O czym chcesz poczytać na blogach?

Garnitury

it’s alive!

Się znienacka, że odczuwam instyktowną a silną niechęć wobec ludzi w garniturach.

Garnitur w ogromnej większości przypadków jest równie bezsensowny, jak każdy inny rytualny ubiór. Jestem gorącą przeciwniczką bezmyślnych rytuałów. Garnitur można zakładać na śluby, pogrzeby, bale i podobne rytualne ceremonie. Innych sensownych celów nie widzę.

Garnitur to dobry symbol pewnych rzeczy, które są bardzo nie tak w naszej cywilizacji. Nie jest dobrze, jeżeli pracodawcę interesuje mój ubiór zamiast jakości mojej pracy. Nie jest dobrze, jeżeli mój klient zwraca uwagę na to, co na siebie włożyłam, zamiast tego, jaki produkt mu oferuję. (Od razu zaznaczam, że między garniturem/garsonką a tzw. mini do pasa istnieje całe spektrum ubiorów i nie postuluję skoków ze skrajności w skrajność.)

Garnitur nie spełnia żadnej pożytecznej funkcji. Na dziewięćdziesięciu procentach noszących lepiej wyglądałyby schludne spodnie i t-shirt, niż zmięty, przybrudzony i niedopasowany garniak. Co więcej, dziewięćdziesiąt procent noszących pachniałoby znacznie lepiej, nie zakładając tego samego garnituru N dni z rzędu. Tak, panowie garniturowcy, niemal każdego z was czuć, zwłaszcza w okresie wiosenno-letnim. Nie da się prać garnituru codziennie.

Garnitur jest efektem syndromu “miliony much nie mogą się mylić”. “

tajemnica Joe

tajemnica Joe
RSS
sobota, 14 lutego 2009
Czarny garnitur ...
Była sobota rano. Joe w soboty nie pracuje wiec teoretycznie mógł pospać dłużej ale nic z tego punkt 7:30 Joe otworzył oczy. On działał jak zegarek a w zasadzie Joe nie potrzebował zegarka po prostu codziennie budził się punktualnie. Joe otworzył oczy spojrzał w kierunku łóżka ale o dziwo nikogo tam nie zobaczył, nie było tam Susan. 'dziwne dał bym sobie rękę uciąć że jak zasypiałem to tam właśnie była' pomyślał Joe. Wstał z fotela włączył ekspres do kawy i poszedł wziąć poranny prysznic. Dokładnie o 8:04 był już odświeżony i ubrany, poszedł do kuchni wlał 3/4 kubka kawy i zalał resztę miejsca mlekiem. Wziął kubek i poszedł do jadalni, 'czemu jeszcze nie gra muzyka w tym mieszkaniu' pomyślał Joe odstawiając kubek i udając się w stronę radia. Włączył swoją ulubioną stację i wrócił na fotel zabierając po.

- bloog.pl

Roku szkolnego uświadomiło mi, jak zaniedbanym i niedocenianym elementem męskości jest instytucja stroju galowego.

Pamiętam, gdy podczas studniówki zobaczyłam jednego z moich, klasowych kolegów w przepięknym garniturze i aż zaniemówiłam z wrażenia. Nagle z nastolatka, który nosił bluzki w paski i swetry w łosie, objawił się przede mną przystojny mężczyzna, a w zasadzie ciacho. Dobry gatunek tkaniny, nowoczesny krój, niecodzienny kolor, świetne dodatki, to był zdecydowanie galant wieczoru. Pamiętam, że zapytałam go wtedy skąd bierze się tak wspaniałe garnitury. On spojrzał na mnie i z rozbrajającą szczerością powiedział: Od krawca kochana, trochę w siebie zainwestowałem. Jakiś czas później doznałam kolejnego katharsis, widząc mojego znajomego wychodzącego z pracy. Stwórca i geny obdarzyły go słusznym wzrostem i przystojną powierzchownością, a dobry gust i pensja idealnie skrojonym garniturem. Stałam przez chwilę by ponapawać się tym miłym dla oka widokiem, gdy do mojego znajomego dołączył kolejny osobnik, którego znam. W tym momencie czar prysł. Kolega numer 2 miał na sobie garnitur kupiony zdecydowanie na pobliskiej hali targowej i wyglądał jakby się w nim dusił. Pomijając nietęgą minę, cała.

o(≧∀≦)ożycie jest jak opowiadanie o(≧∀≦)o - Onet.pl Blog

-Przestań się wygłupiać i mów co się stało.
-I kto to mówi. Nic się nie stało oprócz tego że mnie pocałował w miejscu publicznym bo uśmiechnąłem się do jakieś dziewczyny.
-No i?
-I ty się pytasz jeszcze no i? No i to, że to Polska chyba najbardziej nietolerancyjny kraj na świecie!
-Daj spokój on po prostu chce ci tym udowodnić ze cię kocha.
-Ta mówiąc, że należę do niego?
-Wiesz jaki jest najpierw mówi potem myśli.
-Dobra gadaj kim jesteś i co zrobiłeś z Kamilem!
-Co?
-No nie jesteś Dworskim, on nie broni Jakuba.
-Dzisiaj jest dzień dobroci dla zwierząt.
-No chyba, że tak.
-No to chodź w końcu przymierzyć te garnitury bo robię się głodny.

czemu musimy wybierać a nie mieć wszystkiego - Onet.pl Blog

Stąd ! , no proszę
- ojej ale chce coś w zamian ! – powiedział chytro się uśmiechając
- co ?
- buziaka !- powiedział i nadstawił policzek
- no dobra ! –powiedziała po czy wspięła się na palcach i pocałowała blondyna w policzek , po czy ruszyła na dalsze łowy zakupowe – Chris zobacz jakie tu są śliczne krawaty ! –powiedziała zatrzymując się przed wystawa sklepu z męskimi i damskimi ubraniami wizytowymi .
- chcesz sobie kupić krawat ?
- nie sobie tobie ! – powiedziała szturchając go palcem wskazującym
- mi a po co ?
- jak to po co ? do garnituru potrzeby jest krawat a nie zaszkodzi jak ubierzesz jakiś nowy J właśnie jaki garnitur ubierzesz na spotkanie z rodzicami ?
- no myślałem by ubrać koszule i jeansy nie wziąłem garnituru
-katastrofa !!! chciałeś pójść na uroczysta kolacje do rodziców jak fleja !!! absolutnie nie pozwalam !! idziemy po garnitur ! – zarządziła i pociągnęła blondyna za sobą do sklepu
- ten nie… ten tez nie… ten mógłby być ale Kolor nie będzie pasował ..tez na pewno nie ! ..o tak ten będzie idealny !!! nawet jest w komplecie z koszulą – krzyknęła radośnie podać mu garnitur
- Emma będę wyglądał jak pajac nigdy nie ubierałem garnituru na spotkanie z rodzicami ! nie cierpię garniturów
- jesteś prawnikiem ? ?- zapytała podejrzliwie