O czym chcesz poczytać na blogach?

Gastroskopia

W stalowej klatce

Nie mowi ze nie istotnych, ale tych dwóch najważniejszych i tak nie bedzie. Zawsze najważniejsze jest to czego brak. A swoja drogą ciekawe czy ojciec bedzie pamietał ze jego dziecko ma jutro urodziny, pewnie nie, ale on wcale nie musi dzwonic, Cage jest to obojętne.
I Cage tak sobie mysli ze wie gdzie leży problem, ale co z tego, jak nie potrafi sie wygrzebac z tego co było i zajac sie tym co jest. I Cage tak bedzie tkwic w swoich własnych urojeniach przez nastepne 25 lat. I całe szczęście, że Masza czasami wskakuje jej na kolana, zwija sie w kłebek i tak zasypia. Cage czerpie z tego jakis dziwny niezrozumiały spokój.
Bo Cage tak naprawdę sie po prostu boi.

Wystukała Cage, Roku Pańskiego 2003-02-19 o godz. 23:16:45
skomentuj (1)



Gastroskopia z przyległosciami

"Przełyk w okolicy nadwpustowej bz. W części nadwpustowej błona śluzowa lekko zaczerwieniona i nieco obrzęknięta. Linia Z widoczna w odległości ok 15mm od pierścienia wpustu o średnio zatartych zarysach. Wpust dość wiotki, słabo domykalny. Ściany żołądka gładkie, elastyczne. Błona śluzowa bez ubytków i blizn z słabo zaznaczonymi cechami zapalenia. Odźwiernik o lekko zniekształconym owalu - od strony ściany przedniej. W opisanym miejscu widoczny fałd błony śluzowej przechodzący przez tarczę odźwiernika i odźwiernik do lekko wygładzonej w jego przedłużeniu ścianie przedniej opuszki (bezp. za pierścieniem). Odźwiernik słabo domykalny. Błona śluzowa bez ubytków i blizn, bez cech.

Szlachetne zdrowie...

Osoba poddawana temu badaniu musi być na czczo i nie może przyjmować leków przed badaniem, gdyż rozpuszczone tabletki utrudniają dokładną ocenę błony śluzowej.

Jeśli badanie jest rano należy:

Być na czczo. Nie wolno palić.

Jeśli badanie jest po południu:

6 godzin nie wolno jeść, na 5-6 godzin nie pić i nie palić. Śniadanie zjeść najlepiej bez pestek, skórek surowych owoców i warzyw oraz potraw ciężkostrawnych.

źródło: informacje własne

Tagi: gastroskopia wrzody dwunastnicy wrzody żołądka
17:13, moje-zdrowie , Zdrowie
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 10 stycznia 2012
Ćwicz, a cukier spadnie

Magazyn "Journal of applied physiology" przeprowadził badania, które trwały 6 tygodni. Dowiodły one, iż wystraczy ćwiczyć tylko 30 minut dziennie, aby poprawił się w organizmie metabolizm glukozy. Jest to doskonała wiadomość dla osób, które chorują na cukrzycę typu II. Ćwicz więc na zdrowie!

Swiat malej nieznanej Piosenkarki.... - Onet.pl Blog

To wszystko było ok. ze mna, bo gdyby nie było to nie siedziałabym tu i nie pisala notki, tylko zapewne leżałabym teraz na chirurgi i gadala z moim kochanym chirurgiem…. Chodzi mi o tego od operacji robaczka :D. potem musiałam znowu isc do przychodni ale już do mojego rodzinnego lekarza i powiedziec o wszystkim…i co? Musiałam kupic tabletki, za 54 zl!!! Taka drozyzna ze cholera! . no i musze prowadzic diete:/ tzn, zero cukierkow i tylko rzeczy plynne, zupy, lekkostrawne i woda niegazowana :/ i tak robic dopóki przestanie mnie wszystko bolec i mdlic… i masakra… jak do poniedziałku to nie minie tzn. bole brzucha to mam się znowu zgłosić do przychodni i zrobia mi leukocytoze, morfologie krwi i w najgorszym przypadku będę musiała jechac do Ozimka na gastroskopie(to metoda diagnostyczna górnego odcinka przewodu pokarmowego polegająca na wprowadzeniu do niego giętkiego przewodu (endoskopu) zaopatrzonego w źródło światła i układ przekazujący obraz z wnętrza ciała. W badaniu tym stosuje się znieczulenie miejscowe gardła, przez które wprowadza się endoskop. Dzięki temu zazwyczaj nie jest to badanie bolesne, ale u wielu pacjentów może powodować nieprzyjemnie odczucia (odruch wymiotny, wrażenie "duszenia się"). Po badaniu może również występować ból gardła.), bo u nas robia dopiero od 18lat :/ bez sensu… no i masakra… wczoraj Patrick pojechal do domu… i widziałam go już ostatni raz, bo moja siostra z nim już nie jest, ma nowego chłopaka Krzyska…ostatnie slowa Patricka do mnie to.

