O czym chcesz poczytać na blogach?

Filmy 2010

Dom zer i jedynek

0 Film 2010.08.28 15:32 Wybraliśmy "Kołysankę" o rodzince wampirów :) Oczywiście co człek to opinia. Mnie osobiście ten film przypadł do gustu. Nie jest to głupia komedia typu American Pie, na której nie trzeba myśleć, tylko wziąć paczkę czipsów lub michę frytek i gapić się bez sensu, uważając jedynie, żeby nie udławić się czipsem czy frytkiem. Polecam "Kołysankę" ludziom o nieprzeciętnej inteligencji :) Bardzo podobali mi się Robert Więckiewicz i Janusz. Kwiecień Marzec Luty Styczen Rok 2011 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczen Rok 2010 Grudzień Listopad.

Zapiski na kartce

W minionym tygodniu obejrzałam też „Kac Vegas”, głupia komedia na poprawę nastroju – polecam. „Walentynki” naszpikowane gwiazdami – dno. „W chmurach” docenione przez krytyków – dobre, ale nie rewelacyjne.

20:53, kartka12
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 czerwca 2010
Miłość, namiętność i.
Przez cały tydzień czekam z utęsknieniem na wolny weekend. Perspektywa leniuchowania i nie myślenia o pracy, chociaż przez dwa dni napawa mnie zawsze optymizmem. Nie jestem też zbyt wymagająca, do szczęścia wystarczy mi spacer z chłopakiem, wspólne wyjście do kina bądź oglądanie zaległości filmowych w domu. Troszkę gorzej ma się sprawa, gdy z powodu obowiązków moja ‘połówki’ soboty lub niedzieli, a niekiedy obu tych dni nie może spędzić ze mną. Tak jest właśnie dziś. Ostatni dzień tygodnia, piękna, słoneczna pogoda, a ja mam przed sobą kilkanaście samotnych godzin. Czasem kończy się to totalnie złym humorem, niekiedy nawet wieeelkim.

Moje książki, filmy, haft…

« “Ring” – Koji Suzuki
“Daybreakers” »

“Droga” – Cormac McCarthy

Posted by Beatrix w dniu 23/09/2010

To jedna z najsmutniejszych i przygnębiających książek jakie czytałam. Wzięłam ją do ręki po pierwsze zachęcona opisem Agny, a po drugie dlatego, bo bardzo chciałam obejrzeć film, ale wcześniej postanowiłam przeczytać książkę. Teraz już nie jestem pewna czy nadal chcę oglądać film… Może po jakimś czasie, gdy.

« “Ring” – Koji Suzuki
“Daybreakers” »
 
.

Biblia Vaksinara

Jest muzyka, która zarówno w Janosiku z lat siedemdziesiątych jak i w nowym Janosiku była po prostu dobra, na swój sposób dostosowana do tematu filmu.

Na początku może skupię się na grze aktorskiej. I tutaj muszę zacząć od jednego z polskich i chyba głównego polskiego akcentu czyli Michał Żebrowski w roli Huncagi. Huncaga to jedna z ciekawszych postaci w tym filmie. Dość nieokrzesany, obrazowy, pewny siebie zbój, który kocha takie życie. Od początku chłodno podchodzący do nowego herszta (Janosika) z czasem zaczyna to coraz mocniej okazywać. Wszystkie emocje zagrane przez Żebrowskiego co najmniej bardo dobrze. Zarówno w scenach zabawy, jaki i konfliktu z Jurą oglądałem go z wielka przyjemnością na ekranie. Jeśli.

Analizę psychiki bohaterów. Nie ma w nim – i bardzo dobrze – bardzo dziś popularnego amerykańskiego patosu. Za główną wadę uznałbym brak wyżej wymienionych zbójców z polskiego serialu czyli Kwiczoła i Pyzdry. Za zaletę zdjęcia i dobrą grę aktorską.

Co Wam powiem to Wam powiem, ale Wam powiem – warto obejrzeć w wolnej chwili.