O czym chcesz poczytać na blogach?

Gaja

lailonn blog

Efekt był tragiczny... cała spocona po ostrej jeździe była calutka w iasku na jednym boku :/ szybko ją otrzepałam i myk na ławkea stamtąd na to wielkie bydle spowrotem... oczywiście układ z innymi uczestniczkami był taki: NIKT NIC NIE WIDZIAŁ :] a Endrju sie nie skapnął na szczęście :P lol
next jazda miała być w czwartek (są matury wiec mam wolne) no ale musze na korki isć wiec pójde w piątek, a wtedy sie spotykamy, moje koniary drogie, JASNE? :>
kończę paps :*
by lailonn | 2005-05-02 22:16:04 | skomentuj! (4)


Friday; GAJA & lonża
heh :) It's me again :P
dzisiejsza jazda upłynęła pod znakiem GAI :P Magda sie wyłamała i nie poszła ze mną, wiśnia :/ ale za to spotkałam MONIII :P hehe wreeszcie :D
no ale konkretnie. dowlokłam się do stajni koło 9.10, szybko siem przebrałam i usłyszałam radosną wieść, ze znoof mam Gaję... no wiec wyczysciłam i na plac. Endrju siedział w stajni cały czas bo był kowal no i musiał go pilnować, wiec jazde prowadziła Martyna. ja i tak samopas sie woziłam po placu :P oczywiście ta wielka klucha sie nie chciała ruszać wiec ja sie.

stara-szafa

Żałuję i do kurwy nędzy nie zamierzam się poprawiać.

Drętwa głowa i powietrze z kamienia, którego nie można złapać do płuc. Wiruje obok mnie, wpycha swoje sflaczałe nogi pod moje biodra i głośno krzyczy. Ale nie. Nie da się wziąć tego powietrza jak jabłka ze śmietnika. To powietrze truje i parzy. Trzeba chodzić w masce...

Trzeba chodzić w masce z trzech szczerozłotych cekinów. Gdy wybiją zęby, a potem zjedzą lewą część wątroby, będą mogli ukraść te cekiny. Złote i prawdziwe. Wyglądające na cenne. Zamiast.... Zamiast połatanego serca.

Gaja


skomentuj (0)
O łzę.

Rozstrojenie totalne. Płacz rośnie w duszy i chce uciekać. Czuję się ogromnym ciężarem, nie do uniesienia. Sama siebie nie potrafię unieść. Nie potrafię trzymać głowy prosto. Płakać też nie potrafię.
Wstaję rano, zaczynam od swoich obowiązków. On… Oni wracają z pracy, jestem wciąż uśmiechnięta. Wiem, jak bardzo potrzeba tutaj mojego uśmiechu. Twarz ulepiona w modelinie.
Chciałabym się rozpłakać. Nawet rozmazać.

kasiek77 blog ____________ my live

Wygladalo:Pa codo moniki to miala przyjsc, no ale nie przyszla... coz szkoda, niech zaluje:P potem wrocilysmy i przyszedl kajtek i se gralismy w ziemniaka:D (jak zwykle:P) a potem poszlysmy z grucha i mialysmy isc na ogrodek do moich starych, no ale matka gruchy sie nie zgodzila, a mi sie samej nie chcialo isc wiec nie poszla i sie wrocilam na 12. nic ciekawego nie bylo. potemzesmy poszly odprowadzic banana i pamele, w zasadzie to one bo mi sie nie chcialo. i potem gdzies kolo 19.00 przyszlysmy z basia na 12 i tam byli "wszyscy", potem doszla grucha i moja siostra i se gralysmy a potem wojna, gaja, magda b., i takie tam pieroly. no ale najwieksza atrakcja wieczoru byl najebany żwirek (MiRO):D:P (najebany byl tez kamil) no wojtas oczywiscie nie mogl przepuscic takiej okazji i go nakrecil:P potem sie inni rozeszli i nie duzo ludzi zostalo, no ale my przede wszystkim tam bylysmy:D:P no a jak:D no i potem nam pilka gdzies tam w strone zwirka poleciala no i chcial nam podac, ale se nie trafil i sie wyjebal w piekny sposob:P!! co bylo rajem dla mych oczkow:P:D (miro nie obraz sie:P;)) potem se siedzial pod koszem i gaja chciala nam podac i se trafil w supa na ktorym rece mial wlasnie.