krabate blog

Fizykom" Ale mnie reka swiezbila.. "ja zaproszenia rozdaje..." "to mow tak odrazu" i jak tu nie pasc?
krabate 2003-04-26 23:05:02
skomentuj (5)
Anegdotki
Jesli nie wiesz za co sie na Ciebie Krabate obrazila, to nie jestes gdzien poznac to..

czy jakos tak to brzmialo.
krabate 2003-04-26 23:26:39
skomentuj (4)
AAAA
Zamiast baranka mam pudla na glowie!
krabate 2003-04-29 19:46:02
skomentuj (0)
Polowinki
Bylo suppper. Wytanczylam sie ze hej. No oprocz pewnego upadku. Wczasie robienia americany (obort) poslizgnelam sie i upadlam. Niestety moj partner nie zdarzyl mnie zlapac. (czyt. "Czemu zabralas reke"). Nie obylo sie bez ciekawych sytuacji z naszymi prowadzacymi. Hihi niektorzy maja slabe glowy [czyt. Wszyscy ktorzy byli (prowadzacy)]. Byloooooooo super a Szymon jest nieprzewidywalny nigdy nie wiedzialam z jaka figura wyskoczy. A szczesliwy powiedzial ze niezle wymiatalismy :PP
krabate 2003-04-30 12:17:16
skomentuj (3)
Leki
Juz mi odstwili wszystkie leki. Wlasciwie prawie wszystkie. Jeden muisze brac jeszcze przez okolo miesiac (ale zmiejszyli mi dawke). No i te leki na wyjalowiony zoladek. Ehhh tez je sobie pobiore :(( Na szczscie jest duzo lepiej i ominie mnie kolejna gastroskopia.
krabate 2003-04-30 21:07:21
skomentuj (0)

Obszar użytkownika Adam

Położe  się do łóżka po krótkim czasie odczuwam w brzuchu dziwne ,,wiercenie”. Zawsze, bez względu na to, o której godzinie położę sie do łóżka, bóle te występują niemal z dokladdnością szwjcarskiego zegarka około godziny 2 w nocy z tolerancją 15 minut w obie strony. Bóle te nie występują natomiast w ciągu dnia, kiedy chodzę, siedzę czy stoję. Charakterystyczne jest to, że brzuch boli mnie wyłącznie w pozycji leżącej i to w godzinach nocnych, co powoduje,że w ciągu dnia jestem zwyczajnie niewyspany.  Zdarza się przy tym,że ból jest tak silny,że nie pozwala mi zasnąć aż do rana.Kiedy już zacząłem mieć dość tych bóli  udałem się do lekarza pierwszego kontaktu. Ten zlecił badanie USG jamy brzusznej, badanie krwi i wykonanie gastroskopii. Badanie USG nie wykazało żadnych nieprawidłowych zmian w jamie brzusznej. Badanie krwi również nie wykazało żadnych nieprawidłowości. W tej chwili czekam na ustalenie terminu gastroskopii, gdzyż najbliższy mojego miejsca zamieszkania gabinet gastroskopii jest nieczynny.  Ciekaw jestem, co z kolei wykaże to badanie. na dziendzisiejszy pocieszające jest to,że od trzech dni bóle ustąpiły samoczynnie. Mimo to,  gastroskopię wykonam.  A nóż, to badanie wskaże przyczynę moich ostatnich dolegliwości. Że bóle te ostatnio ustąpiły tylko się cieszyć. Nie mniej jednak fakt,że one wogóle wystąpiły jest faktem niepokojącym i nie czamierzam go bagatelizować w swoim własnym interesie. Liczyć się też muszę wobec tego z możliwością nawrotu.

