O czym chcesz poczytać na blogach?

Gawliński

ale buty to sobie za drzwiami zostaw

Mi się pewni ludzie. płakałam dziś bez powodu. kiedyś nie płakałam wcale. kiedy zaczęłam płakać? w czewcu. i nie mogłam już przestać, płakać nad własną głupotą...
[dez].art
skomentuj (1)


więc chodź
bądź ze mną..

qrent masz rację..piszę ogólnikami..chyba tak mi łatwiej...
dziś są walentynki, zwykły dzień, a jednak czasami naiwny człowiek wierzy że może coś..ktoś. Cóż, dostałam karteczkę od pewnego wyjątkowego pana, i smsa od innego pana..i pojadę do niego dziś. i znów będę z nim. kolejna noc spędzona przy obcym człowieku, który teraz jest moim najbliższym człowiekiem. już niedługo wyjedzie, i nawet tych kilku chwil nie będę miała. Pan Gawliński mi śpiewa..kojarzy mi się to ze śmiercią szuwara.. z bliskością, pamiętam oczy mateusza, pamiętam bezsilność, łzy, martwego królika(kto by go nie pamiętał!, ale nie pytajcie).. tylko jeden raz odwiedzamy świat to zdanie prześladowało mnie długo, nadal mnie męczy..
Wilki to w ogóle taki fajny zespół...ostatnio jak byłam na ich koncercie to spędziłam go wśród panów wykonujących pewne czynności życiowe, ale nie obchodziło mnie to wtedy. byłam z danielem, i co jak co, ale było miło...oj było.
czy ktoś tu czasami w ogóle zagląda?
niedługo przyjdzie marzec.
a dziś mamy 14 luty, a ja piszę felieton, o walentynkach,a co ja o tym święcie wiem? nic
bo ono.

wcale nie ma nas, nie dziejemy się.

Mnie pocałowac. napotkałam Legolasa myjącego twarz w fontanie Galadrieli i zaproponował żebym się z nim wykompała. CAŁA DRUŻYNA TO ZBOLE! Próby adorowania nie usatwały. Frodo był nadzwyczaj smutny żegnając się ze mną, gdy odpływał w strone Mordoru (zreszta Sam również). Boromir wyznał mi miłośc przy smierci, na co Legolas i Aragorn zrobili okropne miny. Ten sen był okropny. Podszypywanie przez Aragorna może być nawet przyjemno-zabawne. legolas jest ładny więc to tez jakas przyjemność. ALe taki Boromir czy Gimli, ALBO CO NAJGORSZE FRODO!Ona tymi swoimi gałami tak przewraca BLeeee No i się obudziłam. A Zoska mówiła ze jej się sniło, że ona i Karolina były na meczu z Lacjo i były tam z Kzysiem i Gawlińskim. Ale co tam się dizało nie chce wiedzieć. A poza tym sądze, że Zośka to sobie zmyśliła. Bo ja mówie, ze coś mi się tam sniło, Karolina mówi, to jej sie tez musiało śnic. Ale wydaje mi się, że ona chciała mi poprostu zrobić na złość. I jezeli ktos tak pogrywa ja moge się odegrać. Dobra powiedzmy ze była troche zła, ale troszke tylko. W przeciwieństwie do ponad połowy ludiz mówie to co mysle i mysle nad tym co mówie. Te dwie rzeczy czynię jednocześnie. A nei osobno. Więc mówiąc że jesli Krzysiek nagrał by płyte z Gawlińskim to bym mu wygarneła i nie kupiałbym tej płyty. powiem tyle. Krzysiek śpiewa dużo lepiej niż gawliński. Np. Urke zaśpiewał 10000X lepiej. Ale dośc o tym.

Seaside


następny będzie strzałem w 10 ;)

tak - brakuje mi stałego związku
oparcia
stabilizacji
zwyczajności
powszedności
zwykłego przytulenia i poczucia bezwzględnego bezpieczeństwa, troski, oddania, wierności, zaufania...
to takie cenne...
takie cenne...

i tak się cieszę...
cieszę się, że jesteś Gusiu.
po prostu że jesteś :*

skomentuj (3)

opis M. : "jeden dzień, jedna noc... :) "

2006-06-13 13:04:37 >> opis M. : "jeden dzień, jedna noc... :) "

pewnie odlicza do egzaminu, do końca roku...
tak myślę, bo wczoraj było: "2 dni, 2 noce.."
ale... :)

NIE STAŁO SIĘ NIC - Robert Gawliński
(Muz. i sł.: Robert Gawliński)


Jeden dzień, jedna noc
a w życiu jakby piękniej
byłem z nią parę chwil
było tak namiętnie
a teraz jestem tu, ludzi tłum
a myśli takie dziwne, jehee
nie wiem czy sam tego chcę,
lecz nikt tu nie jest winny
myślę, że nie stało się nic
myślę, że nie stało się nic

Już jakiś czas nie ma jej
tańczę, wódkę piję
może dziś to będziesz ty
przecież mama cię nie zbije
jesteśmy tu, ludzi tłum
a myśli dookoła, jehee
nie wiem czy sam tego chcę
chyba jedź do domu
myślę, że nie stało się nic
myślę, że nie stało się nic

M Y B L O G

Zostawił nas w spokoju. No i pozostaliśmy w 30 osób i chyba jest nam tak dobrze. Niemniej jednak, zwłaszcza dla niektórych pierwszy tydzień był pełen nerwówy, i po co?

2003-09-11 19:09:12 skomentuj (4)


Spotkanie z gwiazdami (-:
Odbywał się z okazji "dni Lubina" festyn, na którym występowały takie zespoły jak Łzy, Lady Punk, Wilki, IRA.
No i na tymże festynie pewna dziewczynka, która pragnie zachować anonimowość poczuła nagłą i nieodpartą potrzebę skorzystania z toalety. Jednak spotkał ją zawód, albowiem toaleta była zajęta! Czekało więc dziewczę cierpliwie, czekało, czekało...Aż wreszcie klamka się ugięła i z kabiny wyszedł Rebert Gawliński! Owa dziewczynka (w ciężkim szoku) zdążyła tylko rzec
- O Boże!
Na co pan Gawliński
- Co, za długo siedziałem...?
- Nie, nie...
Odpowiedziała dziwczynka opanowując już trochę emocje.
Jaki z tego morał - idole są wśród nas!
Pozdrowionka dla Dziewczynki!!!



2003-09-19 20:31:25 skomentuj (6)
Nagłówek nie może być pusty...
Pustka
I tylko tykanie zegara
Szepty wiatru
Jak najstarszniejsza mara
Samotność
I tylko mruczenie kota
Płacz deszczu
Jak wielka tęsknota
Wciąż jeszcze moją duszę mota

2003-09-27 11:56:03.