Mamusia Oskarka - Onet.pl Blog

Spotykamy się w styczniu na kontroli. Cewnik zdjęlam 3 dni wcześniej po konsultacji telefonicznej z doktorem, bo kotek dostał takiej biegunki, że pod opatrunek dostała się kupa. Ręce mi sie trzęsły jak diabli, ale dałam rade. I jestem z siebie dumna, że zdjęłam sama cewnik. Doktorowi dałam znać tak jak prosił, że cewnik zdjęty i wysłałam mu kilka zdjęć siusiaczka, żeby ocenił czy jest ok. Oczywiście odpisał tego samego dnia, że wszystko wygląda prawidłowo. Dzisiaj, 3 tygodnie po operacji siusiaczek wygląda wprost pięknie, jest prościutki, rana ładnie się goi, nitki już wychodzą. Tylko martwi mnie jedno, mały wczoraj po kompieli złapał się za siusiaczka i pociągnął za nitke, poźniej widziałam jak kropia z nitek siuśki. Mam nadzieję, że mi się wydawało i nie zrobi się przetoka. Inaczej musimy jechać jak najszybciej do Warszawy i kolejna operacja zamknięcia przetoki. Ale jestem dobrej myśli:)))

A na koniec serdecznie polecam dr Śmigielskiego- urolog i chirurg dziecięcy. A oto jego strona: www.smigielski.net

gaja (21:50)

Pisak (pismo młodzieży wasilkowskiej) - Onet.pl Blog

pisak

22 stycznia 2007
Kolędnicy ze Studzianek i Wasilkowa w akcji

 Muzyczny zespół Płomyki ze Szkoły Podstawowej w Studziankach oraz połączone grupy Pif Paf i Singi Gaja ze Szkoły Podstawowej im. Króla Zygmunta Augusta w Wasilkowie reprezentowały naszą gminę w VIII Powiatowym Przeglądzie Zespołów Kolędniczych w Czarnej Białostockiej.

 Obydwie formacje zdobyły uznanie jurorów, którzy oprócz pamiątkowych dyplomów, przyznali także każdemu z zespołów po 100 zł nagrody! 

  W grupie kolędniczej ze Studzianek prowadzonej przez panią Mirosławę Bezdziel, oprócz wspaniale śpiewających dzieci, wystąpił także grający na akordeonie pan Janusz Chomutowski.

GagatkiZagatki

  • Komentarze Dodaj komentarz
  • Kategorie codzienność

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Jadę żółtym samochodem...


strona główna


Opiszem Moja kolezanke =D

Więc tak :
gAjA => Wyjebista koleżanka . . fajnie sie z nią gada . . a jakie ona ma nieraz zajebiste jazdy =D szkoda że jeje nie znacie mówie wam zajebista =P a jak sie fajnie wczoraj gadału =D Gaja a czy ty mnie kochasz troszkę ?? =D i teraz wszyscy razem BEŁCHATÓW POZDRAWIA GAJEEEEEE łooooo jeeeeee . . . ona ma prawie taki sam charakter jak ja =D hmm Gaja moze my rodzina jesteśmy =D =D . Wy nie macie takiej koleżanki Ja mam =P .. jeszcze nogdy nie widziałam w jej opsie ze jest smutna zawsze wesoła zawsze najarana no prawie zawsze =D =D =D wogóle ona jest suuuuuuper . Gaja kotku ładnie.