oldschool smietana




*
Nie chciałam tak przywitać wiosny. To piękna pora roku, jakoś zawsze bardziej ją lubiłam niż lato. Spodnie, adidaski, kurteczka, bluzeczka i piwko na ławeczce. I wszystko gdzieś. Nie w tym roku. Smutny ze mnie człowiek już. Smutne życie muszą mieć ludzie, którzy codziennie tak się czują. Wychodzisz na spacer, świeci słońce, a ty tym bardziej masz zwiechę, że wszystko piękne na zewnątrz, a w swoim prywatnym świecie masz kosmos. Chujowo jest tak wpaść na kominiarza w podobnych sytuacjach. Tak jak dzisiaj. W takiej chwili kominiarzowi mówisz pod nosem wypierdalaj, a najchętniej pokazałbyś mu palec. Przełykam to w sobie, tak jak dzisiaj z rana gumową rurę. Chujowo jest tak zacząć swój dzień od gastroskopii. Usnęłam około drugiej i o 6 rano wychodziłam już z domu. Żłobek, szpital, poczekalnia. Leżanka, ekran komputera, gdzie oglądasz swoje zwłoki. Moje ciało to zwłoki. Zupełnie nie czuję, że miałoby być inaczej. Zdarza mi się jechać mobilem i na środku skrzyżowania wyryczeć łzy za całe to zło, by po chwili odebrać telefon, wytrzeć się niezdarnie łokciem, powiedzieć rzeczowo kilka zdań, pójść na uczelnię, do pracy, wysłuchać Szefa, zanotować, wrócić do chaty pracować i myśleć tylko o tym. Słyszę co dzień wiele zdań na mój temat, gdzie ludzie albo mówią, co widzą, albo próbują mnie może pocieszyć jakoś, utrzymać w przekonaniu, że mam skądś siłę, jaką niełatwo zdobyć. Niestety nie wszystko da się udźwignąć i.

"Das Ziel ist dort im Nebel schon zu sehen..."

Tak długo klaskaliśmy, że zabisowali :D. Powiem Wam że gdybym mogła (biletów już nie ma :( ) poszłabym na to jeszcze raz...choć bilety były strasznie drogie...za mnie 32,50 za moją mamę 56 zł....ale było WARTO! Najlepszy był Dariusz Lewandowski (może kojarzycie go z „Klanu”?)...zresztą wszyscy był fenomenalni! Na koniec „puściłam się do końca z torbami” i kupiłam książeczkę o Opentańcu za 18 zł! (Czy oni sądzą że ja śpię na pieniądzach czy co?!)...niesamowite przeżycie, jeśli ktoś z Was będzie miał jeszcze możliwość pójścia na to, to polecam!!! To jest to coś...co mówi i kusi mnie, żebym w przyszłości tańczyła...tak bym chciała....może już od marca...ale na razie ciśśś :)
Piątek był okropny miałam gastroskopie, takiego podłego ranka jeszcze nie miałam. Czułam się wykończona psychicznie i nie sądziłam że w 3 sekundy tak może się wszystko zmienić...kiedy było już po wszystkim odczułam ogromną, zbawienną ulgę. Jednak nie było jeszcze „po wszystkim”. Poszłam jeszcze do dermatologa i nagle zaczął mnie piekielnie boleć brzuch...to było okropne, nic mnie nie obchodziło miałam tylko ochotę umrzeć. Nigdy przedtem aż tak brzuch mnie nie bolał. Łzy płynęły mi same po policzkach. Ból na szczęście po 2 godzinach ustąpił...wszystko przez te gastroskopie :(
A dziś? Dziś były totalne porządki i...wieczorkiem mają przyjść goście. Sąsiedzi ;) 3 osóbki Rafał i jego rodzice ;)

Pozdrawiam Was gorąco (zwłaszcza Anię