O czym chcesz poczytać na blogach?

Galeria jurajska

Kluska Prodakszyn Blog

Na pewno Ci sie spodoba - na tyle na ile Ciebie znam tak właśnie myślę. Jednocześnie zastrzegam, że nie jest to w żadnym razie lektura dla Naczelnego - to tak gdyby go nagle naszła ochota na taka lekturę - to odradzam :):):)

W najbliższą środę po pracy wybieram się na Galerianki - do Galerii Jurajskiej. Przy okazji zwiedzę ten przybytek i sprawdzę czy są tam może takie wspaniałe lody jak w Galerii z Łodzi :):) Film poleciła mi moja córka a poza tym oglądałam wersję reżyserską pracy mgr na YouTube - polecam :)

W najbliższym czasie na pewno napiszę jak.

Moje życie jest smutne...bo ciągle jedno i to samo :(( - Onet.pl Blog

Hey xD
Dziś ostatni dzień wakacji x[ Wielkimi krokami zbliża się jesień x[ Sierpień w tym roku był nie ładny x[ Zimno, ponuro, nieładnie, brzydko aż nie chce się wychodzić z domu x[ Ja dzisiaj jeszcze mam jazdy to jedyna wiadomość jaka mnie ucieszyła xD Jeszcze chciałam iść do Galerii Jurajskiej xD Tylko nie wiem czy pójdę x[ Bardzo lubię oglądać telenowele xD I wczoraj puścili pierwsze odcinki na Pulsie El clone (Pustynna miłość) i Donde esta Elisa (Gdzie jest Elisa) xD Wczoraj obejrzałam pierwsze odcinki ale dzisiaj już nie obejrzę drugie odcinki x[ bo mam jazdy.

Pisak (pismo młodzieży wasilkowskiej) - Onet.pl Blog

Wyszperaj...
Tu jest nasza galeria i ...

Zorganizować pod koniec wakacji.
- Odbędą się wtedy zawody - informuje Stolarski. - Póki co musimy jeszcze doszlifować ten tor.

Za www.poranny.pl

pisak

18 czerwca 2008
Film: Park Jurajski w Jurowcach

5 Smaków – Pamiętnik Kulinarny | Just another Wordpress.com weblog

Niedawno niedaleko miejsca gdzie zamieszkuję został otwarty park handlowy (znowu jakieś centrum handlowe). Istotną jednak różnicą jest alejka Galerii Smaków w tymże przybytku na ulicy Malborskiej, niedaleko M1 w Ząbkach przy trasie toruńskiej. Moim zdaniem galeria owa jest próbą przechwycenia klientów pobliskich hal sprzedażnych, którzy zmęczeni i głodni po walce z wózkami, tłokiem, smutnymi paniami przy kasie, marzą jednynie o zimnym napoju i czymś czym można napełnić pusty żołądek.

Dzisiaj czyli w poniedziałek 17 lipca.

Więc menu i przedostałem się do wolnego stolika (wszystkie były wolne ) niedaleko sceny, która niby ma służyć zespołom muzycznym, grającym żywą muzykę, wieczorową porą.

StoneClub reklamuje się jako klub muzyczny i restauracja, w której można poczuć klimat epoki jurajskiej zarówno na podniebieniu jak i poprzez otoczenie. Rzeczywiście wystrój jak u Flinstonów, z sufitu zerkają na nas pterodaktyle, na podłodze łupane kamienie, stoły z ledwo ociosanego drzewa oraz kelnerki w strojach z jurajskiego moro. Podczas mojej wizyty z głośników wydobywało.