O czym chcesz poczytać na blogach?

Feynman

o świecie i o ciemnocie według Johnny'ego Wieteski

Przyjaciele! Człowiek jest ocalony!" to na pewno na długo zakujemy się w okowy autorytetu ograniczonego naszą własną, obecną wyobraźnią. Tyle razy już tego doświadczyliśmy...
Naszą powinnością - jako naukowców, świadomych wszelkiego postępu, którego źródłem jest odpowiednia filozofia niewiedzy, wielkiego postępu, który jest owocem wolności myśli - jest głosić wartość tej ostatniej i uczyć, że wątpliwości nie należy się obawiać, lecz życzliwie je przyjmować i omawiać, domagając się takiej wolności jako naszego obowiązku względem przyszłych pokoleń..."


Napisałem na początku, że Feynman mógłby być moim autorytetem. Owszem ale nie ze względu na reprezentowane poglądy (niewątpliwie bardzo ciekawe ale niekoniecznie zgodne z moimi). Mógłby nim być, ze względu na podejście do życia. Pomimo bycia naukowcem miał cholernie duży dystans do życia i pogodę ducha. Wciąz szukał odpowiedzi i był nieustępliwy, przy tym bardzo uczciwy i skromny. Z wręcz dziecięcym zapałem stawiał sobie kolejne pytania często tak niebanalne, że wydawałoby się, iż nie mogły się one zrodzić w głowie człowieka dorosłego. I chyba właśnie za to, że był genialnym Piotrusiem Panem lubię go najbardziej. To daje mi nadzieję, że nie jestem.

nic prostszego | o nauce językiem laika

Pożądane sekwencje do ośrodka, w którym zostały one zsyntetyzowane, a po otrzymaniu gotowych spinaczowych nici DNA: wrzucić wszystko do garnka razem z nicią szkieletową i podgrzać. Kilka z otrzymanych struktur mogliście podziwiać na pierwszej ilustracji w tym poście. Kształt struktur został zbadany i potwierdzony za pomocą AFM.

Należy jednak powiedzieć, że praca Rothemunda była dopiero początkiem tej pięknej przygody z origami DNA. Projekty, które zaprezentował w Nature w 2006 były wszystkie tworami dwuwymiarowymi. Oczywiście jeśli chcielibyście się z takim narzędziem porwać na wyzwanie Feynmana, to macie wystarczającą ilość amunicji. I moje błogosławieństwo na drogę. Jeśli jednak marzy się Wam podbicie wszechświata za pomocą opartej na węglu nanotechnologii – z kolejną podpowiedzią, jak to zrobić, spieszy kolejna publikacja z Nature sprzed dwóch tygodni autorstwa duńskiej grupy pod kierownictwem Kurta Gothelfa i Jorgena Kjemsa.

Badacze ci, stosując pomysł Rothemunda, skonstruowali trójwymiarowe pudełko zbudowane z DNA. Możecie oczywiście zacząć się zastanawiać, jak pudełko ma pomóc w podboju kosmosu. Jednak to nie trzeci wymiar konstrukcji jest najciekawszą.

kubki-po-kawie blog

Muniek.
śmiech w pustym kinie, bo na ekranie tylko wpieprzają, pieprzą coś bez sensu albo pieprzą się nawzajem. i prócz nas nie patrzy na to nikt - za ekranem kasjerka szuka bułek a ci w ostatnim rzędzie to chyba bardziej do kina niż na film. a wszyscy mówią, że borcuch och, że młody, utalentowany, świeży - pieprzą bez sensu.
po mieście biegają policjanci z czartego wymiaru - więksi szersi i głębsi od nas, na drzewie wiszą dwa rowery i koło - dziwny świat.
i tylko oni już nie mówią o podatkach - leżą i się śmieją.
skomentuj (6)


2005-05-15 00:30:09
eksmitować feynmana
chrup chrup - doniczka z wilczomleczem chwieje się skrzypiąc o podstawkę. wszędzie biały bez, konwalie i anioły. dzieje się - mój młodszy ma komunię.
skomentuj (2)
2005-05-29 00:03:59
jes jes ju ken fak her
co się robi, kiedy nie sposób zrobić nic?

nowa myszka świeci niebieską gałką jak matkoboska licheńska figurka albo dziura w czasoprzestrzeni, którą znamy. w nocy kształt monitora przerzuca na żaluzje - tylko cienie, bez treści, bez dostępu do internetu. i jeszcze skóra w jej świetle jest gładsza. jak w nightclub. choćby nc-mordor, longlongtimeago.

