O czym chcesz poczytać na blogach?

Gary speed

Robert Kubica-najlepszy Polski kierowca wyścigowy! - Onet.pl Blog

Liuzzi (STR Cosworth) - 1:23.325

12. Ricardo Zonta (Toyota TF106B) -  1:23.546 

13. Scott Speed (STR Cosworth) -  1:23.607

14. Christian Klien (RBR Ferrari) -  1:23.796 1.551 43

15. Pedro de la Rosa (McLaren Mercedes MP4-21) - 1:23.909

16. Gary Paffett (McLaren Mercedes MP4-21) -  1:23.937

17. Mark Webber (Williams Cosworth FW28) -  1:23.725

18. David Coulthard (RBR Ferrari) -  1:24.363

19. Christijan Albers (MF1 Toyota M16)  -  1:24.902

20. Sakon Yamamoto (Super Aguri Honda SA06) -  1:25.600

Zespołu, Michael Schumacher przejechał ostatnie 15 okrążeń tuż za Fernando Alonso, ale nie zdołał go wyprzedzić i stanął na trzecim stopniu podium.

Na pierwszym zakręcie Robert ominął poboczem kręcącego się Fisichellę. Heidfeld urwał przednie skrzydło w kolizji z Renault.W chaosie ucierpiały pojazdy Ralfa Schumachera, Monteiro, Speeda, Sato i Räikkönena, który trafiony przez Speeda, zjechał do depo z przebitym lewym tylnym kołem. Po półminutowym postoju Kimi wrócił na tor - i pojechał prosto na Turn 8, uderzając w opony.

Prowadził Massa przed Michaelem Schumacherem i Alonso. Kubica znajdował się w ósemce. Wyprzedził Liuzziego (2), a następnie Rosberga (4). Do 8.

whatever-forever.blog

Sfiksuję.

A nerwowości mowa... właśnie dostałam napadu alergii. Monolog wewnętrzny Ayi: „Kur**, kaj są te je**** chusteczki. Ja pier****, nikaj ich ni ma, kiedy ich kur** potrzebuja. Noż ja pier****, zje*** jedne... No! Są kur**! Kery, je zaś tam wciep...?”. Urocze, nie?

Wiecie co mi przynosi prawdziwą ulgę od stresu? Uderzenie w gary! A kiedy mogę uderzać w gary?! Rzadko, bo tylko wtedy kiedy jestem na chacie. A kiedy jestem na chacie...? Don’t ask. Ja potrzebuję po prostu, albo:
a) jakiejś zdrowe wyżywki, dającej dużo adrenaliny,
b) jakiejś spokojnej osoby, która mogłaby mnie przytulić i uspokoić.
Nie mam ani jednego, ani drugie więc mogę się iść bujać!

I że sprawy szkolne to dla mnie BARDZO delikatna sprawa. No cóż... jednak uspokoiłam się i nie minęła minuta, a on znowu swoje: „Moda! Ucz się”. Noż myślałam, że mu przeczytam wszystkie mojej notatki przez telefon! Cała rozmowa ucięta, krótki zdaniem: „Daj no jeszcze mamę”. A bry! Jeden plus jest tej rozmowy – dostałam takiego speed’a, że resztę notatek jakie robiłam skończyłam w półgodziny. Ja mu pokażę „Moda, ucz się”. Ostatnio nic innego nie robię, tylko się uczę.

I tym optymistycznym akcentem, kończę dzisiejszą notkę, ponieważ muszę się wziąć za robienie notatek z historii, WOKu i angielskiego. Dziękuję za uwagę.

PS. Filozofia.

Maysen

Sie wlasnie.. pierwsza burza w tym roku :) ...:/ ...) Na czym to ja skonczylem a tak na piatku i szkole.

W sob od 8... szkola... bylo fajnie bo krotko do 14;30 i poszedlem przejsc sie po osiedlu bo z nudow zaczołem obic plany mojego osiedla i potrzebowalem informacji wiec wyskoczyle z zeszycikiem i narysowalem domkow pare i blokow ulic itd.. umowilem sie z Garym na 16 no i byla 15:30 jak mi sygnal puscil .. to ja w biegiem ;] no wiec do kosciola szlismy 30 min... potem "zabawa z Xena i jej trojka ... hmm "dziwnych 12 letnich dziewczynek" *(ja ci wspolczuje jak jest ich 7 =]...) No i potem zbiorka harcerska byla i bractwa naszego ;] bylo naaaaaaaaaaaprawde B.Fajnie !! a do domu wrocilem oooooo hmmm kolo 19-20... oczywiscie.> Nigdy nie moze byc tak zle zeby nie moglo byc gorzej... i gorzej i gorzej ...

Piatek
Nooooo to tak. Ummowilem sie tydzien temu albo i 2 tyg temu z jedna dziewczyna. No i wszystko bylo ok godzina 17 miejsce kino pokoj... Szkoda ze jej nie bylo albo "wstydzila" sie podejsc.. zreszta co mnie to nie bylo jej !! Czekalem 30 min... i poszedlem do speeda. Tylko ze go o 18 otwieraja. Wiec polazilem po sklepach... Potem wkoncu dolazlem do eski spowtorem i dosiadlem sie perfidnie do jakis 3 ludkow co sie cieszyli ze jeden ma 2- z matmy bosh... ;] ! Potem poszedlem po soczek ale niekuplem. Przyszla Mewa i troche z nia pogadalem. Powiedziala ze bractwo jest na dol a nie kolo kina... potem przyszedl emil i matiz i jakis koles w.

Z życia Lutki...

:))
"przedrukowane" z news yahoo!

"Mon Jan 2, 6:39 AM ET

COLUMBUS, Ohio - Police aren't sure how else to explain it. But when an officer walked into an apartment Thursday night to answer a 911 call, an orange-and-tan striped cat was lying by a telephone on the living room floor. The cat's owner, Gary Rosheisen, was on the ground near his bed having fallen out of his wheelchair.
Rosheisen said his cat, Tommy, must have hit the right buttons to call 911.

"I know it sounds kind of weird," Officer Patrick Daugherty said, unsuccessfully searching for some other explanation.


Rosheisen said he couldn't get up because of.
They decided to check things out.

That's when Daugherty found Tommy next to the phone.


Rosheisen got the cat three years ago to help lower his blood pressure. He tried to train him to call 911, unsure if the training ever stuck.

The phone in the living room is always on the floor, and there are 12 small buttons — including a speed dial for 911 right above the button for the speaker phone.

"He's my hero," Rosheisen said.
____

Information from: The Columbus Dispatch, http://www.dispatch.com"
23:19