O czym chcesz poczytać na blogach?

Fmcg

marabut blog

Strona główna



tok myslenia marabuciatka

Rozmowa jakos poszla, moze mnie zatrudnia. Nie chce by mnie zatrudnili. Bo jesli beda chcieli, to JA bede musiala zadecydowac, czy tam pracowac. Powinnam poprawic cv i dalej szukac pracy. Dzieki rozmowie utwierdzilam sie w przekonaniu JAKIEJ pracy nie chce. Wlasciwie to zajebiscie mi sie siedzi w domu. Ale nie mozna siedziec w nieskonczonosc, trzeba zaczac zarabiac. Ale NIE CHCE pracowac w FMCG ani nawet SMCG jesli cos takiego istnieje. Ale gdzies trzeba. Moze poszukam konkursu na opowiadanie. O ZNALAZLAM, ale jak zawsze chca bym zaplacila za rozpatrzenie. Nieduzo, ale jednak. W ten sposob moge przejesc reszte oszczednosci. Hazard, ot co. Ale moze JA oglosze konkurs na najlepsze opowiadanie, JA bede sciagac pieniadze i czytac opowiadania, wyznacze pieniezne nagrody, a i tak zarobie KROCIE. GENIALNE.



marabut 2010-03-01 17:49:07
skomentuj (3)
akcja Niemiec

Polski ginekolog stwierdzil, ze szanse na zaplodnienie maleja z roku.

Szukam Pracy


Zero profesjonalizmu.. jakies telefony wazniejsze niz kandydat.. Trzeba przeciez pokazac, jakim sie jest zapracowanym. W koncu okolo 15 minut po teoretycznym terminie spotkania wychodzi drugi ewentualny szef przepraszajac, ze cos muu wypadlo.
Rozmowa po niemiecku. Tu akurat milo. Ale znow mania wielkosci - znow pytania co wiem o firmie...

Trzecie spotkanie mam miec w dniu nastepnym o 9 rano..
Wychodze o 14:45 z informacja, ze mam sie jutro stawic.
O 17:30 lowca glow dzwoni i poranne spotkanie odwoluje...

Nie ma to jak profesjonalizm firm z branzy FMCG ;-)))

22:31, aaa_szukam_pracy
Link Dodaj komentarz »
Dzis piatek
Kolejny dzien spotkan o prace.
Dzis firma znana ze sprzedazy maszyn poligraficznych.

Siedziba centrum Warszawy. Jade. Niestety, brak miejsca do zaparkowania - firma ma co prawda swoj praking, ale wpuszcza tylko wybrancow lou, do ktorych tacy prosci.

blogciekawy24

Właścicielom sklepów i kiosków uzyskiwać dodatkowe przychody i pozyskiwać nowych klientów.
Kolporter jako jedna z pierwszych firm w Polsce zaoferował sklepom terminale umożliwiające sprzedaż doładowań prepaid oraz przyjmowanie opłat za domowe rachunki. Sieć jest systematycznie unowocześniana, wprowadzane są terminale umożliwiające kolejne funkcjonalności, m.in. płatność kartą. W sumie firma zarządza ok. 20 tysiącami urządzeń.

Kolporter jest największym dystrybutorem prasy i jednym z największych dystrybutorów towarów FMCG w naszym kraju. Oferuje kompleksową obsługę punktów handlowych i sieci sprzedaży oraz świadczy usługi logistyczne i reklamowe.

Spółka zbudowała największą w Polsce sieć wielofunkcyjnych terminali do obsługi płatności i usług elektronicznych zlokalizowanych w sklepach detalicznych. Kolporter jest właścicielem ponad 900 saloników prasowych, buduje sieć marketów spożywczych “Dobry Wybór”.

Totalny Odlot

Sieć drogerii działająca od kwietnia 2010 roku. Jej celem jest zintegrowanie niezależnego rynku drogeryjnego pod wspólnym szyldem, aby sprostać zachodniej konkurencji i osiągnąć status lidera wśród sieci drogeryjnych. Wychodzi bowiem na przeciw potrzebom zarówno konsumentów, jak i producentów. Marka Drogerie Polskie oparta jest na profesjonalizmie, odpowiedzialności, polskiej tożsamości oraz partnerstwie i zaangażowaniu uczestników sieci. Zajęła 4. miejsce w rankingu działających w Polsce sieci drogeryjnych, przeprowadzonym na łamach dwutygodnika detalistów branży FMCG “Detal Dzisiaj” .

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Drogerie Polskie wśród.

Telewizja wychodzi z domu

Wybrać coś, co jest zwykłą telewizją – lub jest podobne do zwykłej telewizji – na tyle, by klienci uznali cała kompozycję za wiarygodną?

Na tych zdjęciach powraca problem konieczności dokładniejszego przebadania odbiorców ikeowskich przekazów, a w przypadku stania w kolejce do kasy i bycia zmuszonym do oglądania telewizji – także wielu innych sklepów, gdyż zwyczaj wieszania telewizorów nad kasami staje się powszechny (Carrefour, Leclerc w Warszawie, delikatesy Piotr i Paweł z mikrotelewizorkami na półkach z okołokasowym FMCG, liczne apteki, wspomniana wyżej pralnia itd.). Po pierwsze właśnie – przymus oglądania. W domu można wyjść do kuchni czy łazienki; w sklepie nie da się stać do kasy nie stojąc do kasy. Po drugie, skoro przymus ten już jest, jakie są wzory zachowań tej specyficznej, krótkotrwałej publiczności? Jak do zastanych warunków oglądania dopasowywany jest program tych reklamowo-instruktażowych telewizji? Czy to wciąż jest telewizja? Na ile telewizyjność telewizji zależy dziś od reklamy? Odpowiedzi na te pytania podsunąć mogłyby dłuższe serie zdjęć.