O czym chcesz poczytać na blogach?

Frida kahlo

Z twierdzy wroga

, Twierdza
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 29 lipca 2010
Przez cierpienie do gwiazd

Pielgrzymki do sanktuarium Fridy Kahlo nie ustają. Od miesięcy tłumy zwiedzających ustawiają się w kolejki, by obejrzeć bogatą wystawę artystki w Martin-Gropius-Bau w Berlinie. Odkładałam tę obowiązkową wizytę na później w nadziei na zmniejszenie się zainteresowanie i kolejek, ale na darmo. W obliczu kurczącego się czasu zmuszona zostałam do zajęcia miejsca w ogonku. Zaoszczędziłam co prawda do dwóch.

Kalectwo, wypadek, aborcja, poronienie, zdrada, romanse, rozwód, amputacja, śmierć... Cierpienia rodzące nieśmiertelność. Poznając bliżej życie Kahlo, stojąc przed jej obrazem - jak przed wielu laty stała ona, przeglądając się w portrecie jak w lustrze poczułam zimno gwoździ tkwiących w ciele. Magia sztuki zadziałała. Tak właśnie, tysiące razy w ciągu dnia, zmartwychwstaje Frida Kahlo w sercach swoich wyznawców – pielgrzymów.

Zebranie tak wielu dzieł malarki w jednym miejscu to ewenement. Czy jeszcze się powtórzy? Jestem zdania, że jej obrazy powinno się oglądać właśnie tak – razem – jak napisaną językiem obrazkowym wstrząsającą biografię.

uwaga nadchodzę

Napięcie mięśni jakie wywołało u mnie słowo WAKAT.

13:35, borencja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 stycznia 2007
Frida Kahlo

- Mamo, chciałabyś miec obraz Fridy Kahlo, ten z krwią?
- Nie, nie z krwią, taki z obcinaniem włosów.
- A ja bym chciał, żebyś miała taki obraz jak Ty.
- Portret, mój portret?
- Taaak, żeby go namalowała Frida Kahlo, ale to niemozliwe jest już, prawda, bo ona umarła?
- Tak, niemozliwe.
- Ale ja mam taki pomysł, mamo.
- Tak??
- Ja namaluję obraz jak Frida Kahlo, nawet lepszy namaluję , bo ja maluję najlepiej. Tak, najlepiej maluję... BANANY :)

15:21,

kaemzetka

... TO JAK TAŃCZYĆ O ARCHITEKTURZE.

 

F. Zappa

16:26, kmz1000
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 grudnia 2009
Frida Kahlo

"Maluję moją własną rzeczywistość. Jedyną rzeczą jakiej jestem pewna jest potrzeba malowania. A maluję bez żadnego namysłu, wszystko, co przemyka przez moją głowę"

 

z dn. 5 sierpnia 2008

Żyć to przekształcać siebie w dzieło sztuki - BEZ RAM w ramach sztuki - Onet.pl Blog

I zatęskniłam za nim, zanim skończyłam czytać jego historię. Odpoczęłam w jej cieniu i przestałam śpieszyć się na szczyt.

kobietapicassa
5 chcesz, to dodaj coś od siebie
Frida - niemożliwa do odczuwania
Urzekły. Nie powiesiłabym sobie żadnego nad łóżkiem, ani nad kominkiem, gdybym go miała. Mogłabym na kominku postawić małą miniaturkę tego obrazu ...

  
Frida Kahlo "Dwie Fridy"

Pięka Frido, Twoje obrazy nie mają kształtu, ani koloru, żeby mnie porywać, nie mają opowieści, która sama się opowiada, nie mają żadnego potem w postaci inspiracji. Jednak to właśnie one dotknęły we mnie.

aleksandra jastrzab.nicowanie

Które wezbrały we mnie podczas oglądania „Fridy”

Uwielbiam Ją….

Frida Kahlo. Cierpienie i pasja. Życie i śmierć. Niby banał a jak często powtarzany. Życie boli tak bardzo, za bardzo i wybór pada na samobójstwo. Tchórzostwo? Nie sądzę. Dla wielu nie do zrozumienia i niech tak zostanie.