O czym chcesz poczytać na blogach?

Faun

"Kiedy wzgórza staną się płaskie, a rzeki wyschną, kiedy błyskawice pojawią się zimą, kiedy śnieg spadnie latem, kiedy niebo zmiesza się z ziemią nawet wtedy nic nas nie rozdzieli." - bloog.pl

-I pani też jest królową...... Łaaaaaaaaaaaaaał- oczy wiewiórki świeciły coraz mocniej. Z wielkim trudem oderwały się od Łucji i zatrzymały na gwieździe. Lśniła niebiańskim światłem. Wyglądała najbardziej świeżo i rześko, bo gwiazdy są bardziej wytrzymałe na trudy od ludzi. Blond loki powiewały mimo, że w tej chwili nie było wiatru. Błękitne oczy przyglądały się uważnie wszystkim dookoła.

-Może wypadałoby nas przedstawić, co?- zapytał faun.

Dziewczyny szybko odwróciły głowy w jego stronę. Zuzannie i Łucji przyponmniał się pan Tumnus. Faun był rzeczywiście do niego podobny. Nieco wyższy od Zuzanny, miał ciemnobrazowe futro na nogach, zakończonych kozimi kopytkami. Jeśli chodzi o podobieństwa do kozy, to miał jeszcze krótką bródkę i różki na czubku głowy. Był trochę lepiej zbudowany od pana Tumnusa (zresztą czemu się dziwić, pan Tumnus przyzwyczaił się do wygodnego mieszkania, a na tego.

mychaaa blog

A tam LUKASZ no to stop i pytamy czy go podwiezc po cym Luki ze nieee =| NIE TO NIE =P Heh a za nami jechala Anai T =***** cyli moOoj kochany misiooo xD Nom i wlasnie podjezdzamy a ja pa3e kto tam jezdzia tam? EWA G ?=O No to ja pelne zdzifienie i MIALO JEJ NIE BYĆ? No ale coOosh ... po czym podjezdzamy [a praktycznei wysiadamy ...=|] a ja pa3e a ze staajni wychodzi MAREK =| I FAJNIEEEEEEE ZE GO NIE MA xD Psyfitalam siem z AnioOm lazilysmy gadalysmy darlysmys ie =| psyjechal konik Moniki [można tak powiedziec =P] ktoOory nie jest taki super extra sliczny xD no ale =P [nie to co Bercia , Faun , Malwa , Kasjuszek , Gruncik i Bilardzik =D ] SKROMNOSC =D Heh Ale wlasnie .... on ma podobnoOm mordzie do GRUNTA =P tes tako ze tak poffiem...hm... ARABOFFATOOM?? xD W koncu nadsedl cas psebrania siem ...=P HEH trosq tot rfalo xD Nom ale zafse tak jest jak siem psebieramy z AnkoOm xD Hyh ... nom i hacele =// Wrrr Cyscenie siodlanie [jak zwykle siem wqsylam xD] i jazdaaaaaaaa fajnie było =P Malwa fajnie chodzila =O tylko szkoda ze mnie pan Maron olewal xD Nom coOosh =D
To na tyle by było może co????????? By zabardzo siem rozpisalam xD =P Napisze cos ...... nastepnym razem =]

GORYSUCHE – Mównica Gór Suchych | O Górach Suchych, o Sudetach, Klinie i Bukowcu; o przyrodzie Śląska, w tym o człowieku

gorysuche

 

1. Góra Klin w listopadzie, granica z parkiem krajobrazowym.

2. Góra Klin – stok południowy

3. Ścieżka wzdłuż Masywu Klin

4. Widok na Waligórę z Góry Klin

5. Szczyt – 866 m n.p.m.


Informacje o gorysuche

miłośnik gór suchych
Ten wpis został opublikowany w kategorii Flora i Fauna, Ogółem. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

O Bartku, Pradze i nie tylko

Opcje

  • Przejdź do wpisu „Kim Bartek nie będzie jak dorośnie.”
  • Dodaj komentarz do wpisu „Kim Bartek nie będzie jak dorośnie.”
  • Fauna morska

    Zabawa w odnajdywanie zwierząt na ilustracji.

    Bartek: A gdzie jest rekin wielorybi*?

    Ja:  Tu.

    Bartek:  Nie, to jest żarłacz biały!

    Te dzisiejsze trzylatki są stanowczo za mądre. Muszę się szybko podciągnąć z morskiej fauny. To trudne, bo 

  • Koło Naukowe Filmoznawców UŁ

    Kategorie: Wszystkie | Claude Chabrol | Deepa Mehta | FnŚ: BRECHT | KNF | OTAR IOSELIANI | SEKCJA GRACZY | filmowe oblicza jazzu | historia pewnej przemocy | lemonight | mafia movies | mikrokosmos kryminału | nudne wtorki | oglądamy i gadamy | wokół dokumentalizmu
    RSS
    sobota, 14 lutego 2009
    plan lekcji na luty

    Wracamy do świata aktywnych; propozycje na luty wyglądają następująco:

    Dwa razy wybieramy się na projekcje:

    [przełozone]: Lemonight: kino gangsterskie w wydaniu włoskim

    25.02.2009: Věry Chytilovej Zbyt późne popołudnie fauna w Szkole Filmowej

    oraz.

    n a r n i a .mylog.pl || the calm before the storm.

    Zobaczyła, jak pięść drgnęła mu lekko. Chwilę później blondyn odwrócił się powoli. Twarz miał zupełnie zmienioną, nigdy go takim nie widziała: nagle wydało jej się, że jest starszy niż myślała. Z głębi ciemnych oczodołów łypał na nią ponury, ciemny wzrok.
    Zamachnął się mieczem z krzykiem, tak, że ledwo zdążyła odeprzeć atak.


    ~ * ~



    Kiedy jeszcze wpatrywali się w niebo, uśmiechając się nieświadomie, czyjś głos przywołał ich nagle z powrotem na ziemię.
    - Panie! Panie! - wołał z daleka faun, a oboje odwrócili głowy.
    Czerwony szalik zsunął mu się z szyi, a po długim biegu policzki miał już prawie tego samego koloru. Edmund podszedł kilka kroków wprzód, żeby skrócić mu drogę.
    - Co się dzieje? - zawołał.
    - Panie...! - sapnął jeszcze raz faun, kłaniając się głęboko, chociaż wyglądało to jakby miał zaraz paść na kolana. Zuzanna podeszła do niego i spytała z troskliwością:
    - Dobrze się czujesz?
    Sepius machnął ręką.
    - Nie... ważne. Król! - zawołał, nadal nie wstając z klęczek. - Król...
    .