O czym chcesz poczytać na blogach?

Gawin

ejbisidi blog



skomentuj (3)

23:15:23 2008-04-13

o nowej pracy

fajnie mam , mowie wam:)
wczoraj pracowalam od 17.00 do 24.00.Knajpa jest duza, na dole jest normalny bar, na górze jest jeszcze takie pomieszczenie z mniejszym barem i kuchnia na zapleczu i tam sa rozne przyjecia imprezy okolicznosciowe, urodziny, zjazd emerytow itd.Wczoraj to wlasnie zjazd emerytow byl chyba, albo rencistow.
Ja pracowalam na gorze za barem, z Gawinem, choc on wiekszosc czasu byl w kuchni(on jest tam menadzerem-ma ok 22lata, jest irlandczykiem, jest smieszny,mily, zna duzo slow po polsku i generalnie mamy wesolo:)).Podawalismy jakies zarcie-mozna podjadac w kuchni:)i bylo spokojnie generalnie.Duzo rozmawiam z tym Gawinem(pisze tak jak sie mowi), on jest bardzo cierpliwy,poprawia mnie i jak nie wiem jak cos powiedziec to kaze mi okrezna droga , wiec jak chcialam powiedziec o salonie fryzjerskim to mu po angielsku powiedzialam ze taki rodzaj biznesu gdzie ludzie obcinaja wlosy a on wtedy oooo, hair salon.No i tak sie dogadujemy,ale ja sie ucze,praktyka.

Teksty rockowych piosenek - Onet.pl Blog

 

* * *

  Z Ray`em i Marco spotkaliśmy się w tym samym miejscu co zawsze. Podczas drogi do szkoły humor mi się trochę polepszył, choć Marco był w takim stanie jak ja gdy byłem w łóżku.

  Będąc w szkole rozdzieliliśmy się. Ray poszedł migdalić się z Sarą przed lekcją, Mikey poszedł do kolegów, Marco wydawał się powtarzać historię, a ja szukałem Karen. Jej siostra twierdziła, że jest gdzieś w holu, więc tam poszedłem.

  Wtedy ich zobaczyłem. Gawina i Karen. Siedzieli z jego bandą. Obejmował ją i śmiał się. Nie wyglądała na przeszczęśliwą, to fakt. On W pewnym momencie nawet próbował ją pocałować, jednak go odepchnęła. Poczułem ogarniającą mnie nieopisaną wściekłość. Może i boję się wygarnąć ojcu Karen, co o nim myślę, ale Gawinowi wlać się nie zawaham. Szczególnie teraz, kiedy zarywa do MOJEJ dziewczyny!!

  Ruszyłem zdecydowanym krokiem w tamtą stronę. Karen dojrzała mnie pierwsza. Jej spojrzenie najpierw było przepraszające, ale zaraz potem, kiedy odczytała intencje z mojej.

typo212 | typotypo katowice

Wystawy DYPLOMY 2011.

Szósty rok z rzędu obronom towarzyszył konkurs na najlepszy dyplom, organizowany przez ASP i BPSC.
W tym roku nagrodzona zaostała Marta Gawin – Kierunek Grafika, specjalność: Projektowanie Graficzne

za:
http://asp.katowice.pl/news/post/384/wernisaz-dyplomy-2-aaaa-galeria

zostaw komentarz

feminimasoret: oko w oko z Tradycją | Judaizmem inspirowane rozważania i myśli przeróżne

Winy za udział w Zagładzie. Gawin – cytuję z pamięci – odparł:

- Zawsze gdy mowa o winie Polaków wobec Żydów zastanawia mnie, dlaczego nikt nie wzywa do poczucia winy wobec Polaków tych Żydów, którzy mieszkają w Alei Róż i Alei Wyzwolenia.

Spieszę wyjaśnić, że Aleja Róż to warszawska ulica, przy której po wojnie zakwaterowano rodziny osób pracujących w urzędach państwowych na wysokich stanowiskach, a Aleja Wyzwolenia – rodziny osób pracujących w urzędach państwowych na niskich stanowiskach.

Rozjaśniając nieco skrót myślowy Dariusza Gawina wychodzi na to, że odpowiednikiem udziału Polaków w Zagładzie jest udział Żydów w aparacie państwowym PRL.

Faktycznie mają Żydzi jaką winę przerabiać. Przed wojną byli wykluczeni z posad urzędniczych, możliwości pracy w budżetówce nie mieli. Po wojnie dano im równe prawa i za to Żydzi powinni przeprosić. A już skandalem jest, że ośmielili się z praw tych skorzystać.

Co prawda wiele osób, o których mówi Gawin, dawno Żydami nie było, ale szef Muzeum Powstania Warszawskiego wie przecież lepiej, kto Polak prawdziwy, a kto podrabiany.

Co prawda choćby nie wiem.

Blog akademickiego nonkonformisty – Józefa Wieczorka

‘nieudacznikami’ bez względu na dorobek naukowy/osiągnięcia edukacyjne/formacyjne pies z kulawą nogą, w tym ‘historycy UJ, się nie interesuje . Bo i po co ? Jeszcze by wyszło na wierzch, że wyrejestrowani, nawet bez finansowania , mieli/mają większe osiągnięcia od wielu beneficjentów systemu ? A to by zdestabilizowało system uczelniprzypominających pod względem efektywności peerelowskie PGR-y.’ (MYŚLENIE UCIEKA Z UNIWERSYTETU – Magdalena Gawin. Wiedza i Życie, 10, 2011) ale z jakim heroizmem broniony przed jakimikolwiek zmianami.

Nornice

Do zabrania na obóz: PROPORCA - MARTYNA, APTECZKI - WIKI!

- sztormiak i kalosze - nie przelewki, na obozie potrafi nieźle lunąć!

- latarka z zapasem baterii - wierzcie lub nie, czy do toalety, czy na warte nocną, czy na grę zawsze przyda się!!

- każda 10 zł! Za nie dostaniecie koszulki, które FIZYCZNIE już czekają(tzn. że nie ma problemów czy bedą czy nie bo JUŻ są). Wiem, że Idze, Martynie, Angelice i Wiki muszę oddać w piątek pienądze za mundury polowe, których jednak nie będzie. Od tego co dałyście wezmę po prostu te 10zł, reszta musi przynieść, RESZTA: OLA GAWIN, WIKTORIA SZEWCZYK.

- także WIKTORIA SZEWCZYK I OLA GAWIN muszą mi jeszcze tego dnia oddać po 6zł za osprzętowanie obozowe - PAMIĘTAJCIE O TYM!

- każda z was ponadto zabiera: STOPIEŃ, STOPIEŃ, SWÓJ ROZPISANY STOPIEŃ!!!

- pamiętajcie, lecz to już we własnym zakresie, o zrobieniu upominku dla Klary lub Marysi, albo jednej i drugiej!!!

- APRATY, STARE APARATY, o których trułam tyle każdej z osobna - nie pozwólcie by moje trucie szło na marne ;p

- ALARM KORALIKOWY! kto ma, niech zabiera - koraaaaliiiikiiiii. Będą NAM potrzebne. NA SERIO !!!

No, to na.