Warsztat Pisarza

Na razie skończył notatki konferencyjne. Pozapalał światła we wszystkich pomieszczeniach, żeby czuć się mniej samotnie. Przygotował nowy, potężny kubek kawy i ukroił parę grubych kawałków ciasta, które znalazł w kuchni. Zaniósł wszystko do pokoju, w którym postanowił zanocować. Góry poduszek kusiły, żeby się już położyć, ale spojrzał na stary nakręcany zegar i stwierdził, że pora jest jeszcze wczesna. Był typowym nocnym markiem i północ była dla niego środkiem dnia. Postanowił wykorzystać czas i fakt, że mieszka tutaj sam i nikt mu nie przeszkadza, by przemyśleć sprawę festiwalu. Kombinował, w jaki sposób w wykładach Feynmana znaleźć pomysł na fajerwerkową festiwalową imprezę. Jak zwykle, gdy wpadał w trans myślowy, zapominał o realnym świecie. W myślach przeglądał problemy warte rozwinięcia, gdy nagle ciszę przerwał tupot butów na schodach.
Nie był to zwykły tupot, ale wręcz łomot, jakby ze strychu gnało stado podkutych słoni. Po kilkugodzinnej ciszy zabrzmiało to tak nieprawdopodobnie, że spadł – autentycznie! – z krzesła na ziemię. W dodatku trochę przygasło światło. Zerwał się z podłogi i pobiegł do kuchni, gdzie wcześniej na stylowym kaszubskim kredensiku zauważył lichtarz ze świecą i leżące obok pudełko zapałek..

Cokolwiek - Onet.pl Blog

Nanotechnologia - temat wtrącony
Dano mi do wykonania referacik na temat nanotechnologii, na temat, który sam wybrałem - nanotechnologia, przyszłosć ludzkości - ten artykuł to pigułka wiedzy o nanotechnologii, choć i tak jak narazie niezwykle skąpej i nie ma tu wszystkich informacji. Pigułka - wiadomo informacje NAJważniejsze. Tak więc postanowiłem zamieścić ten artykuł na blogu, a oto i on:Nanotechnologia to początek nowej dziedziny życia. Ta technologia została ostatecznie zapoczątkowana przez Richarda Feynmana w roku 1959, gdy wygłosił on wykład There's Plenty Room at the Bottom, czyli w wolnym tłumaczeniu dużo zmieści się u podstaw.Jednostka nanometra jest równa jednej miliardowej metra. Tym samym technologia ta pozwala na tworzenie każdej materii z pojedynczych atomów i molekuł. Tworzenie materii przypominałoby wtedy puzzle, układając coś atom po atomie.Nanotechnologia jest w zarodku i badania nad nią są prowadzone w tajemnicy. Wiadomo jednak, że USA wydało na te badania kilka milionów a Japonia aż 200mln dolarów! Pierwsze odkrycia nanotechnologii są już widoczne. W latach 60 ubiegłego wieku wykonano logo znanej firmy komputerowej z.

TANK blog TANK hewitt

***

"Nie wydaje mi się, by ten fantastycznie cudowny wszechświat, ta ogromna przestrzeń istniejąca przez tyle czasu oraz różne gatunki zwierząt, wszystkie te rozmaite planety i atomy z wszystkimi ich ruchami, i tak dalej, aby ten cały skomplikowany świat był jedynie sceną stworzoną po to, by Bóg mógł obserwować ludzi walczących o dobro i zło - a taki jest właśnie pogląd religijny. Ta scena jest zbyt duża jak na ten dramat."

Richard Phillips Feynman

"Nie potrafię sobie wyobrazić Boga, który karze i nagradza stworzone przez siebie istoty i którego zamiary wzorowane są na ludzkich; słowem; Boga, który jest odbiciem ludzkich ułomności. Nie wierzę też, by człowiek mógł przetrwać po śmierci swego ciała, choć ludzie słabego ducha wierzą w takie rzeczy, kierowani strachem lub pożałowania godnym egotyzmem"

Albert Einstein

by hewitt | 2008-07-06 | skomentuj (0)

różności

Wreszcie koniec sesji, niedługo nowe notki i może coś.