O czym chcesz poczytać na blogach?

Fourier

..:: Frére d'Étoile :: BLOG ::..

Ogłoszenia, które znalazłem w necie. Jakaś firma potrzebuje strony internetowej, 10 podstron i jakaś krótka animacyjka Flashowa. Czyli dokładnie to co lubię robić :D Nie znam się na cenach, więc mam nadzieję, że nie odrzucą mojej oferty tylko dlatego, że za dużo biorę :P Nie powiem ile, bo to będzie ujawnienie danych handlowych ;-)
  Oprócz potyczek z zaległymi egzaminami jeszcze męczę się z zajęciami na drugim semestrze... Podstawy elektroniki, które są całkowicie bezpodstawne :P bo prowadzący twierdzi, że my podstawy to z liceum wynieśliśmy. Ciekawe, prawda? :P Kto miał w liceum admitancję, budowę diody, całki i szeregi Fouriera? :P Może Salezjanie źle uczą ;-)
Algorytmy i matematyka dyskretna to najbardziej beznadziejne przedmioty jakie kiedykolwiek miałem. Nic nie rozumiem z tego co faceci mówią podczas wykładów a na ćwiczeniach nie nadążam z myśleniem :( Jedynie układy cyfrowe jakoś znoszę, bo prowadzi je dziekan, a ten koleś potrafi porządnie człowiekowi wytłumaczyć co ma do przekazania :-)
  Kupiłem na Allegro porządną finkę. Na egzamin ubiorę się chyba w cały mój strój moro i przypnę sobie kosę do paska :P To będzie odzwierciedlać moją walkę z fizyką :D Poza tym w Allegro znalazłem świetną rzecz: "kostkę" Rubika, ale.

Z rozmyślań przy trzeciej kawie - bloog.pl

Bo nie nadaję się do powtórnego prania. Zupełne przeciwieństwo maszynki do golenia.


Ponieważ niby do trzech razy sztuka, trzeba było spróbować. Nowa pralka w domu (instrukcja zaginęła w boju), od groma przycisków i funkcji, więc rodziło to nadzieję, że może po ludzku będzie się dało porozmawiać. A tu dupa, gorzej niż u fryzjera, jeszcze trudniejsze pytania. A mi potem studenci mówią, że ja daje ciężkie pytania na kolokwium o transformatę Fouriera. Spróbowali by z pralką porozmawiać, ja po 30 minutach klikologii zrezygnowałem.


Pralka to zdecydowanie kobiecy wynalazek. Jakby nie mogło z pralką być jak z lodówką (wkładam ciepłe, wyjmuje zimne): podłączam do prądu, poziomuje, wkładam brudne, wyjmuje czyste i wyprasowane. Czego sobie i innym Panom życzę.



Podziel się:

komentarze (2) |

Nie Elsia, tylko KETHoprom. | "Welcome to the boiling point, You've got a lot to fucking learn"

Ani pisać aplikacji sakralnych w języku Jezus++… i ten trend utrzymuje się od dwóch tysięcy lat! Przemyślcie to! Czyż nie jest to przygnębiające?

A zastanawialiście się, co taki kandydat na papieża miałby wpisać do siwi przy złożeniu podania o pracę? Wyznajecie zacofane ciemnogrodzkie poglądy, że liczba godzin przehasanych z proboszczem po kolędzie to miarodajna informacja, a lakoniczna informacja: “Wykształcenie: wyższe” mówi coś pracodawcy Papieża? Przecież jedno i drugie nie pokazuje NICZEGO!

Zastanówcie się nad sylwetką absolwenta naszej Szkoły: ów absolwent umiałby wyznaczyć transformatę Fouriera każdej pieśni kościelnej, zwymiarować dowolny element hostii, liczyć całki w układzie sferycznym*, a także rozmawiać z Bogiem bez ryzyka konfliktu IP. Ponadto posiadałby rozległą wiedzę praktyczną, która zapewniałaby mu w przyszłości zatrudnienie w zawodzie.
Reasumując- nie czekaj! Dołóż swą cegiełkę już dziś! Otwórzmy Watykan na nowe technologie TEMI RĘCAMI!

*- nie wiem, czemu, ale wszystkich tego uczą.

Przymrużonym okiem Ernesta

Pytania, zadania itp. Ostatnio w rozmowie z Yosą, doszedłem do wniosku, że biorąc pod uwagę stan polskiego szkolnictwa, które nadęto ilościowo, zapominając o jakości, można opracować takie zagadki dla poszczególnych przedmiotów na studiach. Ludzik nazywałby się ErCzu (takie połączenie oryginału i "plagiatora") :D I np. kurs z wymiany ciepła obejmowałby pytanie typu: Ile wynosi liczba Reynoldsa dla określonych danych, albo: Pomóż dobrać ErCzu bardziej efektywny wymiennik ciepła, czy w układzie współprądowym czy przeciwprądowym. Z mechaniki płynów mogłoby być tak: które równanie dotyczy mechaniki płynów: Naviera-Stokesa, czy Fouriera? Mam cały pakiet prostych zagadek. Oczywiście zgadywanki zawierałyby odpowiedzi, tak by uczący się mógł kontrolować swe odpowiedzi :D

22:36, ernest_pinch
Link Komentarze (2) »
sobota, 11 czerwca 2011
Nieuk po raz drugi

Tydzień zawodowo rozpoczął się od udziału w kolejnym seminarium, na którym miał gościć wspomniany poprzednio nieuk. Jak zwykle, pani.