O czym chcesz poczytać na blogach?

Foie gras

zwierzęta to moi przyjaciele a ja nie zjadam przyjaciół

Podczas gdy ten sam organ u hodowanego normalnie zwierzęcia po 4 latach nie przekracza zazwyczaj 300 g.

Ustawa zabroniła również importu zwierząt i produktów zwierzęcych uzyskanych w wyniku chowu lub hodowli z naruszeniem przepisów naszego prawa. Nie wolno więc było sprowadzać zarówno samych wątróbek, jak i np. słynnego przysmaku francuskiego foie gras. - W projekcie rządowym nie było przepisu ograniczającego import. Został dodany podczas prac w Sejmie. Intencją posłów było, aby do Polski nie wolno było sprowadzać żadnych produktów uzyskiwanych w sposób niezgodny z ustawą o ochronie zwierząt. Inną kwestią jest oczywiście, jak ten zakaz można egzekwować. Teoretycznie nie wolno importować mięsa.

smaki i smaczki w polskich restauracjach

Nizły wynik. Pierwsza rzecz, która rzuciła się w oczy to nienachalność obsługi i profesjonalizm na najwyższym poziomie. Kelnerzy są dyskretni, chętnie służą pomocą, i co najważniejsze nie okazują wyższości (i w przypadku nieznajomości danych nazw potraw chętnie służą pomocą). Słowem - za obsługę 100 punktów na 100 możliwych!

Przystawka foie gras - delikatny pasztet, podobny jadłem w paryskim Intercontinentalu - hotelu stylem podobnym do Bristolu - tamto foie gras było idealne - to też. Dla amatorów wątróbek - danie idealne - delikatne, idealne w smaku, z lekko gorzkawym posmakiem. Całość psuła jedynie lekkie przepieczenie, czyli o 10% za mała wilgotność. Pozatym wszystko ok. 90/100

:: i've found a way... i've found a way... a way to make you smile blog ::

Nie wiem jak szlachetna to była była, mam już łososia po dziurki w nosie, zwłaszcza, że to nie taki karp, gdzie wrzucisz na język 3 kawałki i jeszcze ci mało, tutaj zamula cię po połowie dzwonka i potem cały dzień odbija ci się roztymiankowaną rybą. jak to powiedział makłowicz na pytanie o super sized me: gdyby ktokolwiek przez miesiąc jadał tylko foie gras i popijał szampanem, też mógłby mieć nie najlepsze wyniki.


a w ogóle, nie na temat, to lubię słuchać koncertów kiedy publiczność zna cały tekst i chóralnie śpiewa. czuję jakbym tam była, choć trochę, troszeńkę.
muriel-lotrzyca 2006-04-15 21:33:24

skomentuj (3)


:: twórczość własna.

Pyszne tarty

Na początek podaj przystawki, czyli melon z winem, sałatkę, wędzoną rybę, wędlinę itp.

W zależności od tego co podasz, dopasuj odpowiednie wino. Do mięsnej przystawki wino czerwone, do pozostałych (ryby, sałatki, foie gras) wino białe.

Do dania głównego też podaj wino. Może być to samo co do przystawki, jeżeli składniki należą do tej samej grupy. Danie główne to porcja mięsa lub ryby z frytkami lub purée ziemniaczanym czy też zapiekanymi ziemniakami.