O czym chcesz poczytać na blogach?

Forest temple

rayman-manual - Onet.pl Blog


                    thosand waterfal                                     palm beach
       
                         forest jump                                       spellbound forest
                       zenith harbour                                          ly's.
  treasure ship                                       coconut island

                         pipe maze                                         gemstone temple
                         lava factory                                    forgotten dungean 
                        electric.

aditi.blog

Rotation."

Similarly, from the Soviet Weekly:
"There will be a Moscow Exhibition of Arts by 15,000 Soviet
Republic painters and sculptors. These were executed over the
past two years."

A sign posted in Germany's Black forest:
"It is strictly forbidden on our black forest camping site
that people of different sex, for instance, men and women,
live together in one tent unless they are married with each
other for that purpose."

In a Zurich.
In a Czechoslovakian tourist agency:
"Take one of our horse-driven city tours - we guarantee no
miscarriages."

Advertisement for donkey rides in Thailand:
"Would you like to ride on your own ass?"

In a Bangkok temple:
"It is forbidden to enter a woman even a foreigner if dressed
as a man."

In a Tokyo bar:
"Special cocktails for the ladies with nuts."

In a Copenhagen airline ticket office:
"We take your bags and send.

rzeczywistość nie istnieje... jest tylko Sen... tylko moja Darkeria...

Się wszystko nadrobić przy pierwszej okazji...
Aishia
Komentarze (1), Dodaj

You fill up my senses, like a night in the forest...

poniedziałek, 14.stycznia.2008, 08:12


kochajmy się tak, by dotknąć gwiazd palcami... niech księżyc odwróci swą twarz zazdrosną... chcę znów poczuć magię tej chwili, gdy jedynym słowem, w.
Jednym Snem a drugim...
moje Sny... tak rozkosznie ciepłe...
Aishia
Komentarze (3), Dodaj

she stood in front of the temple and spread herself upon the wind...

środa, 2.stycznia.2008, 07:35


nadszedł rok nowy, lecz narazie nic się nie zmieniło... może prócz szablonu, choć to nieistotne... w każdym razie nie aż tak.

Piec Huta

Mój mentor muzyczny, osoba która miała chyba najwiekszy wpływ na moją muzyczną edukację, kończy pięćdziesiąt lat. Pamietam jak pierwszy raz usłyszałem jego (ich) utwór. To był rok 1985, chyba wczesna wiosna, rozgłosnia harcerska - zagrali "A Forest".

       Zawsze tak jest z idolami, że staramy sie do nich upodobnić... płytko, powieszchownie... ubiorem, zachowaniem. Tak jak napisałem moja przygoda z The Cure zaczęła się w 1985, ale dobrych kilka lat.

Lipiec 2009
Sierpień 2009
O autorze
  • piec-huta
Ostatnie wpisy
  • Zmiana adresu
  • Kierunek Włochy
  • Biriciana
  • Londyńskie post scriptum
  • Z ostatniej chwili...
  • Przedostatni dzień...
  • Temple Church
  • Absolut :-)
  • The Day of Tower