O czym chcesz poczytać na blogach?

Fikcja

Córeczka

Mimo potoku modlitw nie czuje w odpowiedzi najmniejszego drgnienia w tym mroku, który na nią napiera”.

Przeczytałam to karmiąc malutką Baśkę, trzymając książkę w jednej ręce. Czułam się, jakby mnie ktoś rozbił na kawałki, a potem niestarannie posklejał. Jak Updike mógł coś takiego napisać. Jak – napisawszy – mógł pisać dalej. Jak mógł zostać z Królikiem po czymś takim. Jak mógł pisać kolejne tomy?! Ja rozumiem, że prawdziwy świat nie kończy się, kiedy przeżywamy jakąś tragedię. Ale to jest fikcja. Fikcja powinna się skończyć! Byłoby przyzwoicie, gdyby się skończyła. Jest nieprzyzwoicie, że toczy się dalej.

Jak on mógł coś takiego napisać? Dlaczego nikt mnie nie ostrzegł? Dlaczego na okładce nie było jakiegoś znaczka, zakazane dla rodziców małych dzieci, nie czytajcie, jeśli nie chcecie siedzieć przy nich całą noc, sprawdzając, czy oddychają? Przecież to fikcja. Ale tak rzeczywista, że przeradza się w bluźnierstwo. Przecież lubię przeplatanie się rzeczywistości i fikcji. No jasne, ale na moich warunkach.

Nie bierz życia na serio. - Onet.pl Blog


05 sierpnia 2009
Przesada.
Że co? Wiesz jak ja się czuję ?! Myślałam ,że jesteś jedyną osobą ,która się stęskniła.Napisała sms.. A Ty?Ona z Tobą zerwała i co ?! Przyjaciel ?! . Nie odzywał się z pół roku.. tyle ile z nią był !ALEKS!A teraz co?Napisał ,bo nie ma kogo `przelecieć`?! Pff,powieccie mi ,że to tylko fikcja!;/.Mia dała znać.. No tak ,czemu to JA się nie odzywam.. Eh,niby ja.Dobra Mia,może to że tęsknisz za koleżankami z Zakopanego i że jesteś chora.''Wybaczam,bo jesteś cudowna ,tylko wcześniej miałaś zły humor.''-tłumacze sobie.Jak zawsze,bez nikogo tłumaczeń.Coś ze mną nie tak?No,dokładnie.Chce do Berlina,do Londynu chcę!!Może powinnam się leczyć,czy coś?Jak wyobrażam sobie dalszą edukacje to aż mi ciarki przechodzą po plecach.Jak to będzie?  Boże,pomóż!;(.Wytrzymasz Isabella.. spokojnie.. . O,przypomniała mi się ta kobieta z torebką i dzieckiem. Stałam sobie oparta o ścianę ,czekałam na.

Kriegspiel

Staszek powiedział/a

Reportaże są świetne! (Znam ich mało, ale i tak uważam, że mam rację). Natomiast w tzw. reportażach literackich rzeczywistość bywa dość mocno przerabiana (np. Melchior Wańkowicz w “Karafce La Fontaine’a” otwarcie przyznał się do tego, że w jednej z książek złączył losy paru ludzi w jeden biogram; podobnie ponoć robił Kapuściński). Fikcja i realność nie są więc może od siebie aż tak odległe, zwłaszcza że każdy reportaż w jakiś sposób układa fakty w opowieść: te wybiera, tamte pomija.

Pozdrawiam!
Staszek

Odpowiedz
  • Ezechiel powiedział/a

    Właśnie Szejnert (i jej wychowankowie: Szczygieł i Hugo-Bader) są mniej.

  • Wierszyki.

    Będę.

    Jak muł tępy, w przód! Przed siebie.!

     

    Tak też bywa, w głębi mnie.

    W mej głupocie niezmiernej.

    Próbuję powstrzymać się.

    Lecz do bicie jest siebie.

    Szczegóły wpisu

    Komentarze:
    (0)
    Tagi:
    brak
    Autor(ka):
    kakademona125
    Czas publikacji:
    niedziela, 30 stycznia 2011 20:18

    Opcje

    • Przejdź do wpisu „”
    • Dodaj komentarz do wpisu „”
  • Wpis bez tytułu

    Życie.? Czy fikcja.

    Idąc wciąż do przodu. Biegnąc w siną dal.

    Idąc w.