O czym chcesz poczytać na blogach?

Friends with benefits

|| The best source about Justin Timberlake | - Onet.pl Blog

21 July 2010
Justin na planie filmu

Justin 20 lipca z Milą Kunis na planie "Friends with Benefits"

  

 

 

Grosio (07:50)
7.

Pamiętam.Zwierzenia dorosłego dziecka alkoholika - Onet.pl Blog

Silna".
Skurwiała rzeczywistość.Wciąż niemoc .Prawda inna.

  





Próbowałam skończyć z już trwającą właściwie jakieś 11 mcy znajomością opartą na
relacji "friends with benefits" a dosłownie sex friends...

Mówiąc "do widzenia" ,zaczynam coś od nowa
Stary życia epizod przemija jak twe słowa
Widocznie nie do końca trafiły w moje serceSkończyć.
Jestem uwięziona.
Sama w sobie.
I...
Brakuje mi czegoś.
I tak. Jestem nieszczęśliwa.
Próbowałam oszukać siebie,jego i innych.
Że jestem zimna,twarda,że potrafię ...
Że potrafię żyć w relacji "friends with benefits".
Bez zobowiązań.
Ktoś kiedyś powiedział że do tej relacji trzeba być dojrzałym emocjonalnie.
Ma rację.
A ja...przecież jestem niezrównoważona ...
Nie potrafię.
I kończę z tym...
  
Bo wracam.

Słodko-gorzki życia smak... - Onet.pl Blog


19 grudnia 2009
Friends with benefits
Znowu dałam się wciągnąć w sytuację bez wyjścia...bez dobrego wyjścia. A raczej sama się w nią wpakowałam jak.

{ Natalie Portman Fan } Your The Best Site About Natalie Portman - Onet.pl Blog

>>Natalie Portman i Ashton Kutcher zagrają główne role w komedii romantycznej 
"Friends With Benefits". 
Film opowie o różnicach między relacją opartą wyłącznie na seksie a 

Terrorist.pl

    destroy-everything powiedział/a

    To prawda co jest napisane powyżej o zamkniętych ludziach, a friends with benefits..cóż mogłabym dużo na ten temat napisac..Zapraszam na mojego swieżego bloga..poruszycielka

    Odpowiedz

Żyję po swojemu.. ;D - Onet.pl Blog

Tak pogmatwanie.

Poza tym strasznie zastanawia mnie fakt dlaczego teraz to czytasz ? Czemu tutaj dalej wchodzisz ? Nie rozumiem.
A ponieważ cenię szczerość i przyjaźń damsko-męską strasznie przypadł mi do gustu film "Friends with benefits", ale niezupełnie o film mi tutaj chodzi, raczej o słowa, które w nim padają podczas rozstania : "Zostańmy przyjaciółmi". To takie bardzo życiowe. Ale zazwyczaj kończy się kilkoma rozmowami pisemnymi. Żadnego spotkania, gadania,.

Hello, my lover.

Ważna jest częstotliwość i systematyczność, nie zaś ilości wypitych napojów wyskokowych. No więc jakaś tam systematyczność u mnie jest. Ale czy to już alkoholizm czy nadal 'udane' życie studenckie? Czy posiadanie tak zwanych friends with benefits, czy tam fuckfriendsów też można uznać ża przejaw zdrowego życia studenta, czy to też jakiś odchył? Seksoholizm? Nie no bez przesady. 
Pewnie rzeczywistą liczbę moich partnerów seksualnych zabiorę do grobu..