...

i Tobie...ja oddać chcę wszystkie słowa, dlatego wołam Ciebie...

Proszę...
Najlepiej nic nie wyjaśniać i po prostu się usunąć.

Kot mi miauczy próbując chyba nawiązać dialog.Szkoda,że nie umiem nic wyczytać z kociego 'miau'.


' gdybym miał gitarę, to bym na niej grał... '


Dostałam w końcu gitarę do rąk własnych.Cóż,w końcu musiałam skoro dokładnie za miesiąc czeka mnie z niej egzamin.Brzdękam coś tam sobie i coraz bardziej mi się to.

Give me something that I understand. Give me something that I'll never lose again.

Mnie znaczy. Przewertowałem swoje teksty, wszystkie niedokończone, które leżały na biurku, poczym odłożyłem gitarę i usiadłem na parapecie. Gram codziennie, pobieram lekcję pare razy w tygodniu, dużo się w tej kwestii udzielam. Gdybym miał przyjaciół, pewnie założyłbym zespół. Ale nie mam. Czy chciałbym robić karierę solową? Nie wiem. Raczej nie. Nie, Oczywiście,że nie ! W oczach zebrały mi się łzy. Prędko otarłem je rękawem.
Gdybym miał.

głupsze od absurdu - bloog.pl

Nie nadaje się do publikacji. Widziałem w swoim życiu rzeczy straszne, w 2002 roku powstał nawet o tym film. I ten horror z dawnych czasów powraca w formie cywilizowanej, aby powiedzieć mi: dzień dobry, czy aby nie poprzeszkadzać? Gdybym nie był bardzo odporny na swoje i nie tylko moje mroczności i gdybym się ich tak strasznie bał, tak jak kiedyś, to by było potwornie. Powiem tylko, że to naprawdę ciężki kaliber. Doświadczyłem wiele zła metafizycznego,.

Młodości parują z człowieka przyduszone marynarką. Chodzi tu głównie o ludzi wrażliwych, bo ludzie mało wyraziści tak boleśnie przymusu prozy nie odczuwają.



Tymczasem komponuje na gitarę i śpiewam - wbrew kanonom, bo początkujący jestem. Może kiedyś będę taki seksowny jak Stachurski, mój idol i wielka niespełniona miłość z nieudanych imprez z końca lat 90 - tych. A może będę jak Doda, tylko muszę.

Dziękuje Małgosia za doping bo mi się nie chce. Dzisiaj nuda. Wyszedłem na dwór z gazetą, a tu zaczęło padać. Nakryłem głowę gazetą i mi cała przemokła - kulde mol nie będę miał co na makulaturę sprzedać i zabraknie mi na chleb.



Ale gdybym był mieszkańcem Amazonii, to by ciągle padało. Na pastwę natury. Jak dobrze, że mam mieszkanie, nie chciałbym.

Iść za marzeniem. I znowu. Do końca iść za marzeniem.

Że tam jest. Przyszedł, bo go prosiłem. Dla mnie. Mój bóg, zjawa, nieziemsko pociągający mężczyzna. Mój. Mój Mikey. Widocznie nie wypiłem dość dużo - siedząc obok brata, wracała mi jasność myślenia. Moje nowe uczucia nie miały nigdy znaleć ujścia. Nie potrafiłbym go skrzywdzić nawet wtedy, gdy myślałem, że czuję do niego wstręt, a nie instynktownie chronię przed tym, co się we mnie rodziło. Jak więc mógłbym skrzywdzić go i narazić się na.I patrzył gdzieś w dal. Słodka radość zalewająca mnie od wewnątrz, płynąca z kawałów skóry, gdzie - przez koszulkę - dotykał mnie, doprowadzała mnie do szaleństwa. Powstrzymałem się resztkami woli, żeby się nie poruszyć. Gdybym miał to zrobić, rozluźnić mięśnie, zacząłbym pewnie tulić go, jak głupi. 'Dlaczego doprowadzasz mnie na skraj szaleństwa? Tak okrutnie ze mną postępujesz?' Zadałem mojemu ukochanemu w myślach pytanie. Co mam zrobić z.

Z punktu widzenia Mikeygo:

Wcisnęli mi gitarę i kazali pozować. Czułem się, jak... Jak jakieś zwierzę na wybiegu, z treserem w postaci stylisty. Wiem, że wszystko przeciwko homofobii, trzeba tolerować inność, inną orientację, czy chociażby oryginalny wygląd, ale -.