O czym chcesz poczytać na blogach?

Felgi aluminiowe

Samochody

KM), 2.0 D-4D (126 KM) i 2.2 D-4D (177 KM). W najtańszej wersji z najsłabszym silnikiem niestety za klimatyzacja trzeba dopłacić 1 700 zł (wersja manual). Wersja najbogatsza X (106 100 PLN) ma wszystko co trzeba i jest wyposażona w silnik wysokoprężny o mocy 177 KM oraz większe, 17-calowe felgi aluminiowe.

BMW wprowadzi niedługo do sprzedaży BMW serii 1 po liftingu i w wersji trzydrzwiowej. Poza dłuższymi drzwiami, zmiany są trudne do zauważenia. Samochód będzie oferowany z sześcioma silnikami – czterema benzynowymi i dwoma wysokoprężnymi. Podstawowy model (116i).

do-zobaczenia-na-szczycie.blog

Zmienic w tym obrazie zeby byl pozytywny. dam ci taki przyklad ze slowkiem "samochod". jesli myslisz o tym swoim gracie, ktorym wstydzisz sie wyjechac na miasto to sprobujmy go przerobic. dodaj mu w tym swoim obrazie wiecej kolorow, namaluj na masce kwiatka, walnij mu wielkie kola na felgach aluminiowych, zrob z niego cabrio, wloz silnik od ferrari, i zobacz jak plec przeciwna spogalada na ciebie z pozadaniem gdy przejezdzasz nim przez miasto ;] zakotwicz ten pozytywny stan ;]

zmien swoje przekonania (o tym juz pisalem). rob wszystko zeby myslec pozytywnie. mozesz cwiczyc.

Polska - klimat do zmian

Że gość ma spoko pracę i tak też do niego zagadałem:

- Spoko praca – powiedziałem starając się zabrzmieć na luzie i jednocześnie z uznaniem dla wykonywanej przez niego czynności

Gość odwrócił się i popatrzył na mnie bez sympatii.

- Zbieram puszki. Aluminiowe. – zachrypiał

To w mądrych książkach. A ten gość to po prostu wie. Z życia to wie. Normalnie spotkałem geniusza i tak go zostawiłem... Postanowiłem, że jak go spotkam jeszcze kiedyś to podrzucę mu dobry pomysł na zrobienie nieco większej kasy. I nie będzie to namawianie do zbierania aluminiowych felg... chociaż... ;)

19:57, ekostudent
Link Dodaj komentarz »
.

no bo jestem - bloog.pl

Wielkiego nie stało, bo szarpnęły mnie pasy i lekko straciłam oddech i bolą mnie mięsnie z lewej strony szyji, a tak to jestem cała. Wiecie co to wyglądało tak jak by sie pierdole pomylił gaz z hamulcem i zamiast skrecić poprostu centralnie we mnie wjechała na starym moście do centrum. Felga jest do wyrzucenia, autko się turla jak bym miała kwadratowe koło i stoi pod kątem. Jako, że felga szpanerska aluminiowa to wygląda jak zakalec na cieście. No dramat moje kofane żwierzątko co ja teraz biedna zrobie czym ja będę jeździć ????? Przyjdzie mi na piechotę dyrdać do ubezpieczyciela. Jasny gwint. Wiecie co to chyba było najgorsze co mogło mi się w życiu przytrafić. To nie jest mój.

I chuj, i foch

Kaloryferów, więc chyba wszystko się udało.

W piątek, tuż przed tą "wyprawą", pojechałem zmienić koła na "letnie".
Po przykręceniu "alusiów" Mój Ukochany Wulkanizator rzucił niewinnie w moją stronę: "a teraz poproszę o te aluminiowe zaślepki do felg"...
Ja wyjebałem gały, jak żaba jajca, i mówię "a co, nie ma ich"???
On na to "fele są, ale środka nie ma..."
W ten właśnie sposób, nota bene w chuj delikatny,  dowiedziałem się, że "nawet nie wiem.Robo-Washa.

Efekt - samochód ni chuja się nie domył, a na tylnej szybie odnotowałem brak... CAŁEGO RAMIENIA TYLNEJ WYCIERACZKI!!!

Kurwa żesz mać! Ujebało wycieraczkę, nawet nie wiem kiedy!

Ptasie gówna zostały na szyberdachu, przy relingach syf, felgi czarne, wycieraczka urwana, do pizdy z takim "na ramię broń".

A ponieważ samochód typu Avant nie może na dłuższą metę poruszać się bez wycieraczki, czeka mnie wydatek rzędu siedmiu stów! Kurwa żesz mać!

Ale odniosłem jeden, jedyny,.